Wielkie emocje już w niedzielę

W najbliższą niedzielę o godzinie 16:00 rozpocznie się spotkanie Red Dragons Pniewy z Wisłą Krakbet Kraków. Utytułowany rywal przybywa do naszego miasta po raz trzeci w tym sezonie, a poprzednie spotkania na pewno zapisały się na trwałe w pamięci kibiców. Pierwszy mecz rozegrany w piątej kolejce przyniósł sensacyjne rozstrzygnięcie, młodzi pniewianie pokonali Białą Gwiazdę 4:2. Była to pierwsza porażka krakowian, a jak się okazało później jedna z dwóch w rozgrywkach zasadniczych. Kolejny raz obie drużyny rywalizowały w Pucharze Polski, a spotkanie zakończyło się remisem 4:4, dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W serii rzutów karnych więcej zimnej krwi zachowali rywale i to oni awansowali do kolejnej rundy. W finałowej serii ,rozegranej w Chojnicach, Wisła sięgnęła po Puchar Polski pokonując w finale Rekord Bielsko-Biała 2:1. W ostatniej kolejce dodatkowych spotkań zespoły te rywalizowały ze sobą ponownie, tym razem krakowianie rozbili jednak bielszczan 8:3. Można zatem łatwo wywnioskować, że zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest najlepszy obecnie klub futsalowy w naszym Kraju. Wisła jest  na fali wznoszącej, a ewentualne zwycięstwo w Pniewach zapewni im tytuł Mistrza Polski.  Na pewno jednak podopieczni Łuaksza Frajtaga zrobią wszystko, żeby nieco wydłużyć sezon i pokrzyżować plany gościom. Zadanie należeć będzie do tych z cyklu niemożliwych, ale wiara kibiców, a przede wszystkim ich doping potrafi uskrzydlić nasz młody zespół. To także okazja do podziękowania futsalistom za wspaniały sezon, zakończony sukcesem. Będzie to ostatnie spotkanie w tym sezonie i miejmy nadzieję, że nie ostatnie w ogóle, a futsal na najwyższym poziomie nadal gościć będzie w naszym mieście. Wszystkich fanów zatem raz jeszcze zapraszamy, sportowych emocji nie zabraknie.

„Ten mecz jest doskonałą okazją, aby podziękować kibicom za wsparcie. Mimo ogromnego już zmęczenia długim sezonem postaramy się powalczyć z Wisłą. Na pewno nie zabraknie emocji w tym meczu i mamy nadzieje sprawić kolejną niespodziankę” – komentuje krótko trener RD Łukasz Frajtag

Tekstowa relacja na żywo na www.pniewy24.pl

Początek spotkania o godz. 16.00

Gatta znów minimalnie lepsza

 

Gatta Active Zduńska Wola – Red Dragons Pniewy 5:2(2:0)

bramki: Stanisławski 2′, Skrzypek (sam)3′, Milewski 38′, Szymczak 38′, Krawczyk 39′ – Frajtag 29′, Zdankiewicz 34′

Nasz zespół wyjeżdżał do Zduńskiej Woli  ze sporymi obawami, duża liczba absencji powodowała, że trener Łukasz Frajtag miał kłopot z optymalnym zestawieniem składu. Początkowe dwie minuty okazały się zabójcze, gospodarze dość łatwo objęli  prowadzenie 2:0. Nastąpiło wówczas przebudzenie w szeregach Smoków, którzy podobnie jak w spotkaniu z przed dwóch tygodni zaczęli mocno naciskać rywala. Pniewski szkoleniowiec postanowił też zaskoczyć rywala i często korzystał z możliwości gry w przewadze pięciu na czterech. Manewr ten przyniósł skutek w drugiej odsłonie kiedy to kolejno wspomniany Łukasz Frajtag, a następnie Patryk Zdankiewicz doprowadzili do remisu. Na boisku zrobiło się zatem nerwowo, a niespodziewanie pniewianie mieli dwie kolejne stuprocentowe sytuacje, których już w tradycyjny sposób nie potrafili wykorzystać. Doświadczenie i sportowe porzekadło, o niewykorzystanych  szansach, tym razem wzięło górę, zduńskowolanie w pierwszej akcji gry z lotnym bramkarzem wyszli na prowadzenie. Potem seria Będów spowodowała, że Gatta zdobyła kolejnego gola, uderzeniem do pustej bramki. Rezultat tego pojedynku ustalił Daniel Krawczyk, wykorzystując przedłużony rzut karny, nietypowo z miejsca przewinienia czyli ósmego metra. Mimo porażki młodzi pniewianie pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie, prezentując się z dobrej strony na tle rywala walczącego o Mistrzostwo Polski. W obu rozegranych meczach wynik pozostawał sprawą otwartą do ostatnich minut, a liczba okazji j do zdobycia bramki jaką mieli futsaliści Red Dragons, była ogromna. Definitywnie trzecie miejsce przypadło drużynie Rekordu Bielsko-Biała, który poległ jednak,  w Krakowie 8:3. Biała Gwiazda zawita do naszego miasta za tydzień w niedzielę i już teraz zapraszamy na to emocjonująco zapowiadające się spotkanie.

{youtube}f978CVmlcVQ{/youtube}

Gatta na początek rundy finałowej

Sezon zasadniczy dobiegł końca i jak wiadomo nasz zespół znalazł się w grupie czterech drużyn, które rozegrają jeszcze dodatkowe trzy kolejki. Niestety sytuacja w tabeli tak się ułożyła, że szanse na brązowy medal pniewianie mają już tylko teoretyczne. Jednak możliwość zagrania trzech spotkań z najlepszymi futsalowymi ekipami w Polsce, to nagroda za ciężką pracę, jaką wykonali podopieczni Łukasza Frajtaga. W najbliższą sobotę Smoki czeka pierwsza potyczka, czyli wyjazd do Zduńskiej Woli. Zadanie będzie należało do niezwykle trudnych, bowiem już dwukrotnie w tym sezonie Gatta ograła pniewską młodzież. Na pewno dodatkową przeszkodą jest brak w składzie, pauzujących za kartki, Dominika Soleckiego, Adama Wachońskiego i Michała Roja. Szansę gry od pierwszych minut otrzymają za to pozostali zawodnicy, którzy będą mogli udowodnić swoją przydatność trenerowi. Tego samego dnia w Krakowie Wisła zagra z Rekordem Bielsko-Biała, będzie to niezwykle istotny mecz w kontekście walki o Mistrzostwo Polski. Tydzień później, w niedzielę o godzinie 16:00 do naszego miasta zawita wspomniana Wisła Krakbet Kraków i na to spotkanie nie trzeba chyba nikogo specjalnie zapraszać. Zakończenie tego wyczerpującego sezonu nastąpi w ostatni weekend maja, meczem w Bielsku-Białej.

Początek meczu w sobotę o godz. 18.00

 

Runda finałowa – z kim? gdzie? kiedy?

W niedzielę w Chojnicach odbył się Final Four Halowego Pucharu Polski, w którym najlepsza okazała się Wisła Krakbet Kraków, pokonując w finale Rekord Bielsko-Biała 2:1. Drużyna Red Dragons w pamiętnym pucharowym spotkaniu z Białą Gwiazdą przegrała po dramatycznym pojedynku w rzutach karnych. Mamy jednak dobrą wiadomość dla kibiców, bowiem krakowianie ponownie zawitają do naszego miasta, dokładnie 24 maja w niedzielę o godzinie 16:00. Spotkanie to rozegrane zostanie w ramach dodatkowej rundy, w której znalazły się cztery najlepsze drużyny sezonu zasadniczego. Niestety regulamin przewiduje tylko rozegranie trzech kolejek, punkty pozostają bowiem bez zmian. Sytuacja taka powoduje, że szanse na medal dla Smoków, są praktycznie iluzoryczne, strata do Rekordu wynosi 7 pkt. W przypadku równej liczby oczek, decyduje miejsce w tabeli jakie zespół zajął na koniec sezonu. Ciekawiej wygląda walka o tytuł Mistrza Polski, Gatta traci tylko trzy punkty do Wisły i w najbliższych trzech kolejkach jeszcze wiele może się wydarzyć. Podopieczni Łukasza Frajtaga zagrają kolejno w Zduńskiej Woli (najbliższa sobota), 24 maja z Wisłą w Pniewach i w ostatni weekend w Bielsku-Białej. Sama możliwość gry z najlepszymi to na pewno nagroda dla młodej pniewskiej ekipy, która dość niespodziewanie znalazła się w futsalowej elicie.

Poniżej szczegółowy terminarz dodatkowej rundy:

XXIII kolejka

16 maja 2015, godz. 18.00 Gatta Activ Zduńska Wola – Red Dragons Pniewy

16 maja 2015, godz. 20.00 Wisła Krakbet Kraków – Rekord Bielsko-Biała

XXIV kolejka

24 maja 2015, godz. 16.00 Red Dragons Pniewy – Wisła Krakbet Kraków

Gatta Activ Zduńska Wola – Rekord Bielsko-Biała (termin jeszcze nieznany)

XXV kolejka

30-31 maja 2015

Wisła Krakbet Kraków- Gatta Activ Zduńska Wola (termin jeszcze nieznany)

Rekord Bielsko-Biała- Red Dragons Pniewy (termin jeszcze nieznany)

Przegrywamy z Gattą po emocjonującym meczu

Gatta Active Zduńska Wola- Red Dragons Pniewy   3:0(1:0)

bramki: Sobalczyk 2x, Szymczak

Na to spotkanie drużyna Smoków pojechała zupełnie bez presji, być może dlatego pniewianie zagrali jeden z najlepszych wyjazdowych meczów w tym sezonie. Brzmi to oczywiście dość kuriozalnie, bowiem wynik może świadczyć o czymś zupełnie innym. Na porażkę złożyły się jednak przede wszystkim katastrofalna tego dnia skuteczność, znakomita postawa bramkarza gospodarzy Dariusza Słowińskiego i niestety błędy sędziowskie na korzyść gospodarzy. Gatta zdobyła prowadzenie w pierwszej akcji kiedy to Igor Sobalczyk pokonał Macieja Foltyna. Zapewne szybko zdobyty gol, spowodował, że zduńskowolanie mocno cofnęli się do obrony. Młody pniewski zespół atakował ze zdwojoną silą, sytuacji było bez liku, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a pod koniec pojedynku mieliśmy kilka kontrowersji. Najpierw boisko powinien opuścić zawodnik gospodarzy, sędzia odgwizdał faul za nieprawidłowy wślizg jednak drugiej żółtej kartki nie pokazał. Chwilę później niestety o pobłażliwości nie było mowy i Adam Wachoński za drugie napomnienie opuścił boisko. Grając w osłabieniu przez dwie minuty pniewianie mądrze się bronili, pod koniec kary piłka z dwóch metrów trafiła w ramię Dominika Soleckiego, którego arbiter ukarał czerwoną kartką i wskazał na szósty metr. Zdobyty gol spowodował, że skład uzupełnij jeden zawodnik, jednak nadal podopieczni Łukasza Frajtaga grali trójką w polu, tym razem udało się wybronić z opresji. W końcówce mimo kilku okazji w grze z lotnym bramkarzem, gola nadal nie udało się zdobyć. W kontrowersyjnych okolicznościach za to padło trzecie trafienie dla gospodarzy, nikt bowiem nie wie czy uderzenie było przed czy po syrenie, bowiem ta w ogóle nie zadziała o czym świadczy video z meczu. Na szczęście ten gol nie miał większego znaczenia , ale nie działająca prawidłowo tablica w Zduńskiej Woli to problem powtarzający się w tym sezonie od jakiegoś czasu. Fatalnie za to wygląda sytuacja kadrowa Red Dragons przed kolejnym pojedynkiem, ponownie w Zduńskiej Woli, za kartki pauzują Adam Wachoński, Dominik Solecki i Michał Roj, a Patryk Hoły jest kontuzjowany.

 

Kolejny mecz z Gattą to początek rundy finałowej Futsalekstraklasy, w której najpierw zagramy 16 maja w Zduńskiej Woli, tydzień później do Pniew zawita Wisła Krakbet Kraków, a sezon zakończymy dalekim wyjazdem do Bielska-Białej w ostatni weekend maja. Nadal nie składamy broni w walce o brązowy medal, co prawda przewaga Rekordu to już 7 punktów, ale dopóki piłka w grze wszystko jest możliwe, co już nie raz w tym sezonie pokazaliśmy.

fot. nasze.fm

 

{youtube}f978CVmlcVQ{/youtube}