Wymiana ciosów na remis

Z Rudej Śląskiej wracamy z 1 punktem. Remisujemy na trudnym terenie 3-3 w ramach 6. kolejki Futsal Ekstraklasy.

 

W poniedziałkowy wieczór w świetle kamer Sportklubu zagraliśmy w Rudzie Ślaskiej. Hala w Halembie to historyczny już obiekt, o specyficznej konstrukcji i nawierzchni. Przekonał się o tym już w 20. sekundzie Mateusz Kostecki, który poślizgnął się w nienaturalny sposób, stracił piłkę, a Jakub Naleśnik zdobył gola na 1:0. Nasi zawodnicy musieli po raz kolejny w sezonie odrabiać straty, długo konstruując akcje pod bramką rywali. Dobrze między słupkami spisywał się Aleksander Waszka ratując z opresji swój zespół. Wreszcie w 9. minucie Adam Wachoński doprowadził do remisu po dobrze egzekwowanym rzucie rożnym. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie mimo kilku dobrych okazji z obu stron.

W drugiej połowie na boisku działo się jeszcze więcej, a gospodarze objęli ponownie prowadzenie, z rzutu karnego pewnie uderzył Paweł Barański. Rzuciliśmy się do odrabiania strat i w krótkim odstępie Patryk Hoły i Mateusz Kostecki trafili do bramki rywali. Po raz pierwszy zatem objęliśmy prowadzenie. Jednak w 35 minucie po kapitalnym uderzeniu Robert Świtoń doprowadził ponownie do remisu a wyniknie uległ już zmianie.

Po tym spotkaniu możemy być umiarkowanie zadowoleni, na pewno cieszy kolejny mecz bez porażki. Katastrofalnie wygląda jednak nasza sytuacja kadrowa, za żółte kartki w następnym spotkaniu z Constractem Lubawa nie zagrają Adam Wachoński i Bartosz Banasik. Teraz jednak czeka nas przerwa na mecze Reprezentacji Polski a do gry wrócimy za trzy tygodnie.

GWIAZDA RUDA ŚLĄSKA – RED DRAGONS PNIEWY 3-3 (1-1)

Bramki: Naleśnik 1, Barański 29 (k), Świtoń 35 – Wachoński 9, Hoły 32, Kostecki 34

fot. Gwiazda Ruda Śląska