image1 image1 image1

Smoki lepsze od Diabłów

Red Dragons Pniewy - Red Devils Chojnice 2:0 (2:0)

Bramki: Piasek, Wachoński

Trzecie kolejne z rzędu zwycięstwo zanotowaliśmy w sobotni wieczór, pokonując tym razem Red Devils Chojnice 2:0. Pierwsze minuty tego spotkania zdecydowanie przebiegały pod nasze dyktando, a goście zepchnięci zostali do głębokiej defensywy. Niestety piłka długo nie chciała wpaść do bramki Czerwonych Diabłów. Dopiero w 13. minucie po indywidualnej akcji Oskara Stankowiaka, do odbitej futbolówki dopadł Szymon Piasek i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. W dość krótkim odstępie czasu, licznie jak zawsze gromadzenie kibice zobaczyli drugiego gola. Koronkowa akcja całego zespołu, niemal jak na treningu, asystę Patryka Hołego wykorzystuje Adam Wachoński a na tablicy pojawia się wynik 2:0. Wydawało się, że kolejne gole są kwestią czasu jednak do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie niestety nie potrafiliśmy postawić przysłowiowej kropki na „i”, podwyższyć prowadzenia. Mimo to cały czas nasz zespół miał pod kontrolą to spotkanie. Goście często pod naszą bramką zachowywali się dość nieporadnie, albo na straży stał doskonale dysponowany Maciej Foltyn. W końcówce chojniczanie postawili wszystko na jedną kartę i zagrali z „lotnym bramkarzem”. W tym elemencie jednak nie potrafili skonstruować żadnej groźnej akcji, a po jednej ze strat i uderzeniu Adriana Skrzypka piłka trafiła w słupek. Więcej goli zatem tego wieczora nie zobaczyliśmy, ale kolejne trzy punkty dopisujemy do swojego dorobku.

Na pewno skuteczność od dawna nie jest naszą silną bronią. Mimo wielu okazji zdobywamy dość mało bramek. Na szczęście konsekwentna gra w obronie, pozwala nam też nie tracić ich zbyt wiele.  Dziękujemy kibicom za przybycie i gorąc doping od pierwszej do ostatniej minuty. Za tydzień kończymy rundę spotkaniem w Pniewach z AZS UŚ Katowice. Już teraz serdecznie zapraszamy.

Poniżej przedstawiamy skrót spotkania i fotogalerię z meczu autorstwa Roberta Poczekaja.

Fotogaleria z meczu 

W walce o kolejne trzy punkty

Red Dragons Pniewy - Red Devils Chojnice

sobota, godzina 18:00

Trwa seria naszych spotkań rozgrywanych w Pniewach. W sobotę podejmować będziemy Red Devils Chojnice. Drużynę, która po 9 kolejkach okupuje ostatnie miejsce w tabeli z dorobkiem zaledwie jednego punktu. Tym bardziej, jak wiemy już z doświadczenia, to spotkanie zapowiada się na niezwykle trudne. Chojniczanie przed sezonem zmagali się z ogromnymi kłopotami organizacyjnymi, a ich udział w rozgrywkach do ostatniej chwili stał pod dużym znakiem zapytania. Udało się jednak na szybko spełnić wszystkie formalności, ale skład personalny zespołu znacząco odbiega od tego, jaki widzieliśmy w poprzednim. Przypomnijmy, że Czerwone Diabły to zdobywca Pucharu Polski oraz czwarta ekipa na koniec rozgrywek. To także zespół, z którym do tej pory ani razu niestety nie wygraliśmy. W debiutanckim sezonie dwukrotnie notowaliśmy remis, natomiast w drugim przegraliśmy i to aż trzykrotnie, dwa razy w lidze i jeden raz w Pucharze Polski.

W tym tygodniu mieliśmy niestety swoje problemy, z różnych powodów nie mogliśmy trenować w komplecie. Atmosfera jednak panująca w zespole jest bardzo dobra i każdy z zawodników zrobi wszystko, aby trzy punkty pozostały w Pniewach. Już przed tygodniem drużyna Euromastera pokazała jak nieprzyjemnie gra się z rywalem, który nie ma absolutnie nic od stracenia. Red Devils zapunktował tylko raz na inaugurację z AZS UŚ Katowice. Życzymy chojniczanom przerwania tej passy, ale dopiero od następnego meczu. Atut własnej hali jest znów od jakiegoś czasu naszą domeną, wierzymy, że nadal tak będzie w sobotni wieczór. Zapraszamy wszystkich kibiców do gorącego dopingu, który mamy nadzieję poniesie zawodników do zwycięstwa. Poniżej skrót ostatniego spotkania z Red Devils, rozegranego w Pniewach, jak wspominaliśmy zakończonego naszą porażką 1:3(0:1).

Kolejne punkty do dorobku

Red Dragons Pniewy - Euromaster Chrobry Głogów 3:2 (2:0)

Bramki: Wachoński 2, Foltyn - Nowak 2

Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy w tym spotkaniu i takowa w końcówce była. Większa część meczu przebiegała pod nasze dyktando, ale ambitnie walczący goście pokazali, że posiadają wysokie umiejętności indywidualne. Klasę pokazał dziś Adam Wachoński, który zdobył dwie bramki zapewniając nam spokojne prowadzenie do przerwy.

Po zmianie stron wydawało się, że kolejne trafienia do bramki Długosza są tylko kwestią czasu. Osiągnęliśmy sporą przewagę, ale odezwała się nasza bolączka, czyli brak skuteczności. Ponadto głogowianie szybko „złapali” pięć przewinień, ale szóstego faulu nie popełnili. W końcówce meczu „miedziowi” zaryzykowali grę z lotnym bramkarzem i kapitalnym uderzeniem popisał się Nowak, zdobywając bramkę kontaktową. Na szczęście chwilę później swój kunszt pokazał Maciej Foltyn, który przechwycił piłkę i niesamowitym uderzeniem przez całe boisko trafił do pustej bramki. W dwóch kolejnych sytuacjach trafiliśmy w słupek, a szkoda bo wówczas prowadzenie byłoby bardziej okazałe. Za to w ostatnich sekundach drugiego gola zdobył Nowak, ale na więcej emocji na szczęście nie starczyło już czasu.

Wygraliśmy ten mecz w pełni zasłużenie będąc zespołem lepszym taktycznie, prowadzącym grę, ale niestety nie ustrzegliśmy się też błędów. Pozwoliliśmy niepotrzebnie dojść do głosu przeciwnikom i sami zafundowaliśmy sobie nerwową końcówkę. Na szczęście wszystko skończyło się dla nas pozytywnie. Dokładnie przed rokiem w podobnym spotkaniu przegraliśmy z Gwiazdą Ruda Śląska, mocno komplikując swoją sytuację. Tym razem na szczęście powtórki nie było i do swojej kolekcji dopisujemy kolejne trzy oczka. Mimo soboty „andrzejkowej” jak zawsze nasza hala wypełniła się kibicami, którym dziękujemy za przybycie i doping. Za tydzień ponownie widzimy się w Pniewach, tym razem przeciwnikiem będzie Red Devils Chojnice.

Poniżej przedstawiamy skrót spotkania, rozmowy pomeczowe i link do fotogalerii autorstwa Roberta Poczekaja:

Fotogaleria z meczu 

Sobotnia potyczka z Euromasterem

Red Dragons Pniewy - Euromaster Chrobry Głogów

sobota, godzina 18:00

Kolejne ważne ligowe spotkanie przed nami.  W sobotę podejmujemy odwiecznego rywala z Głogowa na własnym parkiecie. Historia naszych potyczek sięga występów w 2. lidze. Mierzyliśmy się także na zapleczu jak i w najwyższej klasie rozgrywkowej. Do tego należy dodać bardzo dużą liczbę meczów towarzyskich, z racji bliskiej odległości pomiędzy naszymi klubami. Do niedawna w drużynie „miedziowych” występowała spora grupa byłych „akademików”, ale od tego sezonu drużyna oparta jest wyłącznie o futsalowców z regionu. Po ośmiu rozegranych kolejkach z dorobkiem czterech punktów głogowianie zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Sytuacja ta spowodowana jest problemami, z jakimi spotkał się klub przed startem rozgrywek, kiedy to długo walczył o „dopięcie” formalności organizacyjnych.

Mimo to spodziewamy się trudnej przeprawy w sobotnim spotkaniu. Nie lekceważmy rywala, choć chyba po raz pierwszy w historii naszych pojedynków będziemy występować w roli faworytów. W naszych szeregach po zwycięstwie nad FC Toruń panuje umiarkowany optymizm. Każdy nawet mały sukces podnosi morale zespołu i liczymy, że na tej pozytywnej fali wznoszącej dotrwamy do końca rundy. Największym naszym problem w dotychczas rozegranych meczach była skuteczność, która wyraźnie szwankuje. Mamy na swoim koncie zaledwie 17 bramek zdobytych, co plasuje nas w ogonach tej klasyfikacji.

Nasze ostatnie spotkanie, jakie rozegraliśmy z Euromasterem  odbyło się w styczniu tego roku w głogowskiej hali (skrót poniżej). Niestety nie wspominamy miło tego wyjazdu zakończonego przegraną 4:0, co pozwoliło wówczas gospodarzom spokojnie myśleć o ligowym bycie, a nas postawiło w trudnej sytuacji. Tym razem nadarzy się jednak szansa do rewanżu, bowiem komplet oczek w tym meczu pozwoliłby nam nieco odskoczyć rywalom z dołu tabeli, mimo tego, że po sezonie punkty będą dzielone na pół. Jak zawsze liczymy na wsparcie naszych fanów, którzy od zawsze są z nami na dobre i na złe. Razem stwórzmy po raz kolejny niezapomniany futsalowy wieczór pełen pozytywnych wrażeń. 

Horror z happy endem

Red Dragons Pniewy - FC Toruń 2:1 (1:0)

Bramki: Czyszek (sam), Błaszyk - Mikołajewicz

Dobre widowisko oglądała licznie jak zawsze zgromadzona publiczność w hali pniewskiego OSIR-u. Sporo walki, dużo futsalowej taktyki i dramatyczna końcówka, tym razem rozstrzygnięta na naszą korzyść. W początkowych minutach spotkania to goście stworzyli sobie jako pierwsi dwie dogodne sytuacje do zdobycia bramki, ale na posterunku pewnie stał Maciej Foltyn. W miarę upływu czasu to nasi zwodnicy zaczęli kreować grę, ale torunianie bardzo mądrze bronili się głęboko cofnięci pod bramkę. Nadeszła wreszcie szczęśliwa dla nas 17. minuta meczu. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Oskara Stankowiaka, sprytnie w polu karnym zachował się Piotr Błaszyk, ale piłki prawdopodobnie ostatni dotknął zawodnik gości Czyszek i to jemu ostatecznie zapisano trafienie jako samobójcze. Gol ten miał ogromny wpływ na dalszy przebieg meczu. Mogliśmy bowiem skupić się na grze obronnej i szukać okazji do kontrataku. Na początku drugiej odsłony po świetnym odbiorze piłki przez Przemka Michalskiego i znakomitym dograniu do Piotra Błaszyka, ten ostatni w iście profesorskim stylu oszukał Nicolae Neagu i prowadziliśmy już 2:0. Goście mimo, że próbowali odwrócić losy meczu, nie mogli sforsować naszej dobrze i konsekwentnie grającej drużyny. Powinniśmy też prowadzić 3:0 i wówczas byłoby chyba po meczu, ale z prezentu od przeciwnika nie skorzystał Adam Wachoński, minimalnie pudłując obok bramki. W końcówce meczu zrobiło się za to dramatycznie, mieliśmy 5 przewinień na swoim koncie, a ekipa z grodu Kopernika grała z lotnym bramkarzem. Kiedy na 40 sekund przed zakończeniem, bramkę kontaktową zdobył Mikołajewicz serca kibiców zadrżały i wróciły pewnie niektórym wspomnienia z poprzedniego meczu z FC Toruń. Jeszcze w ostatnich sekundach piłka szczęśliwie trafiła w słupek, ale po ostatnim gwizdku szał radości zapanował w naszych szeregach. Wreszcie zwycięstwo i to przed własną wspaniałą publicznością. Dziękujemy naszym fanom za wsparcie i stworzenie po raz kolejny fantastyczne sportowej atmosfery.

Kolejne emocje już za tydzień. O tej samej porze podejmować będziemy odwiecznego rywala z Głogowa. 

W sobotę zagramy z FC Toruń

Red Dragons Pniewy - FC Toruń

sobota, godzina 18:00

Po serii wyjazdowych spotkań wracamy wreszcie do Pniew, gdzie w sobotę zagramy z FC Toruń. Nasz najbliższy przeciwnik jest obecnie na fali wznoszącej. Po niemrawym początku sezonu, torunianie wygrali dwa ostatnie spotkania we własnej hali. Należy dodać, że były to dwa przekonujące zwycięstwa: najpierw 7:2 z MKF Solne Miasto Wieliczka, a następnie z takim samym rezultatem rozprawili się z Euromasterem Chrobrym Głogów. Szkoleniowcem futsalowców z grodu Kopernika nadal jest doskonale znany w naszym mieście Klaudiusz Hirsch, a ponadto przywitać będzie można po raz kolejny Nicolae Neagu, Cleversona Pelca, czy Michała Wojciechowskiego.

Na boisku oczywiście sentymentów nie będzie, a ponieważ potrzebujemy „przebudzenia”, zapowiada się twarda walka o ligowe punkty. W ostatnim naszym pojedynku na początku tego roku przegraliśmy w dramatycznych okolicznościach 1:2. Poniżej prezentujemy skrót tego meczu, rozgrywanego wówczas w świetle kamer Orange Sportu. Ostatnie sekundy to był prawdziwy koszmar jaki zgotowali nam przeciwnicy. Taki jednak jest futsal, nieprzewidywalny i widowiskowy, mamy jednak nadzieję, ze tym razem będziemy mieli więcej szczęścia.

Po katastrofalnym występie w Wieliczce, każdy z naszych zawodników chciałby jak najszybciej wybiec na boisko, aby zmazać plamę po niepowodzeniu. Ponieważ spotkanie w Małopolsce rozegrane było w niedzielę, czasu na regenerację i trening było nieco mniej. Przepracowaliśmy jednak ten okres bardzo intensywnie, choć kilku zawodników nadal zmaga się z drobnymi urazami. Wierzymy mocno, że powrót do naszego miasta po dłuższej przerwie będzie dla nas udamy. Liczymy oczywiście na wsparcie naszych wiernych fanów i doping od pierwszej do ostatniej minuty.

joomla templatesfree joomla templatestemplate joomla

Red Dragons Pniewy - AZS UŚ Katowice

sobota 10.12.  godz.18.00

M P
1 Rekord Bielsko-Biała 10 28
2 Gatta Active Zduńska Wola 10 21
3 Piast Gliwice 10 18
4 Red Dragons Pniewy 10 17
5 Pogoń '04 Szczecin 10 16
6 FC Toruń 10 15
7 AZS UG Gdańsk 10 14
8 Clearex Chorzów 10 14
9 AZS UŚ Katowice 10 12
10 Solne Miasto Wieliczka 10 10
11 Euromaster Chrobry 10 4
12 Red Devils Chojnice 10 1

Search

2016  Red Dragons Pniewy - futsal is better   globbers joomla template