Z Białegostoku „na czwórkę” – relacja z Mistrzostw U-17

W miniony weekend (12-14 lutego) w Białymstoku odbył się finał Mistrzostw Polski w Futsalu do lat 17. Nasza drużyna zakończyła je na bardzo dobrym, czwartym miejscu. Poniżej zestawienie spotkań Red Dragons i relacja z mistrzostw oczami dwójki pniewskich zawodników – Macieja Michalaka i Kacpra Wesołego.

 

Wystawienie futsalowej drużyny to efekt współpracy Red Dragons z PKS Orły Pniewy, a także pomocy finansowej Miasta i Gminy Pniewy i Gminnej Komisji ds. profilaktyki. W jego wyniku trójka trenerów (Łukasz Frajtag, Maciej Ponicki i Michał Kiełpiński), niezawodny Zenon Puk i 13 naszych młodych zawodników udała się do Białegostoku po naukę, ale też biorąc pod uwagę rywalizację sportową – po najlepszy wynik. „Do Białegostoku jechaliśmy przygotowani na walkę w każdym meczu. Wiedzieliśmy, że żadna z drużyn nie będzie łatwym przeciwnikiem, a na każdy zdobyty punkt będziemy musieli sobie zasłużyć” – powiedział Kacper Wesoły. Wtórował mu Maciej Michalak. „Wiedzieliśmy, że będzie nam piekielnie ciężko, bo w turnieju brało udział szesnaście najlepszych drużyn w Polsce. Wiedzieliśmy jednak, że sami nie jesteśmy gorsi od innych”.

 

16 zespołów wyłonionych na etapie eliminacji zostało podzielonych na 4 grupy, oczywiście po 4 w każdej z nich. Red Dragons swoje mecze miał rozgrywać przeciwko: Gwieździe Ruda Śląska, Canpack Brzesko i Futsal SMS Słupsk Kamienica Królewska. Awans do półfinału wywalczyć miały dwa najlepsze zespoły każdej z grup. W piątek odbyła się jedna kolejka. W niej młodzi pniewianie pokonali 3-2 Słupsk Kamienicę Królewską. W szatni panował optymizm przed kolejnymi spotkaniami. „Zdawaliśmy sobie sprawę, że od pierwszego meczu będzie dużo zależało, przez co ambitnie walczyliśmy do ostatniej sekundy o komplet punktów. Po meczu mieliśmy z tyłu głowy, że od awansu dzieli nas niewiele, mimo to nadal staraliśmy się o tym nie myśleć i skupić się na sobotnich meczach” – mówił Kacper Wesoły.

W sobotę po południu odbył się drugi grupowy mecz naszych młodych futsalistów. I kolejny wygrany! Na pokonanym boju zostawiony został Canpack Brzesko. Red Dragons wygrał 3-1. „Czuliśmy się bardzo dobrze. Każdy z nas był zadowolony, bo zagraliśmy dobry mecz, w którym każdy dał z siebie sto procent. Pojawiły się pewne kalukacje i myśli na temat wyjścia z grupy, lecz chcieliśmy skupić się na ostatnim meczu który był dla nas bardzo ważny“ – mówił Maciej Michalak. „Drugi mecz potwierdził, że byliśmy odpowiednio przygotowani do mistrzostw. Dwie wygrane jednak nie dawały nam pewnego awansu” – wspominał z kolei Kacper Wesoły. Dwa zwycięstwa nie dawały jeszcze bezpośredniego awansu. W przypadku ewentualnej porażki Red Dragons i zwycięstwa Canpacku nad ekipą Słupska mogliśmy jeszcze odpaść przy niekorzystnej sytuacji bramkowej. Jednak wcześniej rozegrany mecz dwóch ostatnich zespołów grupy rozwiał wątpliwości. Canpack zaledwie zremisował z ekipą Słupska, co już przed naszym meczem z ekipą z Rudy Śląskiej premiowało nas awansem. Gwiazda musiała z nami wygrać, by grać dalej w turnieju. I wygrała 3-2 wyprzedzając nas ostatecznie w tabeli grupy D. Porażka rywali powodowała także, że w ćwierćfinale mieliśmy mierzyć się przeciwko Constractowi Lubawa, który pewnie wygrał swoją grupę C. „Szkoda meczu z Gwiazdą, bo mieliśmy mnóstwo sytuacji, w których mogliśmy zremisować, a nawet zwyciężyć” – mówił Maciej Michalak. „Po meczu z Gwiazdą schodziliśmy z hali w kiepskich nastrojach, ponieważ wiedzieliśmy co nasz czeka następnego dnia. Mecz z Constractem w ćwierćfinale to było wielkie wyzwanie, ale chcieliśmy za wszelką cenę udowodnić, że zasługujemy na dalszą grę w tym turnieju.” – podobnego zdania był Kacper.

 

Deklaracje te nie okazały się pustymi słowami. W niedzielę od 10:00 młodzi futsaliści pokonali jednego z faworytów do końcowego zwycięstwa, Constract Lubawa 1-0 w ćwierćfinale. „Zwycięstwo z jednym z głównych faworytów do finału to było dla nas coś niezwykłego. Raczej mało kto nam dawał szanse na zwycięstwo w tym pojedynku, jednak pokazaliśmy charakter i po bardzo dobrej grze udało nam się wygrać” – cieszył się po tym spotkaniu Kacper Wesoły. Zresztą swoich emocji nie krył Maciej Michalak: „Była to sensacja, bo wyeliminowaliśmy jednego z faworytów do tytułu Mistrza Polski po bardzo dobrym meczu. Euforia, która nam towarzyszyła i łzy szczęścia to widok, którego nie zapomnę do końca życia. Uwierzyliśmy, że ciężką pracą możemy osiągnąć bardzo dużo”.

 

Radość ze zwycięstwa z Constractem musiała szybko iść w zapomnienie, bo w półfinale czekał główny faworyt do końcowego zwycięstwa – Rekord Bielsko-Biała. Młodzi pniewscy futsaliści przegrali 0-4. Tuż po spotkaniu nie można było zwieszać głów, bo naszych chłopaków czekał mecz o brązowy medal przeciwko Marexowi Chorzów. „Mecz z Rekordem był bardzo dobrym doświadczeniem dla nas. Zmierzyliśmy się z najlepszą drużyną w Polsce, a mimo wszystko zagraliśmy dobre spotkanie. Może wynik tego nie odzwierciedlał, ale byliśmy zadowoleni, że nadal walczymy o medale. Przed meczem z Marexem trenerzy chwalili nas, że to już jest duży sukces, ale to był nasz ostatni mecz więc motywowaliśmy się wzajemnie, aby jeszcze spróbować wywalczyć medal” – mówił Kacper Wesoły. Jego zdanie podzielał Maciej Michalak. „Porażka z drużyną taką, jaką jest Rekord wstydu nie przynosi, ponieważ oni są wielokrotnymi Mistrzami Polski, lecz przed meczem z Marexem trenerzy motywowali nas do walki o medal, a my sami wiedzieliśmy, że naszą walką i grą jesteśmy w stanie to osiągnąć.

 

Niestety dobry występ nie udało się spuentować zdobyciem medalu, bowiem w meczu o brąz nasza drużyna przegrała 0-2. Drużynie jednak i tak należą się brawa z sukcesu, jakim jest czwarte miejsce w Mistrzostwach Polski w Futsalu do lat 17. „Sądzę, że pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony. Nie baliśmy się żadnego rywala, czego skutkiem jest chociażby wygrana z Lubawą. Graliśmy z bardzo dużą walecznością, dzięki której zajęliśmy wysokie czwarte miejsce. Jest to niewątpliwie powód do dumy, a za razem kolejne doświadczenie, które miejmy nadzieję zaowocuje w naszej piłkarskiej przyszłości.” – powiedział na chłodno po turnieju Kacper Wesoły. „Uważam, że nasza drużyna dała z siebie sto procent, a nawet parę więcej. W każdym meczu było widać nasze zaangażowanie i chęć zwycięstwa. Pomimo wzlotów i upadków zajęliśmy dobre czwarte miejsce i pokazaliśmy się z dobrej strony, co wielokrotnie powtarzali nasi trenerzy.“ – podsumował Maciej Michalak.

Mistrzostwa ostatecznie wygrał Rekord Bielsko-Biała. Z kolei my zostańmy jeszcze przy sukcesie naszych młodych chłopaków. Na przestrzeni 12 miesięcy to kolejne czwarte miejsce Red Dragons w rozgrywkach Młodzieżowych Mistrzostw Polski w Futsalu. Należy bowiem wziąć pod uwagę zeszłoroczne Mistrzostwa U-18, jak również rozgrywane w styczniu 2021 – U-15. Kacper Wesoły wspomniał o wzajemnym wsparciu zawodników, jak i pomocy ze strony licznego sztabu szkoleniowego naszego zespołu. „Nie można zaprzeczyć, że nasza relacja była kluczem do sukcesu. Każdy mógł liczyć na wsparcie kolegów czy trenerów w sytuacjach, gdy nam nie szło. Razem cieszyliśmy się wygranymi, oraz pocieszaliśmy się po gorszych występach. Hasło „Drużyna = Rodzina” to nie są tylko słowa, które krzyczymy przed meczem. Razem tworzymy wielką rodzinę, na którą zawsze możemy liczyć i było to widać podczas minionego weekendu.”

 

Ze swojego indywidualnego dorobku najbardziej może być zadowolony jeden z bohaterów artykułu, Maciej Michalak, zdobywca trzech bramek dla Red Dragons (najwięcej spośród wszystkich zawodników pniewskiego zespołu). Jednak jak na zawodnika sportów drużynowych przystało – dla niego najważniejsze jest osiągnięcie zespołu. „Oczywiście cieszą bramki, które strzeliłem, bo był to mój debiut na mistrzostwach Polski, lecz jest jeszcze wiele aspektów które można było poprawić. Starałem się po każdym meczu wyciągać wnioski. Najważniejsze jest jednak dobro drużyny i cieszyłem się, że każdy mój zdobyty gol daje nam punkty i awans do kolejnych rund, które przybliżają do końcowego sukcesu zespołu, a takim z pewnością jest czwarte miejsce na Mistrzostwach Polski.

 

Nasza drużyna wystąpiła w składzie: Konrad Hoły, Jakub Tomala, Hubert Klatkiewicz, Konrad Piechocki, Bartosz Chlebanowski, Marcin Małycha, Maciej Michalak, Jan Obrocki, Aleksander Kozak, Sylwester Rybarczyk, Kacper Wesoły, Nikodem Krajewski i Mikołaj Balcerek.

Zestawienie meczów Red Dragons w całym turnieju:

Futsal SMS Słupsk Kamienica Królewska 3-2 (mecz grupowy)
Canpack Brzesko 3-1 (mecz grupowy)
Gwiazda Ruda Śląska 2-3 (mecz grupowy)
Constract Lubawa 1-0 (ćwierćfinał)
Rekord Bielsko-Biała 0-4 (półfinał)
Marex Chorzów 0-2 (mecz o 3. miejsce)

Opracował i rozmawiał: Mateusz Nizio