Po finał!

W najbliższą sobotę zagramy u siebie z Jagiellonią Białystok. Stawką spotkania jest awans do finału Pucharu Polski. 

Obecną edycję Pucharu Polski już należy uznać za udaną. Trzeci z rzędu sezon znaleźliśmy się co najmniej w półfinale rozgrywek. Jednak apetyt rośnie w miarę jedzenia i teraz nie stoimy na straconej pozycji w kontekście awansu do finału. 

Półfinał z Jagiellonią to bowiem dwumecz. W pierwszym starciu z Białymstoku ulegliśmy 1-2 i ze stratą jednej bramki przystępujemy do meczu rewanżowego. Rywale są w minimalnie lepszym położeniu, a my musimy pokusić się o odrobienie strat. 

Ostatnie tygodnie dla Jagiellonii są bardzo dobre. Drużyna ostatni raz w lidze przegrała 30 stycznia w meczu przeciwko BSF-owi ABJ Bochnia. Od tego czasu zanotowała bilans pięciu zwycięstw ligowych i dwóch remisów. Całkiem niedawno Jaga potrafiła urwać punkty Rekordowi Bielsko-Biała i podzieliła się punktami w starciu z liderem FOGO Futsal Ekstrakalsy. Dobre tygodnie powodują, że białostoczanie znajdują się na ósmym miejscu w ligowej tabeli i raczej na pewno znajdą się w fazie play-off. 

W naszej drużynie panuje względny optymizm. W dwóch ostatnich meczach ligowych udało się odnieść dwa bardzo ważne zwycięstwa. W Pniewach pewnie pokonaliśmy Red Devils Chojnice 7-1, a w Wielką Sobotę okazaliśmy się lepsi w derbach Wielkopolski z GI Malepszy Arth Soft Leszno wygrywając 3-1. Ostatnie dobre wyniki spowodowały, że na koniec sezonu zasadniczego na pewno znajdziemy się w czołowej ósemce ligi i wystąpimy w fazie play-off. Złą wiadomością jest to, że dysponujemy coraz węższą kadrą, bowiem po meczu z Red Devils kontuzji nabawił się Oskar Stankowiak i do końca sezonu na pewno nie będziemy mogli skorzystać z jego usług. 

Jeśli w regulaminowym czasie meczu przegramy lub mecz zakończy się remisem, wówczas z awansu cieszyć się będzie Jagiellonia. Nasze zwycięstwo jedną bramką spowoduje, że dojdzie do dogrywki. Jeśli jednak wygramy dwoma bramkami lub wyżej, to awansujemy do finału Pucharu Polski.

Spotkanie z Jagiellonią odbędzie się w sobotę w pniewskiej hali od godziny 16:00. Dla osób, które nie będą mogły zjawić się w hali przewidziana jest transmisja na żywo pod podanym linkiem