Wokół meczu Gwiazda – Red Dragons

W poniedziałek zagramy z Gwiazdą Ruda Śląska. Zapraszamy do tradycyjnej zapowiedzi kolejki, czyli do cyklu „wokół meczu”, w którym przyjrzymy się bliżej rywalowi i temu, co dzieje się w naszych szeregach.

W poniedziałek przed kamerami

Nietypowo, bo w poniedziałek zostanie rozegrany mecz w ramach 6. kolejki Futsal Ekstraklasy 2019/20 pomiędzy Gwiazdą Ruda Śląska a Red Dragons Pniewy. Spotkanie rozpocznie się od godziny 20:00 w Hali Widowisko – Sportowej im. Rudzkich Olimpijczyków „Halemba” w Rudzie Śląskiej (zdj. sdrcw.flog.pl). Wstęp na mecz jest bezpłatny. Spotkanie będzie transmitowane w telewizji Sportklub.

 

Z kart historii Gwiazdy

Początek gry w polskiej lidze Gwiazdy sięga 2000 roku. Wówczas występowała pod nazwą Frib-Ex Ruda Śląska. Ekipa na początku XXI wieku balansowała na granicy Ekstraklasy i zaplecza. W sezonie 2011/12 młody zespół Gwiazdy fazę zasadniczą zakończył na 6. miejscu. Ostatecznie po fazie play-off został sklasyfikowany na 8. pozycji. W sezonie 2013/14 spadli z Ekstraklasy, by ponownie do niej powrócić na dwa lata 2014-16. Póki co zaliczyli 8 sezonów w Ekstraklasie. Początkowo jako Frib-Ex, później już jako SRS Gwiazda.

 

Największe osiągnięcia

Największym osiągnięciem Gwiazdy jest wspomniany sezon 2011/12, kiedy to zespół ze Śląska ostatecznie zajął 8. miejsce. Wówczas w ćwierćfinale play-off ulegli późniejszemu triumfatorowi – Akademii FC Pniewy.

 

Z barażu do Ekstraklasy

W zeszłym sezonie Gwiazda zajęła drugie miejsce w I lidze (grupa południowa), za GSF-em Gliwice. Dało jej to prawo do gry w barażu, w którym to rozprawili się z drugim zespołem grupy północnej – Constractem Lubawa. Gwiazda u siebie zremisowała z Constractem 2-2. Na wyjeździe padł taki sam rezultat. Zarządzona więc została dogrywka, w której lepiej poradziła sobie Gwiazda, wygrywając to spotkanie 5-3. Gwiazda w sezonie zasadniczym zgromadziła w 22 meczach 54 punkty. Złożyło się na to 18 zwycięstw i 4 porażki.

 

Gwiazda nam nie leży

W sezonach 2014/15 i 2015/16 łącznie 4-krotnie mierzyliśmy się z Gwiazdą. Ogólny bilans jest na korzyść naszego rywala. Wygraliśmy 1 mecz, przy 3 zwycięstwach ekipy z województwa śląskiego. Co ciekawe w obu podanych sezonach znaleźliśmy się o kilka miejsce w tabeli przed naszymi najbliższymi rywalami (w 2014/15 my skończyliśmy sezon na 4. miejscu, Gwiazda na 10., w 2015/16 my na 7., Gwiazda na 12.).

 

Trzeci raz w Rudzie Śląskiej

Dotychczasowy bilans starć meczów wyjazdowych z Gwiazdą wypada na remis. Raz z Gwiazdą przegraliśmy 1-2, a raz wygraliśmy 6-2. I to właśnie skrót naszego ostatniego spotkania pokazujemy poniżej. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Michał Roj (dwukrotnie), Piotr Błaszyk, Łukasz Frajtag + dwa trafienia samobójcze rywali.

 

Kadra Gwiazdy

Jest oparta na Polakach i jednym Brazylijczyku (Alex Silva De Castro). W tej pierwszej grupie można wyróżnić: Pawła Barańskiego, Marcina Brysza, Michała Hyżego, Mateusza Mrowca, Jakuba Naleśnika, Bartosza Siadula, Aleksandra Waszkę (bramkarz Gwiazdy), Daniela Jagodzińskiego czy Roberta Świtonia. Trenerami zespołu są: Bartłomiej Noga i Łukasza Kujawa. Barwy Gwiazdy są żółto – niebieskie (zdj. Gwiazda Ruda Śląska).

 

Mrowiec wyróżniony

Najlepszym zawodnikiem Gwiazdy wydaje się być Mateusz Mrowiec. Mateusz w tym i w zeszłym sezonie mógł liczyć na powołania do reprezentacji Polski ze strony Błażeja Korczyńskiego. W minionym sezonie w 1. lidze w 21 meczach zdobył 15 bramek.

 

Tuż pod nami

Gwiazda w obecnym sezonie na inaugurację zremisowała u siebie z Red Devils Chojnice 1-1. Później przyszła porażka wyjazdowa z GSF-em Gliwice 1-5. W 3. serii odnieśli jedyne jak do tej pory zwycięstwo w lidze – przeciwko Acana Orłowi 1-0. W dwóch ostatnich kolejkach przegrywali. Najpierw u siebie z Constractem Lubawa 1-6, a w środę z MOKS-em w Białymstoku 3-5. Z 4 punktami i bilansem bramek 7-17 znajdują się na 12. miejscu w tabeli.

 

Oderwać się od dołu tabeli

Dla obu ekip poniedziałkowy mecz będzie bardzo istotny. My jak i Gwiazda znajdujemy się w dolnych rejonach tabeli. Zwycięstwo jednej z ekip pozwoli oddalić się od strefy spadkowej i wskoczyć nawet do górnej części tabeli.

 

Będzie „Sportklubowy hattrick”?

W zeszłym sezonie dwukrotnie graliśmy przed kamerami telewizji Sportklub. Oba te spotkania wygrywaliśmy. Było to jesienią przeciwko Red Devils Chojnice (3-0) i w lutym przeciwko AZS-owi UŚ Katowice (zwycięstwo w Katowicach 4-2). Czy odniesiemy trzecie zwycięstwo z rzędu?

 

Przerwa od Ekstraklasy

Po meczu z Gwiazdą czeka nas dwutygodniowa przerwa od rozgrywek Ekstraklasy. Jest ona spowodowana eliminacjami do Mistrzostw Świata, które w dniach 24-27 października zostaną rozegrane w Zielonej Górze.

 

Czy lider pójdzie za ciosem?

Mateusz Kostecki ma niesamowitą serię strzelecką. W ostatnich trzech meczach ligowych aż 9-krotnie wpisał się na listę strzelców. Złożyło się na to: 3 bramki przeciwko FC Toruń, 2 trafienia z Red Devils Chojnice i 4 bramki z GSF-em Gliwice. Z 9 bramkami jest samodzielnym liderem strzelców Futsal Ekstraklasy i autorem 6 ostatnich bramek dla Red Dragons. Mateusz w ostatnim meczu przeciwko GSF-owi przełamał granicę 50 bramek w Ekstraklasie (aktualnie ma ich 51).

 

Adrian wciąż czeka

Jeden z naszych czołowych strzelców poprzednich sezonów, Adrian Skrzypek, wciąż czeka na ligowe trafienie w tym sezonie. Wierzymy, że prędzej czy później Adrian się rozkręci, ale warto wspomnieć, że jest póki co najlepszym asystentem w naszym zespole. Do tej pory 4-krotnie popisywał się ostatnim podaniem przy bramce jednego z naszych zawodników.

 

Jubilaci

Adam Wachoński może wystąpić po raz 140 licząc rozgrywki od sezonu 2012/13 (kiedy to zaczęliśmy grać w I lidze). Z kolei 18-letni Dawid Kubiak (na zdjęciu) zalicza swój mały jubileusz – dla niego może to być 10. mecz w Ekstraklasie.

 

Nieobecny, zagrożeni

W poniedziałek na pewno nie wystąpi Oskar Stankowiak, który wciąż nie jest w pełni sprawny po kontuzji, której nabawił się w zeszłym sezonie. Z kolei w przypadku ujrzenia żółtej kartki w meczu przeciwko Gwieździe przez Adama Wachońskiego i Bartosza Banasika, podani zawodnicy nie wystąpią w kolejnym meczu ligowym. A w następnej kolejce zmierzymy się z Constractem Lubawa.

 

Obsada

Arbitrami poniedziałkowego meczu będą: Damian Grabowski z Wałbrzycha i Dominik Cipiński ze Skierniewic. Pomagać im będą: Grzegorz Wiercioch z Knurowa na linii i Dawid Konieczny z Pszczyny jako arbiter czasowy.