Red Dragonsowi pivoci

Tym razem na tapetę wzięliśmy pivotów z Red Dragons. Mateusz Kostecki i Piotr Błaszyk odpowiedzieli na pytania dotyczące tego sezonu, roli pivota na boisku, a także kwestii ich przyszłości i czy wiążą ją z „Czerwonymi Smokami”. Zapraszamy!

 

Bezapelacyjnie bohaterem tego sezonu jest Mateusz Kostecki. Król strzelców obecnego sezonu Futsal Ekstraklasy, 24 bramki w 17 meczach, w których grał. W przeciągu trzech sezonów w naszym klubie zdobył łącznie 66 goli w 60 meczach. Zapytaliśmy Mateusza, jak odbiera zainteresowanie jego osobą z różnych stron (pełno go w mediach społecznościowych, udziela wielu wywiadów, mówiło się o nim w kontekście kadry Polski). „To na pewno miłe, gdy pojawia się zainteresowanie ze strony kibiców lub mediów. Wywiadów nigdy nie odmawiam i cieszę się z tego co robię.” – odpowiedział „Kostek”.

 

Wspomnieliśmy o tym, że Mateusz rozgrywa już trzeci sezon w naszym klubie. Czy jego zdaniem kluby zmieniły postrzeganie go na boisku? Czy zauważa jakieś zmiany w taktyce rywali w celu odcięcia go od gry? Jak reaguje na to trener Łukasz Frajtag„Z pewnością trochę się zmieniło. Zdarza się, że trenerzy rywali ustawiają do mnie konkretnego zawodnika z zadaniem odcięcia mnie od podań. Natomiast w trakcie gry się o tym nie myśli i trzeba stawiać temu czoła. Ponadto trener Łukasz Frajtag przygotowuje nas do każdego meczu w inny sposób, aby zaskoczyć rywali. Zdarzało się, że grywaliśmy w systemie 4-0. Wówczas nie byłem ustawiany na pozycji Pivota i nie jest to dla mnie problemem” – powiedział Mateusz.

 

Poniżej bilans Mateusza Kosteckiego w Ekstraklasie:

SEZON MECZE BRAMKI ASYSTY
2019/20 (EKSTRAKLASA) 17 24 2
2018/19 (EKSTRAKLASA) 19 22 4
2017/18 (EKSTRAKLASA) 24 20 3

 

RAZEM MECZE BRAMKI ASYSTY
  60 66 9

Piotr Błaszyk dołączył do naszego zespołu przed naszym pierwszym sezonem w Futsal Ekstraklasie, czyli w 2014 roku. W 130 meczach zdobył 37 bramek i dołożył 21 asyst. Kapitan naszego zespołu, co zresztą sam nie ukrywa, nie może zaliczyć do udanych ostatnich dwóch sezonów. Jego dorobek indywidualny mógłby być bardziej okazały niż 6 trafień w 42 spotkaniach. Jak odniósł się do tego sam zainteresowany? „Faktycznie w ostatnich dwóch sezonach moja forma strzelecka powiedzmy delikatnie nie była najlepsza. Niestety futsal i całe życie nie jest zero jedynkowe, nie ma jednej przyczyny którą spowodowała spadek mojej skuteczności i nie ma jednej, którą pozwoliłaby wrócić na właściwe tory. Żeby ponownie wskoczyć na swój poziom pozostaje mi ciężko trenować i przełamać teraz także barierę psychiczną i wierzę, że po powrocie do gry tak się stanie” – powiedział Piotr Błaszyk.

 

Jak Piotr, jako kapitan zespołu i osoba odpowiedzialna za udzielanie pomeczowych wywiadów odniosła się do sezonu w wykonaniu Red Dragons (który najprawdopodobniej przedwcześnie zostanie zakończony)? „Wiedzieliśmy, że odejście Romana Vakhuli i Dominika Soleckiego spowoduje spadek jakości. Ja osobiście wierzyłem w naszą drużynę jak i w to, że naszym wzmocnieniem zostanie Oskar Stankowiak, który wróci do gry. Tak się jednak nie stało. Następnie kontuzje, wiele meczów, w których nie potrafiliśmy postawić „kropki nad i”. Uważam, że tak naprawdę to zdecydowało, że ten sezon nie jest dobry. Zabrakło może tych moich bramek… Jako kapitan naszą bieżącą sytuację odbieram jako rozczarowanie. Nigdy nie chcieliśmy się znaleźć w takiej sytuacji, gdzie o naszym utrzymaniu może zadecydować tak zwany „zielony stolik”. Uważam, że druga runda dzięki wzmocnieniom była już lepsza i wywalczylibyśmy utrzymanie w normalnych okolicznościach” – podsumował kapitan Red Dragons.

 

Bilans Piotra Błaszyka w Ekstraklasie:

SEZON MECZE BRAMKI ASYSTY
2019/20 (EKSTRAKLASA) 17 2 4
2018/19 (EKSTRAKLASA) 25 4 5
2017/18 (EKSTRAKLASA) 25 12 6
2016/17 (EKSTRAKLASA) 26 9 2
2015/16 (EKSTRAKLASA) 20 7 2
2014/15 (EKSTRAKLASA) 17 3 2

 

RAZEM MECZE BRAMKI ASYSTY
  130 37 21

Obaj zawodnicy najczęściej są ustawiani na pozycji pivota w naszym zespole. Jaka jest specyfika tej pozycji? Czym się wyróżnia i na co należy zwrócić uwagę, gdy się jest tam ustawianym? Na krótki wykład zapraszają Mateusz Kostecki i Piotr Błaszyk. „Pivot w meczu gra zazwyczaj tyłem do bramki, więc uważam, że jest to kluczowa cecha, którą należy przyswoić na tej pozycjj. Naszym zadaniem jest utrzymanie piłki po przeniesieniu ciężaru gry na połowę rywala i jeśli jest to możliwe to oczywiście wykreowanie sytuacji bramkowej dla drużyny. Ważna jest także umiejętność odnalezienia się pod bramką, tak aby piłka Cię szukała” – powiedział Mateusz Kostecki. Na co Piotr Błaszyk podkreślił kluczową rolę podań do pivota: „Tak naprawdę można grać na wiele różnych sposobów. O tym, jak mamy się zachowywać decydują nie tylko nasze predyspozycje, ale także taktyka, trener i oczywiście okoliczności. My żyjemy z podań do nas, niestety w tym sezonie ciężko było przetransportować piłkę w nasz sektor. Młodszym zawodnikom brakowało tego doświadczenia, jakie miał Łukasz, Romek czy Domin, którzy potrafili wykorzystać błąd, lukę w obronie by do nas podać wtedy możemy zagrozić przeciwnikom. Wiem, że doświadczenie nabywa się z liczba minut i czasem i wiem, że teraz będzie dużo lepiej. Ja osobiście lubię grać głęboko na połowie przeciwnika, tyłem do bramki z przeciwnikiem na plecach, dlatego tak ważne są te podania w naszą strefę”.

 

Kibiców szczególnie interesuje czy zarówno Mateusz jak i Piotr myślą o występie w Red Dragons w Ekstraklasie w przyszłym sezonie. Odpowiedzi obu zawodników są optymistyczne. „Rozmowy z zarządem zaczniemy po ogłoszeniu ostatecznej decyzji, jak ma wyglądać Ekstraklasa w przyszłym sezonie. Dochodziły mnie słuchy o zainteresowaniu z kilku klubów. Natomiast ja na każdym kroku podkreślam, że dobrze czuję się w Pniewach i na pewno w pierwszej kolejności będę chciał dogadać się z Red Dragons” – odpowiedział Mateusz Kostecki. Z kolei Piotr Błaszyk dodał: „Osobiście czuję się bardzo przywiązany do drużyny, poświęcam na to mnóstwo czasu, ale robię to, co kocham i tak chcę, żeby zostało. Z racji pełnionej funkcji w drużynie często rozmawiam z zarządem i wiedzą, że mogą na mnie liczyć, tym bardziej że większość z nas zobowiązała się przed sezonem na dłuższy projekt i mam nadzieję, że koronawirus nie zmieni tych ustaleń. Mogę więc chyba powiedzieć „do zobaczenia na hali””.

 

Jak nasi pivoci spędzają czas w okresie pandemii? „Co drugi tydzień mam wolny od pracy. Sporo czasu pochłania mi remont na nowym mieszkaniu, do którego mam zamiar w niedalekiej przyszłości się przeprowadzić. Ponadto cieszę się, że mogę więcej czasu spędzać z bliskimi, gdyż w trakcie sezonu w domu bywam rzadko, więc staram się doszukiwać pozytywów tej niecodziennej sytuacji” – powiedział „Kostek”. Kapitan Red Dragons Piotr Błaszyk podkreśla, że teraz może znaleźć więcej czasu z bliskimi:  „Więcej czasu poświęcam mojej żonie, co przy normalnym trybie treningów było trudne. Wieczorami z rodziną gramy w gry planszowe, trenuję indywidualnie i bardzo wyczekuję na powrót do treningów i przyjaciół, jakich mam w drużynie”.