Wokół meczu Piast – Red Dragons

Zapraszam na tradycyjny, przedmeczowy cykl „wokół meczu”, w którym przyjrzymy się naszemu najbliższemu spotkaniu. W sobotę podejmiemy Piasta Gliwice. Poniżej parę ciekawostek związnych ze zbliżającym sie meczem.

 

Wracamy do gry

Po tygodniowej przerwie wracamy na parkiety Futsal Ekstraklasy. W sobotę, 7 grudnia w hali przy ulicy Jasnej 31 zostanie rozegrany mecz w ramach 11. kolejki pomiędzy Piastem Gliwice a Red Dragons Pniewy. Spotkanie rozpocznie się od godziny 18:00, a transmisja na żywo z tego meczu zostanie przeprowadzona w telewizji Internetowej TVCom.pl (fot. Piast Gliwice).

 

Krótka historia Piasta

Prezesem futsalowego Piasta jest Krzysztof Bochenek. Barwy zespołu są niebiesko – czerwone. Futsalowa drużyna Piasta Gliwice została założona w 2016 roku. W swoim pierwszym sezonie w Ekstraklasie występowała na licencji Gliwickiego Towarzystwa Futsalu. Trzon zespołu stanowili wówczas byli zawodnicy Nbitu i GAF-u Omega Gliwice.

 

Dwa sezony tuż nad nami

W sezonach 2016/17 i 2017/18 Piast kończył rozgrywki Futsal Ekstraklasy za każdym razem jedną pozycję nad Red Dragons. W 2016/17 zajęli ostatecznie 6. miejsce (roztrwonili świetną 3. pozycję po fazie zasadniczej, ale nie punktowali w grupie mistrzowskiej), natomiast w sezonie 2017/18 byli na 5. miejscu.

 

Rycerze wiosny

Zeszły sezon Piast zakończył na 5. miejscu. Początek sezonu dla ekipy z Gliwic był fatalny. Drużyna znajdowała się w pewnym momencie nawet na przedostatnim miejscu. Jednak wiosną Piast ruszył do odrabiania strat ligowych. Awansował do „grupy mistrzowskiej”, jednak straty z jesieni okazały się za duże, żeby ugrać coś więcej.

Piast osiągnął niezły wynik w Pucharze Polski. Przegrał dopiero w finale z Rekordem Bielsko-Biała (2-7 i 4-4). Po drodze wyeliminował Gattę czy Clearex.

 

Bilans na remis

Dotychczasowy bilans starć pomiędzy Red Dragons a Piastem wypada na remis. Wygraliśmy 3 mecze, 1 raz padł remis i 3 razy wygrywali gliwiczanie. Bilans bramek to: 20-15 dla Piasta. Dwukrotnie wygrywając zachowaliśmy czyste konto. Skrót zeszłorocznego zwycięstwa w Pniewach nad Piastem przedstawiamy poniżej. Pokonaliśmy drużynę ze Śląska 2-0 po trafieniach Vakhuli i Wachońskiego.

 

Bohaterowie między słupkami

Wyjazdowe pojedynki z Piastem zawsze do tej pory obfitowały w emocje. W 2016 roku padł remis 2-2, a najbardziej ten mecz będziemy pamiętać z fantastycznego rajdu Macieja Foltyna z własnej bramki i trafienia w 5. minucie spotkania. Rok później niespodziewanie pokonaliśmy Piasta 2-0 w ich hali po świetnych zawodach Rafała Roja, który nie pozwolił się pokonać a po dwóch trafieniach Mateusza Kosteckiego wygraliśmy to spotkanie 2-0. Przed rokiem przegraliśmy 1-5 (i to spotkanie przedstawiamy w poniższym skrócie). Do 37. minuty było 2-1 dla rywali, ale ryzyko i gra z lotnym bramkarzem w naszym przypadku nie przyniosła korzyści.

 

Legenda na ławce

Trenerem zespołu Piasta jest 62-letni Portugalczyk Orlando Duarte (na zdjęciu, fot. Piast Gliwice). Jego bagaż doświadczeń jest bardzo bogaty. W przeszłości z reprezentacją Portugalii zdobywał medale Mistrzostw Świata i Europy, a także wielokrotnie był mistrzem Portugalii ze Sportingiem Lizbona a także Łotwy (z ekipą Nikars Ryga). Sam zainteresowany w wywiadach przed zatrudnieniem w Piaście powtarzał, że nie żyje przeszłością, tylko chce jak najwięcej wykrzesać ze swojej obecnej drużyny, Piasta Gliwice. Orlando jest trenerem Piasta od nieco ponad miesiąca.

 

Kadra Piastunek

Drużyna Piasta oparta jest na Polakach, wsparta trójką zagranicznych zawodników (dwóch Brazylijczyków i 1 Hiszpan). Bramkarzami są: Michał Widuch, Paweł Grzywa i Rafał Wójcik a trzon zawodników z pola stanowią: Dominik Solecki, Michał Grecz, Douglas Ferreira, Victor Tavarez, German Romero, Sebastian Szadurski, Marek Bugański, Karol Czyszek,  Rafał Franz, Michał Cygnarowski czy Dominik Śmiałkowski. Zdj. Piast Gliwice

 

Przeciwko Dominikowi i Rafałowi

W kadrze Piasta znajduje się dwójka zawodników, znanych z występów w Pniewach. Dominik Solecki przez 3 sezony reprezentował barwy Red Dragons (był zawodnikiem naszego klubu chociażby w minionych rozgrywkach). Wcześniej wraz z Rafałem Franzem grali też w Akademii FC Pniewy. Dominik w barwach naszego klubu rozegrał 63 mecze, zdobył 19 bramek i zanotował 20 asyst.

Sobotni mecz przeciwko Red Dragons oczywiście będzie dla mnie bardzo sentymentalny. Początek tego sezonu w wykonaniu moich byłych kolegów z zespołu nie należy do najlepszych ale wierzę, że niedługo uda im się wejść na odpowiednie tory.” – mówi przed spotkaniem Dominik Solecki, który wspomina także grę w Red Dragons: „W Pniewach zawsze czułem się jak w domu i z pewnością gra pod wodzą trenera Frajtaga bardzo rozwinęła mnie jako zawodnika. Liczę na dobre futsalowe widowisko w sobotę. Niech wygra futsal!”

 

Trójka z kadry

W ubiegły weekend Polska rozgrywała sparingowy dwumecz z Serbią. W kadrze Polski znalazło się miejsce dla trójki zawodników Piasta – Michała Widucha, Dominika Soleckiego i Karola Czyszka. Jednak z tej trójki tylko Dominik mógł liczyć na regularny występ w obu spotkaniach (fot. Piast Gliwice).

 

Średni początek Piasta

Piast Gliwice początek obecnego sezonu miał fatalny. Przegrał 4 pierwsze spotkania i okupował ostatnie miejsce w tabeli. Jednak w kolejnych 5 meczach Piast wygrał 4 razy i zanotował 1 remis. Ostatni mecz Piasta to porażka domowa z FC KJ Toruń (1-3). Z 13 punktami ekipa naszego sobotniego rywala zajmuje 9. miejsce.

 

Bez lidera strzeleckiego

W Piaście próżno szukać lidera, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Po 5 bramek zdobyli do tej pory Michał Grecz i Dominik Solecki. Po 4 trafienia mają na swoim koncie Michał Cygnarowski, Douglas i Victor Tavarez. Jeśli chodzi o nasz zespół, to Mateusz Kostecki od dwóch kolejek zatrzymał się na 13 „pechowych” trafieniach. Tuż za nim jest Daniel Krawczyk, autor 10 trafień w obecnym sezonie.

 

W oczekiwaniu na zwycięstwo

Domowe mecze Piasta w obecnym sezonie nie należą do najszczęśliwszych dla naszego sobotniego rywala. Piast we własnej hali wygrał 2 razy (przeciwko GSF-owi i Red Devils) i zanotował 3 porażki (z Rekordem, AZS-em UŚ i FC KJ Toruń). My wciąż czekamy na wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Do tej pory 3 razy remisowaliśmy w delegacji (z MOKS-em, Gwiazdą i Red Devils) i raz przegraliśmy (z Gattą).

 

Uciekajmy

Aktualnie z 8 punktami znajdujemy się na 11. miejscu (czyli tuż nad strefą spadkową). W przypadku zwycięstwa nad Piastem jest szansa, że wyprzedzimy MOKS Białystok (ich czeka trudny mecz w Bielsku-Białej). Natomiast musimy też spoglądać za siebie, ponieważ w przypadku naszej sobotniej porażki może nas wyprzedzić GSF (wyjazdowy mecz z Gattą).

 

Kontuzja Gracjana

Trener Łukasz Frajtag poza Oskarem Stankowiakiem nie będzie mógł jeszcze skorzystać z usług Gracjana Miałkasa. Nasz młody 20-letni skrzydłowy na jednym z treningów złamał kość śródstopia i czeka go około 4-tygodniowa przerwa. Po przerwie związanej z nadmiarem żółtych kartek wraca Piotr Błaszyk. Z kolei w przypadku otrzymania żółtego kartonika przez Adriana Skrzypka, nasz skrzydłowy nie zagra w kolejnym meczu. A w przyszły weekend zagramy z Rekordem Bielsko-Biała w Pniewach.

 

Małe jubileusze

W przypadku sobotniego występu Dawida Kubiaka, będzie to dla niego 15 mecz w Futsal Ekstraklasie, a dla Bartosza Banasika byłby to 10 spotkanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. To takie małe jubileusze naszych zawodników.

 

Sędziowie z Lubelszczyny

Arbitrami sobotniej potyczki będą: Robert Podlecki i Kamil Szczołko (obaj z Lublina). Pomagać im będą: Henryk Bąk (na linii) i Roman Białek (jako arbiter czasowy).