Wokół meczu: Red Dragons – Gatta

Przed nami mecz z Gattą. Zapraszamy do przeczytania tradycyjnego cyklu: „wokół meczu”, w którym z bliska przyjrzymy się wszystkiemu, co jest potrzebne kibicowi przed tym starciem.

 

O meczu

Mecz w ramach 15. kolejki Futsal Ekstraklasy pomiędzy Red Dragons Pniewy a Gattą Active Zduńska Wola zostanie rozegrany w sobotę, 18 stycznia w Hali Sportowo – Widowiskowej w Pniewach (zdj. J. Kaźmierczak). Spotkanie rozpocznie się o godzinie 18:00. Przed meczem będzie możliwość otrzymanie gazetki przedmeczowej, w której przedstawione zostaną składy obu drużyn, tabela, a także krótki wywiad z byłym zawodnikiem Red Dragons, Michałem Rojem. Mecz będzie transmitowany na żywo  w telewizji Internetowej TVCom.pl pod podanym linkiem.

 

Obsada

Arbitrami sobotniej potyczki będą: Jakub Orliński z Wrocławia i Piotr Rybol z Kluczborka. Pomagać im będą: Kamil Struski z Żórawiny jako sędzia liniowy i Radosław Kasprzyk z Mirkowa jako arbiter czasowy.

 

Początki „Kocurów” i awans do Ekstraklasy

Klub Gatta Active Zduńska Wola powstał w 1993 roku. Barwy klubu są biało-czarne. Prezesem Gatty jest Bartłomiej Dąbrowski. Po latach gry w II i I lidze, w sezonie 2010/11 Gatta na zapleczu Ekstraklasy wywalczyła historyczny awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Wówczas, w I lidze była na 3. miejscu, co bezpośrednio nie dawało jej awansu. Z pomocą przyszedł zespół Tango Gliwice (który zajął 2. miejsce w I lidze). Tango po rozgrywkach wycofało się z gry w Ekstraklasie, a w jej miejsce do elity awansowała Gatta.

 

Gatta i Ekstraklasa

W swoim pierwszym sezonie (2011/12) w Futsal Ekstraklasie, Gatta zajęła 4. miejsce (podobnie jak to było w naszym przypadku, gdy awansowaliśmy do Ekstraklasy w 2014/15). Swój dobry sezon Gatta podsumowała zdobyciem Pucharu Polski, pokonując w finale Clearex Chorzów. W następnych sezonach Gatta zajmowała dobre miejsca na koniec sezonu. 3., 4., 2., 1., 2., 2., 6. – patrząc od sezonu: 2012/13 i każdym kolejnym. W swoim sezonie mistrzowskim (2015/16) zawodnikami Gatty byli między innymi: Daniel Krawczyk, Marcin Stanisławski, Michał Marciniak, Michał Szymczak, Mariusz Milewski, Arkadiusz Szypczyński, Igor Sobalczyk czy Mateusz Olczak (zdj. Gatta).

 

Zeszłoroczna zadyszka

Szóste miejsce z zeszłego sezonu to jak na razie najsłabsze osiągnięcie Gatty w Ekstraklasie w ich historii. Zgromadzili 40 punktów, o 3 mniej od piątego Piasta. Wygrali 12 meczów, 4 zremisowali i 11 przegrali. Bardzo dobrze radzili sobie we własnej hali, w której zdobyli 75% wszystkich swoich punktów. U siebie dwukrotnie potrafili wygrać z Rekordem Bielsko-Biała.

W Pucharze Polski odpadli w półfinale. Od 1/16 eliminowali kolejno: Berland Komprachcice, LSSS Lębork i Constract Lubawa. Gatta dwukrotnie przegrała w półfinale z Piastem (3-6 i 3-4).

 

Tragiczny bilans

Dotychczasowy bilans naszych starć z Gattą nie przedstawia się zbyt kolorowo dla Red Dragons. Wygraliśmy 1 mecz, 1 spotkanie zremisowaliśmy i przegraliśmy aż… 12 razy. Złożyły się na to mecze w Futsal Ekstraklasie i jedno spotkanie w Pucharze Polski. Gatta nigdy nam „nie leżała”.

Poniżej skrót naszego ostatniego meczu przeciwko Gattcie. W drugiej kolejce obecnego sezonu przegraliśmy w Zduńskiej Woli 1-5. Gatta zwyciężyła wygrała w pełni zasłużenie, kontrolując przebieg spotkania od początku do końca. Jedyne trafienie dla naszego zespołu zanotował Patryk Hoły.

 

U siebie z Gattą po raz siódmy

Do tej pory sześć razy rywalizowaliśmy z Gattą w Pniewach. 5 spotkań było rozgrywanych w ramach meczu ligowego i jedno spotkanie w Pucharze Polski. Z wymienionych sześciu meczów – jeden wygraliśmy i zanotowaliśmy pięć porażek.

Poniżej skrót naszego ostatniego meczu ze zduńskowolanami w pniewskiej hali. Po pełnym dramaturgii spotkaniu przegraliśmy 4-6.

 

Kadra Gatty

Trzon Gatty jest od kilku lat oparty na tych samych, doświadczonych zawodnikach. To Dariusz Słowiński, Marcin Stanisławski, Daniel Krawczyk, Igor Sobalczyk, Michał Marciniak i Michał Szymczak. To oni, a także Mateusz Olczak, Norbert Dregier, Adam Miłosiński i zawodnicy sprowadzeni przed albo w trakcie sezonu (Lucas Bonifacio, Leonardo Mieli, Wiktor Krawcow, Jan Dudek) stanowią kadrę Gatty w obecnym sezonie. Trenerem zespołu jest Marcin Stanisławski a asystentem Igor Sobalczyk. Obaj pełnią rolę grających trenerów (zdj. facebook Gatty)

 

Blisko czołówki

Gatta Active Zduńska Wola w obecnym sezonie jest na 5. miejscu. Ekipa trenera Marcina Stanisławskiego zgromadziła 25 punktów (8 zwycięstw, 1 remis i 5 porażek). Gatta ma tyle samo punktów, co czwarty Constract. Do podium (czyli do Clearexu) tracą 1 punktu.

 

Bilans wyjazdowo – domowy

Jeśli spojrzeć na mecze wyjazdowe Gatty w obecnym sezonie, to 4 takie spotkania wygrywali (z AZS-em UŚ, GI MalepszyFutsal Leszno, MOKS-em Białystok i Red Devils Chojnice), 1 zremisowali (z Acana Orłem Jelcz-Laskowice) i 3 przegrali (z Rekordem, Clearexem i Gwiazdą).

Z kolei nasze mecze domowe w aktualnym sezonie nie wyglądają zbyt ciekawie. Tylko jeden mecz wygraliśmy (z GSF-em), 2 zremisowaliśmy (z FC Toruń i GI Malepszy Futsal Leszno) i aż 4 razy przegrywaliśmy (z Rekordem, Constractem, Acana Orłem i AZS-em UŚ).

 

Dwójka bramkostrzelnych

Najlepszym strzelcem Gatty jest w obecnym sezonie Daniel Krawczyk, który zdobył do tej pory 15 bramek. Jego jednak zabraknie w najbliższym spotkaniu. Drugim najskuteczniejszym graczem jest Michał Marciniak (autor 13 bramek). Na dalszych miejscach są: Igor Sobalczyk (7 trafień), Lucas Bonifacio (4), Marcin Stanisławski (3), którego również nie zobaczymy na parkiecie w sobotę.

 

REKORDOWY TRANSFER

Gatta wykonała jeden transfer w przerwie pomiędzy rundami. Do klubu dołączył Jan Dudek – młody zawodnik, który do tej pory występował w drużynie mistrza Polski, Rekordu Bielsko-Biała. Dudek wystąpił w ostatnim meczu Gatty przeciwko MOKS-owi.

 

Osłabienia Gatty

Gatta przystąpi do najbliższego meczu osłabiona. Nie wystąpią: Daniel Krawczyk (który z MOKS-em obejrzał czwartą żółtą kartkę, co oznacza pauzę) a także Marcin Stanisławski, który w ostatnim meczu nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji (zdj. zks-gatta.pl).

 

PucharowI rywale

W minioną niedzielę odbyło się losowanie par 1/16 finału Pucharu Polski. Naszą drużynę czeka wyjazd do Białegostoku na mecz z tamtejszym drugoligowcem – Futbalo Białystok. Z kolei Gatta zmierzy się u siebie z GI Malepszy Futsal Leszno. Nasz mecz odbędzie się 25 stycznia. Gatta zagra najprawdopodobniej w weekend 8/9 lutego.

 

Bez kontuzjowanych

Trener Łukasz Frajtag będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników, oprócz Oskara Stankowiaka i Gracjana Miałkasa, którzy dłużej zmagają się z kontuzją. Nikt też nie pauzuje za nadmiar żółtych kartek, a najbliżej jest tego Patryk Hoły, który zgromadził do tej pory 3 kartki (każda kolejna wyeliminuje go z gry w kolejnym meczu).

Najprawdopodobniej swój pierwszy mecz przed pniewską publicznością rozegrają Łotysz – Andrey Baklanov i Gruzin – Nukri Chumburidze. 

 

Dobra seria Adriana

Adrian Skrzypek kontynuuje dobrą serię strzelecką. W ostatnich sześciu meczach z naszym udziałem, Adrian w pięciu z nich zdobywał po jednej bramce. Skrzypek w formie jest niezwykle potrzebny Red Dragons. Adrian w 129 meczach w Ekstraklasie zdobył łącznie 62 bramki.

 

„Kostek wyprzedzony”

Mateusz Kostecki nie jest już najlepszym strzelcem obecnego sezonu Futsal Ekstraklasy. Został wyprzedzony przez Michała Marka. Gracz Rekordu w ostatnim meczu popisał się hattrickiem. Marek ma na swoim koncie 17 bramek, a Kostecki 16.

 

Przewidywania Roja

„Po ostatnim wyjazdowym zwycięstwie w Katowicach morale w drużynie podskoczyło i Red Dragons są w stanie zatrzymać 3 punkty w Pniewach, czego osobiście bardzo bym chciał. Scenariusz ciężko przewidzieć. Mimo, że to Gatta przyjedzie w roli faworyta stawiam na zwycięstwo Dragonów po emocjonującym meczu!” – mówi przed meczem Michał Roj, były zawodnik Czerwonych Smoków, aktualnie wypożyczony do I-ligowego KS Gniezno.

 

Jubilaci

Adrian Skrzypek ma szansę na występ numer 130 w barwach naszego klubu w Ekstraklasie.

Jednego trafienia brakuje Adamowi Wachońskiego do 45 bramek w Futsal Ekstraklasie, z kolei Patryk Hoły potrzebuje jednej bramki do 30 bramek w najwyższej lidze futsalowej w Polsce.

 

Wydostaniemy się?

Jeśli wygramy z Gattą, a MOKS przegra albo zremisuje u siebie z FC Toruń, zrównamy się z białostoczanami w tabeli i wyprzedzimy ich lepszym bilansem bramek. Mocno będziemy też naciskać znajdujące się przed nami: GSF Gliwice (mecz z Gwiazdą w Rudzie Śląskiej) i GI Malepszy Futsal Leszno (pojedynek u siebie z AZS-em UŚ Katowice). W poniższej tabeli kolejno: miejsce, nazwa klubu, ilość rozegranych meczów, liczba punktów i bilans bramek.

9. GSF Gliwice 14 15 45-48
10. GI Malepszy Futsal Leszno 14 15 28-50
11. MOKS Białystok 14 13 31-52
12. Red Dragons Pniewy 14 11 37-59
13. Gwiazda Ruda Śląska 13 8 30-57
14. Red Devils Chojnice 13 5 29-67

Po meczu przerwa

Po spotkaniu z Gattą czeka nas dłuższy rozbrat z rozgrywkami Futsal Ekstraklasy. Jest to spowodowane turniejem preeliminacyjnym do Mistrzostw Europy, który nasza reprezentacja rozegra na Malcie. Podopieczni Błażeja Korczyńskiego zmierzą się tam ze Szwecją, Grecją i gospodarzami turnieju. Do gry wrócimy 15/16 lutego. Zagramy wówczas z FC Toruń na wyjeździe (zdj. B. Tomczak).

 

Opracował: Mateusz Nizio