Wokół meczu Red Dragons – AZS UŚ

Meczem przeciwko AZS-owi UŚ Katowice zaczynamy nowy sezon 2019/20. Zapraszam do przeczytania pierwszego „wokół meczu”, w którym skupimy się na sobotnim pojedynku. Przedstawimy naszego rywala, a także opiszemy sytuację w naszej ekipie.

 

Sezon 2019/2020 czas start

Nowy sezon, nowe emocje. W sobotę zaczynamy sezon Futsal Ekstraklasy, który będzie nieco inny niż poprzednie. Zwiększona została liczba drużyn do 14 (w tym aż 4 beniaminków), z Ekstraklasy spadną trzy drużyny (nie dwie jak ostatnio) i nie będzie ani podziału na „grupę mistrzowską” czy „spadkową”. Inauguracyjny mecz z naszym udziałem odbędzie się w najbliższą sobotę, 7 września od godziny 18:00 w Hali OSiR w Pniewach przy ulicy Wolności 22. Zapraszamy na spotkanie Red Dragons Pniewy – AZS UŚ Katowice. Wstęp na ten mecz jest oczywiście bezpłatny, a przed wejściem na trybuny będzie możliwość otrzymania „skarbu kibica”, w którym między innymi przedstawimy krótki wywiad z kapitanem Red Dragons, Piotrem Błaszykiem.

 

Katowickie początki

Początek klubu AZS UŚ Katowice sięga roku 2002, kiedy to na spotkaniu zwołanym na prośbę Marcina Waniczka, Prezesa Uczelnianego Klubu AZS WSB w Poznaniu ustalono, że od sezonu 2002/03 sekcja piłki nożnej halowej będzie uczestniczyć w rozgrywkach o Mistrzostwo 2. ligi w piłce nożnej halowej. Wówczas pierwszym trenerem został Janusz Vogtman. Rok później drużyna pomimo siły personalnej nie zdołała osiągnąć sukcesu pod wodzą Jarosława Paczkowskiego.

W sezonie 2004/2005 nastąpiła nieudana fuzja drużyny WSB Chorzów z KU AZS UŚ (trenerem został Aleksander Fangor). Rok później drużyna wróciła do Chorzowa. W 2009 roku drużyna występowała już pod nazwą KU AZS UŚ Katowice.

 

Sezony AZS-u w Ekstraklasie

AZS UŚ Katowice gra w Ekstraklasie nieprzerwanie od sezonu 2012/13. W ciągu tych 7 sezonów największym sukcesem katowiczan było trzykrotne zajęcie 8. miejsca w Ekstraklasie. Było to w sezonach 2014/15, 2017/18 i ubiegłym 2018/19. Co roku katowiczanie znajdują się w dolnej części ligowej tabeli. AZS UŚ kończył sezony (od 2012/13) kolejno na miejscach: 10., 10., 8., 11., 9., 8., 8. Red Dragons co roku kończył rozgrywki wyżej od katowiczan (od sezonu 2014/15 miejsca: 4., 7., 7., 6., 7.).

 

Tuż za nami

W minionych rozgrywkach 2018/19 AZS UŚ Katowice zakończył rozgrywki na 8. miejscu, o jedno miejsce za Red Dragons Pniewy. Zgromadzili 32 punkty (o 12 mniej od nas). Wygrali 9 meczów, 5 zremisowali i 13 przegrali, notując bilans bramek: 92-98. We własnej hali pokusili się o dwie niespodzianki: zremisowali 3-3 z Rekordem i wygrali 1-0 z Gattą.

W Pucharze Polski dotarli aż do półfinału. Musieli wówczas uznać wyższość późniejszemu triumfatorowi – Rekordowi Bielsko-Biała.

zdj. P. Mruczek (Rekord B-Biała)

 

Aż połowa remisów

Z AZS-em UŚ Katowice mierzymy się nieprzerwanie odkąd my jesteśmy w Ekstraklasie (od sezonu 2014/15 – czyli od 5 lat). W tym czasie rozegraliśmy łącznie 12 meczów, z czego bilans przedstawia się nieco korzystniej dla nas. Wygraliśmy 4 mecze, 6 zremisowaliśmy i 2 przegraliśmy. Zwraca uwagę fakt, że aż 6 meczów spośród wszystkich 12 zremisowaliśmy, co w futsalu jest rzadkością. To pokazuje, jak wyrównane pojedynki toczymy z AZS-em. Poniżej skrót naszego ostatniego meczu przeciwko ekipie z Katowic. W stolicy województwa śląskiego zremisowaliśmy 2-2.

 

Pamiętne 9-1…

W dotychczasowych meczach pomiędzy Red Dragons a AZS-em UŚ rozgrywanych w Pniewach jest bilans: 2 nasze zwycięstwa, 2 remisy i 1 zwycięstwo AZS-u. Zawsze miło będziemy wracali pamięcią do sezonu 2014/15, kiedy to wygraliśmy z katowiczanami 9-1, co jest naszym najwyższym zwycięstwem w meczu ligowym w historii. Ostatni pojedynek w Pniewach zakończył się remisem 3-3. Było to w 6. kolejce zeszłego sezonu. Skrót tego meczu poniżej.

 

Kadrowa stabilizacja

AZS UŚ Katowice wystąpi w nowym sezonie w identycznym składzie, co w minionych rozgrywkach. Trzon zespołu będą zatem stanowili: bramkarz Kamil Lasik i zawodnicy z pola: Krzysztof Piskorz, Tomasz Szczurek, Jacek Hewlik, Kamil Musiał, Konrad Podobiński, Adam Jonczyk, Daniel Wojtyna, Michał Dubiel czy Piotr Łopuch. Do GSF-u Gliwice powędrował Robert Gładczak, a do Clearexu Mateusz Bednarczyk. Nowymi twarzami w zespole są: Artur Ząbek, Jakub Jochymek i bramkarze: Bartłomiej Krzywicki i Maksym Kisielov. Trenerem katowiczan jest Miłosz Kocot.

zdj. facebook AZS UŚ Katowice

 

Katowickie przygotowania

W okresie przygotowawczym drużyna z Katowic rozegrała kilka meczów kontrolnych. W pierwszym z nich pokonali Gwiazdę Ruda Śląska 5-2. Później zaliczyli spotkania z Sośnicą Gliwice, BSF Bochnia i w miniony weekend brali udział w Pucharze Śląska. W nim ostatecznie zajęli trzecie miejsce. Pokonali 6-0 GKS Futsal Tychy, przegrali 1-3 z FC Siemianowice Śląskie, a w meczu o trzecie miejsce okazali się lepsi od Gwiazdy Ruda Śląska (zwycięstwo 4-1).

 

Jędrzej, trzymaj się!

Podczas meczu sparingowego rozgrywanego 15 sierpnia pomiędzy AZS-em UŚ Katowice a Sośnicy Gliwice u zawodnika z Katowic, Jędrzeja Jasińskiego doszło do zatrzymania akcji serca i natychmiast został przetransportowany do szpitala. Po około tygodniu Jędrzej wybudził się ze śpiączki farmakologicznej. „Jaśkowi” życzymy dużo zdrowia! Przypomnijmy, że to jedyny zawodnik ekipy z Katowic, który grał w Pniewach (nie w Red Dragons, lecz w Akademii FC). Jędrzej to kapitan AZS-u UŚ i jeden z najlepszych strzelców swojego sezonu w poprzednich sezonach.

zdj. AZS US Katowice

 

Dobre inauguracje

To będzie nasz szósty sezon w Futsal Ekstraklasie. W dotychczasowych pięciu pierwszych meczach sezonu, trzy razy wygrywaliśmy, raz zremisowaliśmy i raz przegraliśmy. W inauguracyjnych kolejkach licząc od sezonu 2014/15 kolejno: przegraliśmy z Clearexem u siebie 0-1, wygraliśmy z Euromasterem 4-2, zremisowaliśmy z Clearexem 1-1, wygraliśmy z Pogonią 4-1 i pokonaliśmy Clearex 6-0. Czas pójść za ciosem i polepszyć bilans inauguracyjnych spotkań.

 

Red Dragonsowe jubileusze

Adam Wachoński ma szansę na swój 135. występ w Red Dragons licząc rozgrywki od I ligi. Dawid Kubiak występując w sobotę może rozegrać swój 5. mecz w Ekstraklasie. Szansę na 40. bramkę dla Red Dragons w Ekstraklasie ma wspomniany Adam Wachoński (brakuje jednego trafienia).

 

Pobić rekord

Aktualnie kontynuujemy serię 5 meczów z rzędu bez porażki. To jak na razie wyrównany rekord naszego klubu, odkąd jesteśmy w Futsal Ekstraklasie. Na te 5 spotkań składają się mecze z: AZS-em UG (wygrana 3-1), AZS-em UŚ (2-2), MOKS-em (7-3), Pogonią (5-3), Red Devils (3-2). Jeśli nie przegramy w sobotę z katowiczanami, to osiągniemy najlepszy wynik w historii. Dodatkowo wygrywając wyrównamy najdłuższą serię zwycięstw naszego klubu w Ekstraklasie. Zwycięstwo nad AZS-em byłoby czwartym takim meczem z rzędu.

 

Seria Adriana

W pięciu ostatnich meczach ligowych za każdym razem na listę strzelców wpisywał się Adrian Skrzypek (przeciwnikami były ekipy: AZS UG Gdańsk, AZS UŚ Katowice, MOKS Białystok, Pogoń Szczecin, Red Devils Chojnice). Nasz skrzydłowy kontynuuje zatem bardzo dobrą indywidualną statystykę i będzie miał okazję polepszyć ten bilans w sobotę.

„Mamy jeden cel – a jest nim zwycięstwo” – Piotr Błaszyk

Kapitan Red Dragons Pniewy Piotr Błaszyk przed meczem zagrzewa drużynę i kibiców do boju i zapewnia, że zawodnicy będą nastawieni na to spotkanie na 100%. „Podejdziemy do tego meczu bardzo skoncentrowani i głodni gry. Mamy jeden cel na to spotkanie, a jest nim zwycięstwo. Życzyłbym sobie i kibicom by było ono tak okazałe jak nasz historyczny wynik 9:1 z sezonu 2014/15, ale wynik z przewagą jednej bramki strzelonej dla naszego zespołu biorę w ciemno.” – spuentował kapitan naszego zespołu.

 

Bez Łukasza i Oskara

W inauguracyjnym spotkaniu na pewno nie zobaczymy w naszej ekipie Łukasza Błaszczyka i Oskara Stankowiaka. Absencja nowego bramkarza Red Dragons wynika z obowiązków związanych z reprezentacją Polski U-19. Z kolei Oskar wciąż nie jest w pełni sił po kontuzji, której nabawił się w zeszłym sezonie, de facto właśnie w meczu przeciwko AZS-owi UŚ. Reszta zawodników jest do dyspozycji trenera Frajtaga.

 

Sędziowie

Arbitrami sobotniego meczu będą: Kamil Grzędowski z Chojnic i Michał Żurawski z Gdyni. Pomagać im będą: Maciej Śliwiński (na linii) oraz Krzysztof Malinowski (jako sędzia czasowy).

 

Wyrównany bój

Według STS jesteśmy minimalnym faworytem spotkania. Kurs na nasze zwycięstwo wynosi 2,00. Za wygraną katowiczan bukmacher płaci 2,66 a na remis 4,25.