Porażka po zaciętej walce

Niestety po serii 4 meczów bez porażki, pojawił się zespół, który zdobył 3 punkty w Pniewach. Constract wygrał 4-3 po bardzo dobrym widowisku.

Spodziewaliśmy się trudnej przeprawy w niedzielne popołudnie i niestety nasze obawy znalazły potwierdzenie. Trener Łukasz Frajtag miał dziś ograniczone pole manewru. Za żółte kartki pauzowali Adam Wachoński i Bartosz Banasik.

Od pierwszej minty gra jednak była bardzo wyrównana po dobrze rozegranym rzucie wolnym Adrian Skrzypek trafił w słupek, a w odpowiedzi Pedrinho uderzył w poprzeczkę. Wspomniany Brazylijczyk dawał się we znaki naszym obrońcom przez całe spotkanie. W 14 minucie wyłuskał piłkę popędził na bramkę i podał do innego obcokrajowca, Portugalczyka Pedro, który dał prowadzenie przyjezdnym. Do przerwy wynik nie uległ zmianie, choć Adrian Skrzypek kilka razy był bardzo blisko zdobycia gola wyrównującego.

Po zmianie stron zagraliśmy jeszcze odważniej, ale lubawianie mieli przez to sporo szans na kontratak. Jedna z takich akcji przyniosła kolejną bramkę. Wspomniany Pedrinho minął kilku zawodników i podał do Bartłomieja Piórowskiego, kóry trafił do pustej bramki. Nie mając już nic do stracenia nadal nasi zawodnicy szturmowali bramkę rywali, ale nie udało się pokonac Kacpra Zelmy. Niestety bezlitosny był tego dnia Pedrinho, który tym razem po indywidualnej akcji podwyższył na 3:0. Nie był to na szczęście koniec emocji. Po raz kolejny nasi futsaliści pokazali charakter. Najpierw kapitalnie z rzutu wolnego przymierzył Mateusz Kostecki, a niezwykle aktywny tego dnia Adrian Skrzypek zdobył gola kontaktowego. Do końca spotkania pozostały wówczas cztery minuty, ale na nszym koncie widniało pięć przewinień, każde następne skutkowało przedłużonym rzutem karnym. Fakt ten wykorzystał nie kto inny tylko Pedrinho, który po raz kolejny popisał się świetnym dryblingiem, przy biernej już postawie naszej obrony. W samej końcówce Adrian Skrzypek zmiejszył rozmiary porażki na 3:4, ale na więcej nie straczyło już czasu. Tym samym musieliśmy przełknąć gorycz porażki, choć rezultat remisowy był tego dnia całkiem realny.

Czeka nas teraz tydzień ciężkiej pracy a w kolejny wekkend daleki wyjazd do Białegostoku.

RED DRAGONS PNIEWY – CONSTRACT LUBAWA 3-4 (0-1)

BRAMKI: KOSTECKI 28, SKRZYPEK 37, 40 – PEDRO HENRIQUE 14, PIÓRKOWSKI 22, PEDRO DE OLIVIEIRA 28, 38

Galeria z meczu – wystarczy kliknąć.