Wokół meczu Red Dragons – Acana Orzeł

W sobotę czeka nas mecz z Acana Orłem Jelcz-Laskowice. Zapraszamy do tradycyjnego cyklu „wokół meczu”, w którym scharakteryzujemy rywala i sprawdzimy, co dzieje się w szeregach naszego zespołu.

 

Sobotnia bitwa

W nadchodzącej kolejce czeka nas mecz z KS Acana Orłem Futsal Jelcz-Laskowice. Mecz w ramach 9. kolejki Futsal Ekstraklasy zostanie rozegrany w najbliższą sobotę od godziny 18:00 w Hali Sportowo – Widowiskowej w Pniewach. Wstęp na mecz jest bezpłatny, a przed meczem można otrzymać gazetkę przedmeczową, w której przedstawimy składy obu ekip, aktualną tabelę, zestaw par tej serii i krótki wywiad z naszym zawodnikiem, Adamem Wachońskim. Mecz można będzie obejrzeć „na żywo” w telewizji internetowej TVCom.pl.

 

BĘDZIE KIBICOWSKA UCZTA

Udział w sobotnim meczu zapowiedziała grupa symaptyków z Jelcza-Laskowic (co najmniej 30-osobowa). Można zatem spodziewać się dopingu kibiców zarówno z jednej jak i drugiej drużyny, co miało już miejsce i w Pniewach i w Jelczu-Laskowicach w zeszłym sezonie.

 

Pierwsze sezony Orła

Klub Acana Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice powstał w 2015 roku. W sezonie 2015/16 zajął przedostatnie, 11. miejsce w rozgrywkach I ligi (grupy południowej). Rok później ekipa z Jelcza-Laskowic już była bardzo blisko awansu do Ekstraklasy. Do promocji o klasę wyżej brakowało dwóch punktów. Wówczas awans do Futsal Ekstraklasy wywalczyła Lex Kancelaria Słomniki. Drugie miejsce Orła oznaczało grę w barażach z drugim zespołem grupy północnej. Orzeł uległ 1-2 i 1-3 Constractowi Lubawa i pozbawił się dalszej szansy walki o dołączenie do 12 najlepszych ekip.

 

Przełomowy sezon 2017/18

Co się odwlecze, to nie uciecze. W rozgrywkach 2017/18 Acana Orzeł Jelcz-Laskowice do końca walczył o zajęcia pierwszego miejsca w grupie południowej I ligi z Gwiazdą Ruda Śląska. Ostatecznie dwa punkty więcej w końcowym rozrachunku zgromadziła ekipa z Jelcza-Laskowic i to oni świętowali historyczny awans do Futsal Ekstraklasy (źródło zdjęcia: acana.com.pl).

 

Futsal Masters

Od 2015 roku znakiem rozpoznawczym Acana Orła Jelcz-Laskowice jest coroczny turniej „Futsal Masters” rozgrywany w okolicach września przed startem Futsal Ekstraklasy. W dwóch pierwszych edycjach nasza drużyna również uczestniczyła w tym przedsięwzięciu. W 2015 roku udało nam się nawet wygrać. Po serii rzutów karnych pokonaliśmy wówczas Euromaster Głogów.

 

Bezkompromisowi

Debiutancki sezon w Futsal Ekstraklasie dla Acana Orła wypadł bardzo dobrze. Ekipa z Jelcza-Laskowic uplasowała się na 4. miejscu (podobnie jak to było w naszym przypadku, gdy inaugurowaliśmy Ekstraklasę 6 lat temu). Acana Orzeł w 27 meczach zgromadził 48 punktów notując 16 zwycięstw i 11 porażek (bez remisu). Do podium (do Clearexu) jelczanom brakowało 6 punktów. Bilans domowy Orła to 10-0-3 a wyjazdowy 6-0-8. U siebie potrafili wygrać z FC Toruń, Piastem czy dwukrotnie z Gattą. W 12 meczach z drużynami z miejsc 7-12 stracili tylko 3 punkty (wyjazdowa porażka z Red Devils).

 

Kadrowe roszady

Latem w kadrze Acana Orła doszło do wielu zmian (fot. J. Frąckowiak, Acana Orzeł). Klub opuścili między innymi: Sebastian Wojciechowski, Victor Andrade, Allyson Amantes, Elia Walty, Nuno Barbosa czy Henry Hatakeyama.

Do klubu dołączyli w przerwie między-sezonowej: Ixemad Gonzalez, Arkadiusz Szypczyński, Maksym Pautiak, Gustavo Henrique (występy w UEFA Futsal) czy Marcin Firańczyk.

Trenerem zespołu jest Hiszpan – Chus Lopez.

 

Powrót Macieja

Nie sposób nie wspomnieć o tym, że do Pniew wraca Maciej Foltyn, w barwach drużyny Orła. Maciej już jako nastolatek grał w zespołach Sokoła Pniewy i Red Dragons Pniewy w Pniewskiej Lidze Futsalu. W wieku 19 lat został mistrzem Polski z Akademią FC Pniewy. Po rozpadzie drużyny trzykrotnego mistrza, Foltyn przeniósł się do Red Dragons. Z naszą drużyną wywalczył historyczny awans do Ekstraklasy, grał 3 sezony w Ekstraklasie i przeniósł się do drużyny z Jelcza-Laskowic. W międzyczasie z orłem na piersi występował w kadrze Polski. W Red Dragons Maciej zdobył 8 bramek.

 

2-0 dla Orła

Z Acana Orłem mierzyliśmy się do tej pory 2 razy (nie wliczamy meczów w turnieju Futsal Masters). Oba mecze były rozgrywane w minionym sezonie i kończyły się zwycięstwami rywali. W Pniewach przegraliśmy 0-1, w Jelczu-Laskowicach 2-4. Najbardziej z tych pojedynków zapamiętamy jednak prawdziwą kibicowską ucztę. Zarówno w naszej hali jak i w hali rywali na trybunach był aktywny doping z obu stron. Skrót naszego ostatniego meczu przeciwko Acana Orłowi (rozgrywanego w Jelczu-Laskowicach) poniżej.

 

ZESZŁOROCZNE święto NA TRYBUNACH

Rok temu, 30 listopada cała hala w Pniewach żyła sobotnim meczem. Do Pniew przyjechał beniaminek z Jelcza-Laskowic, ale duża część osób zebrała się z racji obecności w drużynie gości Macieja Foltyna, byłego bramkarza Akademii FC i Red Dragons. Zawodnika, który przez większą część swojej kariery związany był z Pniewami. Pierwsza połowa optycznie należała do nas, druga dla rywali. Wynik spotkania rozstrzygnął się w końcówce. Na strzał z dystansu zdecydował się Janis Pastars i to on zdobył zwycięskiego gola. Poniżej skrót meczu.

 

Tuż za podium

Acana Orzeł aktualnie znajduje się na 5. miejscu w tabeli. Zgromadzili 12 punktów po 8 kolejkach (bramki: 24-15). Wygrali 3 mecze, 3 zremisowali i zanotowali 2 porażki. Słabo zaczęli sezon, od 1 punktu po 3 kolejkach. Ale potrafili pokonać u siebie Clearex Chorzów 4-2, AZS UŚ Katowice 8-2 również u siebie i na wyjeździe MOKS 4-1. Remisy notowali w starciach z Gattą, GSF-em i Constractem, a przegrali z Gwiazdą na wyjeździe 0-1 i Rekordem u siebie 3-4.

 

Mało strzelają, mało tracą

Analizując dotychczasowe mecze wyjazdowe Orła, ciekawe jest to, że zdobyli tylko 6 bramek (najmniej w lidze) i stracili tylko 4 bramki (również najmniej w lidze). To bardzo mała liczba jak na 4 wyjazdy ekipy z Jelcza-Laskowic. Na wyjazdach kolejno: zremisowali 0-0 z GSF-em, przegrali z Gwiazdą 0-1, zremisowali 2-2 z Constractem i wygrali 4-1 z MOKS-em.

 

Bez wyraźnego lidera

Co jest znamienne patrząc na rozkład strzelców Acana Orła w obecnym sezonie, to brak wyraźnego lidera w tej klasyfikacji. Póki co 5 bramek dla ekipy naszego sobotniego rywala zdobył Arkadiusz Szypczyński (na zdjęciu, fot. Acana Orzeł). 4 trafienia zanotował Mykola Morozov, po 3 bramki zdobyli: Sergio Solano i Maksym Pautiak.

 

Spadliśmy

Po remisie z MOKS-em, spadliśmy na 12. miejsce w ligowej tabeli. To w ogóle najgorszy start w historii naszego zespołu, odkąd występujemy w Ekstraklasie. Wygraliśmy zaledwie 1 spośród 8 meczów w Ekstraklasie. Jednak tylko 3 oczek dzieli nas od znajdującego się na 7. pozycji MOKS-u Białystok. Ewentualne zwycięstwo z Orłem spowoduje opuszczenie strefy spadkowej.

 

Udany debiut Silagavy

W zeszłą sobotę z MOKS-em po raz pierwszy w koszulce z czerwonym smokiem na piersi wystąpił Giorgi Silagava (na zdjęciu, fot. M. Gilewski, MOKS). Gruzin po długim rozbracie z piłką zaprezentował się z dobrej strony i liczymy, że z biegiem czasu będzie dawał więcej radości pniewskim kibicom.

 

Samotny ucieknier

Mateusz Kostecki kontynuuje swoją zabójczą skuteczność. W meczu z MOKS-em Białystok dorzucił kolejne dwie bramki. W obecnym sezonie z 13 trafieniami jest najlepszym strzelcem Ekstraklasy. Za nim, z 9 bramkami jest Daniel Krawczyk z Gatty. Kostecki zdobywał bramki w 6 meczach z rzędu (3 z FC Toruń, 2 z Red Devils, 4 z GSF-em, 1 z Gwiazdą, 1 z Constractem i 2 z MOKS-em).

 

Wszyscy zwarci i gotowi!

Przyzwyczailiśmy się już do nieobecności Oskara Stankowiaka, który wciąż dochodzi do siebie po kontuzji, której nabawił się w zeszłym sezonie. Poza nim, trener Łukasz Frajtag ma do dyspozycji wszystkich pozostałych zawodników. W przypadku otrzymania przez Piotra Błaszyka żółtej kartki, będzie pauzował w następnym spotkaniu. A w kolejnym meczu gramy u siebie z KS Futsal Leszno.

 

W drużynie siła

„Cieszy fakt, że pniewska młodzież na dobre zadomowiła się w składzie pierwszej drużyny. Fajnie, że Giorgi jest z nami, bo to też podniesie nasz poziom sportowy.” – mówi przed meczem z Acana Orłem nasz skrzydłowy Adam Wachoński, zdobywca 4 bramek w obecnym sezonie.

Jubilaci

Patryk Hoły i Adrian Skrzypek w przypadku sobotniego występu, zagrają po raz 125 w Futsal Ekstraklasie. Szansę na 115 występ ma Adam Wachoński, a Łukasz Błaszczyk, jeśli stanie między słupkami, wystąpi po raz 20. w barwach naszego zespołu.

 

Obsada

Arbitrami sobotniej potyczki będą: Michał Żurawski z Gdyni i Krzysztof Malinowski z Piły. Pomagać im będą: Kamil Grzędowski z Chojnic jako sędzia liniowy i Filip Bartoszewski z Piły jako sędzia czasowy.