Dogrywka: Clearex – Red Dragons

Zaczynamy nowy cykl „dogrywka”, w którym omówimy minione spotkanie pod kątem statystyk i innych ciekawostek.

 

W sobotę 21 grudnia w Chorzowie przegraliśmy z Clearexem 1-6 w ramach meczu 13. kolejki Futsal Ekstraklasy. Obie połowy padły łupem naszego sobotniego rywala (0-4 i 1-2). Jedyną bramkę dla naszego zespołu zdobył Mateusz Kostecki.

Clearex Chorzów – Red Dragons Pniewy 6-1 (4-0)

Bramki: Sebastian Leszczak 7, 20, Adam Wędzony 8, Przemysław Dewucki 17, 38, Wadim Iwanow 40 – Mateusz Kostecki 33

 

Decyzje trenera

Trener Łukasz Frajtag w spotkaniu z Clearexem nie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Oskara Stankowiaka i Gracjana Miałkasa, a także „wykartkowanych” Adriana Skrzypka i Adama Wachońskiego.

Bramkarzem w naszej drużynie był Łukasz Błaszczyk. Wyjściową czwórkę stanowili: Patryk Hoły, Giorgi Silagava, Dawid Kubiak i Mateusz Kostecki, a „drugą czwórkę”: Jakub Bogaczyk, Bartosz Banasik, Bartłomiej Gładyszewski i Piotr Błaszyk. Trener Frajtag postawił zatem na odważny wariant z trójką 18-latków w składzie (Kubiak, Bogaczyk i Gładyszewski).

Po przegraniu pierwszej połowy 0-4, Frajtag od początku drugiej odsłony postawił na wariant z „lotnym bramkarzem”. W rolę zawodnika wymieniającego się koszulką z Błaszczykiem, był Giorgi Silagava.

 

Obraz spotkania

Niech przemówią statystyki, prowadzone przez Statscore.

CLEAREX CHORZÓW RED DRAGONS PNIEWY
44 strzały celne 34
15 strzały niecelne 11
9 strzały zablokowane 8
1 strzały w poprzeczkę 0
117 ataki 86
3 faule (I połowa) 4
1 faule (II połowa) 5
7 rzuty rożne 11
8 rzuty wolne 2

 

Trenerski dwugłos

Co po meczu mieli do powiedzenia trenerzy obu ekip?

Łukasz Frajtag (trener Red Dragons): „Przyjechaliśmy bardzo młodzieżowym składem – trzech zawodników urodzonych w 2001 roku. Nie było Skrzypka, Wachońskiego, Miałkasa, czyli trzech kluczowych zawodników, jeśli chodzi o naszą drużynę. Te braki jakościowe było widać w meczu. Mieliśmy spore problemy z wyprowadzaniem akcji. W pewien sposób była taka taktyka, żeby za długo piłką nie grać, bo wiedzieliśmy, jak tu się gra z Clearexem. Przeciwnicy grają wysokim pressingiem i nie chcieliśmy popełniać głupich błędów pod własną bramką. Myślę, że najbardziej szkoda bramek, które straciliśmy po biernej, indywidualnej postawie w obronie. O to miałem duże pretensje w szatni w przerwie meczu. Na drugą połowę powiedzieliśmy sobie, że powalczymy, podniesiemy rękawicę. Mieliśmy swoje sytuacje z „wycofki”. Ale w konsekwencji braku sił Clearex nas dobił i wygrał zasłużenie.”

Mirosław Miozga (trener Clearexu): „Założenia były proste – musimy ten mecz wygrać za wszelką cenę. Tabela jest bardzo spłaszczona i każde punkty są na wagę złota. Z takimi drużynami, jak zespół z Pniew mamy przeważnie ciężko. Dzisiaj się udało. Mieliśmy cały mecz pod kontrolą. Wiedzieliśmy, że przeciwnicy są osłabieni. W pierwszej połowie prezentowaliśmy się dobrze, w drugiej nieco gorzej, ale to wynikało z tego, że zespół z Pniew grał z wycofanym bramkarzem.”

 

Bilans na minus

Po sobotniej porażce z Clearexem bilans starć między naszymi zespołami jest na korzyść chorzowian. Clearex wygrał 6 spotkań, 5 razy wyrywaliśmy my i raz padł remis. Bilans bramkowy to 36-31 na korzyść najbardziej utytułowanego futsalowego klubu w Polsce.

 

Wyjazdowy bilans na remis

Jeśli chodzi tylko i wyłącznie o mecze rozgrywane w Chorzowie, to mamy remis. Spośród sześciu meczów, jakie graliśmy w Hali przy ulicy Dąbrowskiego, trzy razy wygrywaliśmy (3-2, 3-2 i 4-0) i trzy razy przegrywaliśmy (1-5, 1-8, 1-6).

Jak sytuacja w tabeli po porażce?

Porażka nie zmieniła naszej pozycji w tabeli. Nadal jesteśmy na 12. miejscu. Tyle samo punktów co my zgromadziła Gwiazda Ruda Śląska, a trzy punkty mniej ma Red Devils Chojnice.

Źle ułożyła się dla nas ta kolejka, bowiem znajdujące się przed nami zespoły MOKS-u Białystok i GSF-u Gliwice wygrały swoje spotkania. GSF po rundzie jesiennej ma 14 punktów, MOKS 13. Do bezpiecznego miejsca tracimy zatem 5 punktów.

 

Wciąż bez wyjazdowego zwycięstwa

W obecnym sezonie w dalszym ciągu czekamy na wyjazdowe zwycięstwo. Do tej pory w delegacji przegrywaliśmy z Gattą, Piastem i Clearexem i remisowaliśmy z Red Devils, MOKS-em i Gwiazdą.

 

Bez zwycięstwa przed Świętami

Ostatnie mecze w grudniu, odkąd gramy w Futsal Ekstraklasie nigdy do tej pory nie kojarzyły się pozytywnie i nic się nie zmieniło w sobotę. W naszych dotychczasowych sześciu meczach przed świętami Bożego Narodzenia 4 razy przegrywaliśmy i 2 razy remisowaliśmy.

 

Uniknąć niechlubnej statystyki

Porażka z Clearexem oznacza nasz ósmy kolejny mecz bez zwycięstwa. Jeśli w kolejnym spotkaniu (przeciwko AZS-owi UŚ Katowice) nie wygramy, to będzie to oznaczało wyrównanie naszej niefortunnej passy bez zwycięstwa z rzędu w naszych dotychczasowych występach w Futsal Ekstraklasie.

 

Pierwsza porażka w Sportklubie

To był czwarty mecz pokazywany w telewizji Sportklub z naszym udziałem. We wcześniejszych 3 spotkaniach dwukrotnie wygrywaliśmy i raz padł remis. Teraz ponieśliśmy pierwszą porażkę.

 

Ścigają Kostka

Mateusz Kostecki zdobył swoją 16. bramkę w Futsal Ekstraklasie w obecnym sezonie. Wciąż jest najlepszym strzelcem ligi, a tuż za nim jest Daniel Krawczyk z Gatty z 13 trafieniami.

 

Pierwsza asysta jubilata

Piotr Błaszyk w sobotę wystąpił po raz 125 w Futsal Ekstraklasie. Swój jubileuszowy występ zwieńczył pierwszą asystą w obecnym sezonie.

 

Lider Patryk

Patryk Hoły zagrał po raz 129. w Futsal Ekstraklasie. Tym samym 25-letni zawodnik stał się samodzielnym liderem naszego zespołu w liczbie występów na najwyższym poziomie rozgrywkowym.

 

Gadzik po raz pierwszy

W sobotnim meczu pierwszy raz w tym sezonie na boisku pojawił się Bartłomiej Gładyszewski. Młody, 18-letni zawodnik miał wcześniej problemy zdrowotne, ale w końcu otrzymał szansę od trenera Frajtaga. Wliczając poprzedni sezon, „Gadzik” zaliczył swój trzeci występ w Futsal Ekstraklasie.

 

Sytuacja „kartkowa”

Patryk Hoły w Chorzowie zobaczył swoją trzecią żółtą kartkę w sezonie, co oznacza, że każda kolejna, którą obejrzy, wykluczy go z gry w kolejnym spotkaniu. Pierwszy kartonik na boiskach Futsal Ekstraklasy obejrzał Jakub Bogaczyk. W Chorzowie „karę” za nadmiar kartek odbyli Adrian Skrzypek i Adam Wachoński. W następnym meczu z AZS-em UŚ Katowice żaden z naszych zawodników nie pauzuje za nadmiar kartek.

 

Następne spotkanie po Nowym Roku

Meczem z Clearexem zakończyliśmy rundę jesienną Futsal Ekstraklasy 2019/20. Teraz czeka nas 2-tygodniowa przerwa, a do gry ponownie wrócimy 11 stycznia. W pierwszej kolejce rundy zimowo-wiosennej zagramy w Katowicach z AZS-em UŚ.