Kuba Bogaczyk w Red Dragons

Naszym nowym zawodnikiem jest Jakub Bogaczyk. Młody piłkarz dołączył do naszego zespołu już od nieco ponad dwóch tygodni.

 

Kuba to młody 18-letni zawodnik, który swoją piłkarską przygodę zaczynał w trawiastych zespołach Sokoła Pniewy i Warty Poznań. Postanowił jednak postawić na futsal. O tym, co spowodowało zmianę dyscypliny, odpowiedział: „Chciałem spróbować czegoś innego niż gry na trawie, ponieważ nie sprawiała mi już takiej przyjemności. Od dziecka wiedziałem, że w Pniewach jest futsal na bardzo dobrym poziomie. Byłem nawet na meczu Akademii gdy ta zdobywała Mistrzostwo Polski w meczu po meczu finałowym z Wisłą. Moi koledzy namówili mnie zebym przyszedł na trening.”

Nowy zawodnik naszego zespołu jest już po nieco ponad 2 tygodniach treningu z pierwszym zespołem. Może już nieco powiedzieć, na temat tego, co zastał w zespole i porównać granie na trawie do treningów w hali: „Futsal jest całkowicie inna grą niż piłka na trawie – dużo wiecej taktyki, przemieszczania się po boisku jak i skomplikowane rozgrywanie rzutów różnych czy autów. Ciężko było się zaaklimatyzować, lecz powoli idę w dobrym kierunku. Potrzeba trochę czasu, żeby to wszystko załapać„.

Kuba pojawił się już dwa razy w kadrze meczowej naszego zespołu. Był do dyspozycji trenera Frajtaga w spotkaniach z Constractem Lubawa i MOKS-em Białystok (fot. M. Gilewski (MOKS)). Zawodnik jednak zdaje sobie sprawę z tego, że czeka go mnóstwo pracy, a jego czas w Red Dragons nadejdzie.

Jak wyglądają pierwsze dni w wykonaniu Kuby i jakie plany stawia sobie na przyszłość? „Współpracę z kolegami i trenerem oceniam bardzo dobrze, pomagają mi we wszystkim od początku. To dzięki nim mój rozwój jest szybszy. Oczekują ode mnie coraz wiecej a ja staram się robić wszystko, co w mojej mocy, by tego dokonać. Co do mojej przyszłości, to nie wiem, co może sie wydarzyć za dwa, trzy lata, lecz raczej na trawę już nie wrócę. Chcę zostać przy hali i stawać się coraz lepszym zawodnikiem. Chcę pokazać na co mnie stać. Gra dla ludzi z Pniew będzie moją satysfakcją, ponieważ od zawsze chciałem grać dla tego miasta.”