Banasik w Red Dragons

Drugim, po Łukaszu Błaszczyku, nowym zawodnikiem Red Dragons przed sezonem 2019/20 jest 24-letni Bartosz Banasik.

 

Bartek w latach 2014-2018 grał w zespole KS Gniezno. W tym zespole rozegrał łącznie 77 spotkań i zdobył 38 bramek. Z Gniezna przeniósł się do Obornik. W ekipie KS Futsal Oborniki w I lidze zdobył 12 bramek. Dla Banasika to debiut w rozgrywkach Futsal Ekstraklasy. Bartek postanowił odpowiedzieć na parę pytań odnośnie jego decyzji o przenosinach do Pniew czy celach, jakie sobie stawia.

 

Dlaczego opuściłeś zespół z Obornik i dołączyłeś do Red Dragons?

Tak naprawdę w planach miałem pozostanie w Obornikach jednak otrzymałem ofertę z Pniew, którą chciałem przemyśleć i zdecydowałem się na krok w przód, ponieważ druga taka okazja już może się nie przytrafić. Nie codziennie dostaje się szanse na grę w Futsal Ekstraklasie. Wpływ na moją decyzję była chęć sprawdzenia się na najwyższym szczeblu w Polsce i poniekąd cel jaki sobie wyznaczyłem rozpoczynając grę w Futsal.

Czy znasz się już z kimś z Pniew i czy on miał wpływ na to, ze dołączyłeś do Red Dragons ?

Tak, bardzo dobrze znam Oskara Stankowiaka. Razem chodziliśmy do jednej klasy i graliśmy w jednym klubie. Oczywiście rozmawiałem z nim na temat mojego przejścia do Pniew i na pewno w jakimś stopniu przyczynił się on do mojej decyzji. Znam również Rafała Roja, z którym reprezentowałem barwy Politechniki Poznańskiej w Akademickich mistrzostwach Polski.

Czy śledziłeś poczynania Red Dragons, kiedy występowali w Ekstraklasie?

Oczywiście, interesowałem się jak sobie radzą, po pierwsze ze względu na grę moich znajomych, a po drugie jest to jedyna drużyna z Wielkopolski, która występuje w Futsal Ekstraklasie (do przyszłego sezonu oczywiście). Kilkukrotnie oglądałem ich mecze w Internecie oraz telewizji.

Jak zapatrujesz się na przeskok z 1. ligi do ekstraklasy?

Myślę, ze na pewno będę musiał się przyzwyczaić do szybszego tempa oraz większej dyscypliny taktycznej, jaka panuje na parkietach Futsal Ekstraklasy. Jednak wiem, ze jeżeli dobrze przepracuję okres przygotowawczy będzie mi dużo prościej. Na pewno potrzebuję gry, żeby się do tego przyzwyczaić, więc będzie bardzo ważne, żebym wykorzystał sparingi w 100%.

Jakie stawiasz sobie cele indywidualne i drużynowe w nadchodzącym sezonie?

Chciałbym przede wszystkim wywalczyć sobie miejsce w dwóch pierwszych czwórkach, a co za tym idzie grać jak najwięcej, żeby zdobywać doświadczenie na parkietach Futsal Ekstraklasy. Jeżeli chodzi o cele czysto statystyczne, czyli bramki i asysty to nie przywiązuję do tego wagi, ponieważ najważniejsze jest dobro drużyny, a nie kto zdobywa bramki czy asystuje. Jesteśmy jednym zespołem i wszystko osiągamy wspólnie. A co do celów drużynowych, to nie chciałbym się póki co na ten temat wypowiadać.

Na jakiej pozycji najlepiej się czujesz na boisku?

Tak naprawdę futsal to bardzo szybka gra i bardzo często nie jesteśmy w stanie utrzymać konkretnej pozycji, tak jak wygląda to na „dużym boisku”, więc wszyscy powinni wiedzieć, jak poruszać się na każdej z pozycji. Jednak najlepiej czuję się na rozegraniu, gdzie mam całkowity przegląd pola.