Pierwszy mecz na remis

Znowu wróciliśmy do gry! W pierwszy meczu finałowym Pucharu Polski remisujemy u siebie 3-3 z Piastem Gliwice. Ponownie nie załamało nas to, że do przerwy przegrywaliśmy już 0-3. Losy Pucharu Polski rozstrzygną się w poniedziałek w Gliwicach.

 

Mimo ogromnych kłopotów kadrowych przystępowaliśmy do spotkania z Piastem ze sporymi nadziejami na dobry mecz.

Niestety już pierwsze minuty mogły poważnie zachwiać nasz optymizm. Najpierw bowiem w dużym zamieszaniu do bramki trafił Mrowiec. Wydawało się, że w tej sytuacji nieco poturbowany został Łukasz Błaszczyk, ale sędziowie gola uznali. W krótkim odstępie na 2:0 dla Piasta podwyższył Dominik Solecki, który w swoim stylu precyzyjnie przymierzył i już w 3. minucie mogło się wydawać, że jest po meczu. Gra była jednak mocno wyrównana i rezultat nie oddawał tego co widzieliśmy na parkiecie. Niestety chwila nieuwagi przed końcem pierwszej połowy kosztowała nasz zespół utratę trzeciego gola, którego autorem był Szyszko. Sytuacja z trudnej stała się beznadziejna i kibice słabej wiary mogli się zastanawiać czy warto będzie oglądać mecz rewanżowy.

Na szczęście na naszych zawodnikach nie robi to większego wrażenia, bo od początku drugiej odsłony wzięli się za odrabianie strat. Najpierw nasz radosny duet Błaszczyk-Kostecki w swoim stylu spowodował zdobycie bramki na 1:3. Długi wyrzut piłki do Mateusza, który trochę głową, trochę plecami pokonał bramkarza. Następnie dał o sobie znać Nukri Chumburidze, którego występ jeszcze przed spotkaniem był co najmniej wątpliwy. W 27. minucie Gruzin z bliska trafił na 2:3 po kapitalnej pracy w obronie Mateusza Kosteckiego. W minucie 31. nastąpiła zupełna konsternacja w szeregach rywali, kiedy Nukri z dalszej odległości po rykoszecie trafił na 3:3. Byliśmy zatem świadkami kolejnej remontady w Pniewach. Do końca wynik nie uległ już zmianie i wszystko rozstrzygnie się w poniedziałek w Gliwicach.

Nie będziemy znów faworytem i czeka nas jeszcze trudniejsze zadanie, ale jedno możemy obiecać, że na pewno się nie poddamy.

RED DRAGONS PNIEWY – PIAST GLIWICE 3-3 (0-3)

Bramki: Kostecki 23, Chumburidze 27, 31 – Mrowiec 2, Solecki 3, Szyszko 19