Przełamanie w Chojnicach

W końcu przełamaliśmy się! W meczu 6. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy pokonaliśmy na wyjeździe Red Devils Chojnice 3-2 (2-1) odnosząc pierwsze zwycięstwo w sezonie. Bramki dla naszego zespołu zdobywali: Mateusz Kostecki i Mykyta Storozuk (dwie).

Zła passa została wreszcie przerwana, na trudnym, ale znanym nam terenie w Chojnicach. Początek spotkania jak i cała pierwsza połowa przebiegała pod nasze dyktando. Wynik spotkania szybko otworzył Mateusz Kostecki, trafiając w dużym zamieszaniu w polu karnym. Na 2-0 trafił Nikita Storozhuk, który doskonale zna miejscowy obiekt. Dobrze wykonany rzut rożny i w swoim stylu mocno uderzył z dystansu. Prowadzenie dwubramkowe to zawsze bardzo niebezpieczna sytuacja jak mawia Czesław Michniewicz, ale to co przytrafiło nam się pomiędzy 12 a 13 minutą trudno jest zrozumieć. Trzykrotnie nasi zawodnicy nie wykorzystali przedłużonego rzutu karnego, najpierw kolejno strzelcy bramek, a potem Maksym Pautiak, który uderzał z miejsca przewinienia blisko bramki. Oczywiście ta sytuacja, podobnie jak w poprzednich meczach szybko się zemściła. Gospodarze zaryzykowali grę z lotnym bramkarzem, a z bliska trafił Robert Świtoń. Jeszcze pod koniec pierwszej odsłony Piotr Błaszyk nie trafił z przedłużonego rzutu karnego, tym samy zmarnowaliśmy czwartą taką okazję.

Po przerwie bardzo szybko na 3:1 podwyższył Nikita Storozhuk, potwierdzając, że dobrze czuje się w chojnickiej hali. Liczba sytuacji na podwyższenie wyniku była spora, ale nieskuteczność po raz kolejny dała o sobie znać. Niestety Czerwone Diabły były bardziej wyrachowane pod naszą bramką a Patryk Laskowski zdobył gola kontaktowego. Zrobiło się nerwowo i każde rozstrzygniecie było jeszcze możliwe, ostatecznie jednak potrafiliśmy dotrwać do końca meczu i pierwsze trzy punkty pojechały do Pniew. Nie musimy chyba nikomu tłumaczyć jak ważne to jest zwycięstwo, wierzymy mocno, ze w kolejnych spotkaniach będzie już nieco lepiej jeśli chodzi o skuteczność.

RED DEVILS CHOJNICE – RED DRAGONS PNIEWY 2-3 (1-2)

Bramki: Świtoń 14, Laskowski 27 – Kostecki 2, Storozuk 9, 23