Z AZS-em UW na remis

Remisem 2-2 zakończył się mecz 23. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy, który rozgrywaliśmy przeciwko AZS-owi UW Wilanów. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: Igor Sobalczyk (samobójcza) i Patryk Hoły.

 

Na tym etapie rozgrywek każde spotkanie ma swoją wartość. Nie inaczej było w przypadku naszej sobotniej potyczki w Warszawie. Plasujący się w dolnych rejonach tabeli gospodarze potrzebują punktów, aby zapewnić sobie ligowy byt, choć są w sytuacji dużo lepszej niż rywale ze strefy spadkowej.

Od początku spotkania byliśmy stroną przeważającą, która kreowała grę. Akademicy skupili się na grze obronnej, kontratakach i stałych fragmentach. W 3. minucie spotkania, prawym skrzydłem popędził Bartek Gładyszewski, próbował zagrywać na długi słupek, piłkę nieszczęśliwie do swojej bramki skierował Igor Sobalczyk i prowadziliśmy 1-0. Nie brakowało sytuacji na podwyższenie wyniku. Najlepsze okazje miał Mateusz Kostecki, ale nie był to niestety tym razem jego dzień. Wreszcie w jednej z ostatnich akcji po przechwycie piłki, Patryk Hoły precyzyjnym uderzeniem podwyższył na 2-0.

Wydawało się, że po zmianie stron będzie grało się nam łatwiej i poniekąd tak było. Spora liczba dogodnych sytuacji nie zamieniła się jednak na gola. Za to w 23. minucie po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym piłkę z bliska do bramki skierował Denis Lifanov. W kolejnym etapie spotkania, znów zabrakło nam skuteczności nawet w sytuacji dwóch na bramkarza. Jak to zazwyczaj bywa w sporcie zespołowym, to co niewykorzystane się zemściło i w 37. minucie po prostym błędzie w obronie, pięknym uderzeniem popisał się Maciej Pikiewicz i ustalił rezultat na 2-2.

Na pewno pozostał spory niedosyt, przy odrobinie większej precyzji spokojnie mogliśmy ten mecz wygrać. Należy jednak pochwalić gospodarzy za determinację, wole walki, która pozwoliła im zremisować. W rozgrywkach ligowych znów nastąpi długa przerwa na reprezentację, ale w środę czeka nas spotkanie w ramach rozgrywek Pucharu Polski, udamy się do Chojnic.

 

AZS UW WILANÓW – RED DRAGONS PNIEWY 2-2 (0-2)

Bramki: LIFANOV 23, PIKIEWICZ 37 – SOBALCZYK 3 (SAM), HOŁY 20

fot. Agata Rogozińska