AZS UW Warszawa minimalnie lepszy

Kiedy w drugiej połowie najmłodszy na boisku 17-letni Szymon Skrzypczak wyprowadził Smoki na prowadzenie 3:1 wydawało się, że ten mecz gospodarze muszą wygrać. Futsal jest jednak nieprzewidywalną dyscypliną, a bramki mogą wpadać co kilka sekund. Znakomita oprawa kibiców Red Dragons oraz ogłuszający doping niosły drużynę od początku spotkania. To jednak goście pierwsi objęli prowadzenie, ale za sprawą pięknego uderzenia Jakuba Kaczmarka szybko mieliśmy remis. Jeszcze przed przerwą grający trener Łukasz Frajtag zdobył bramkę na 2:1 i do szatni w lepszych nastrojach schodzili gospodarze. Po zmianie stron ilość niewykorzystanych przez „Smoki” sytuacji była zatrważająca. Mimo to, jak pisaliśmy na początku, Szymon Skrzypczak trafił na 3:1. Potem nastąpił dramat młodego pniewskiego zespołu, który stracił szybko dwie bramki. O losach meczu zadecydował błąd sędziego, który w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach sprezentowł AZS-owi rzut karny. Takich prezentów, chyba najlepszy tego dnia w dużynie AZS-u, Grzegorz Och niezwykł marnować i zrobiło się 3:4. Jeszcze w końcówce meczu w killku sytuacjach zabrakło szczęścia i niestety kolejna dramatyczna porażka stała się faktem. Wierni fani stworzyli tego dnia atmosferę godną meczów ekstraklasy, jesteśmy jednak pewni, że frycowe jakie płaci drużyna „Smoków” w tym sezonie zaprocentuje w przyszłości i wtedy będziemy już świętować zwycięstwa pniewskiego zespołu.

Red Dragons Pniewy – AZS UW Warszawa 3:4(2:1)

bramki: Kaczmarek, Frajtag, Skrzypczak – Cegiełko 2x, Yusupov, Och

zobacz skrót VIDEO

Red Dragons gościem specjalnym w Czarnkowie

W sobotnie popołudnie na specjalne zaproszenie organizatorów, drużyna Red Dragons udała się do Czarnkowa na zakończenie tamtejszej ligi halowej. W spotkaniu pokazowym Smoki zagrali w pierwszej odsłonie z drużyną RZSW Śmieszkowo i wygrali 2:0. Ciekawostką jest fakt, że przeciwnicy dominują na lokalnym podwórku i są niepokonani od ośmiu lat. W drugiej odsłonie na przeciwko pniewian stanęłą Reprezentacja Ligi, która również przegrała 4:2. Wynik końcowy to 6:2(2:0) dla RD ale sam wynik ma jednak drugorzedne znaczenie, spotkania były toczone w przyjaznej sportowej atmosferze, choć każdy chciał zaprezentować pełnię swoich umiejętności. Red Dragons zagrał w dość eksperymentalnym zestawieniu a wyjazd miał charakter promocyjno-integracyjny.

RD wystąpili w składzie:

Klar – Frajtag, Roj, Wachoński, Hoły, Piasek, Ozorkiewicz, Skrzypczak, Zdankiewicz

Więcej zdjęć w rozwinięciu newsa

Czytaj więcej „Red Dragons gościem specjalnym w Czarnkowie” →

Bez punktów w Lublinie

Mimo porażki 4:3 w Lublinie Smoki zaprezentowały prawdziwy „charakter” i na pewno nie były zespołem gorszym w tym pojedynku. Daleki wyjazd i długa podróż busem dały się we znaki w pierwszej połowie. Gospodarze szybko objęli prowadzenie a po koszmarnym błędzie bramkarza podwyższyli rezultat na 2:0. Potem w rolach głównych wystąpili sędziowie, którzy bardzo drobiazgowo odgwizdywali każde stracie. Efektem tego były dwa przedłużone rzuty karne zamienione na bramki dla AZS UMCS. Do przerwy mimo wielu okazji Smoki schodziły do szatni z bagażem czterech goli. Po zmianie stron młodzi pniewianie z ogromnym impetem ruszyli do odrabiania strat i całkowicie zdominowali przebieg boiskowych wydarzeń. Pięknego gola zdobył Patryk Hoły a kolejne akcje nabierały tempa. Niestety po dwóch żółtych kartkach dla Jakuba Kaczmarka Red Dragons grał dwie minuty w osłabieniu. Jednak nawet w tak trudnej sytuacji kolejną okazję do zdobycia bramki miał Adam Wachoński. Grając w komplecie ten sam zawodnik po indywidualnej akcji zdobył piękną bramkę na 4:2. Bezradni momentami gospodarze uciekali się do fauli, sędziowie nadal byli skrupulatni i dlatego Smoki wykonywały przedłużone rzuty karne. Jednego z nich Łukasz Frajtag zamienił na gola w drugim przypadku zabrakło szczęścia. Jeszcze w ostatniej akcji meczu na drodze do remisu stanął słupek a dobitka grającego trenera okazała się niecelna. AZS UMCS Lublin wygrał ostatecznie to spotkanie 4:3, jednak młodzi pniewianie pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie.

AZS UMCS Lublin – Red Dragons Pniewy   4:3(4:0)

bramki: Boniaszczuk 2x, Chmielnicki, Myć – Hoły, Wachoński, Frajtag

 

Zobacz skrót VIDEO

Daleki wyjazd w 10 kolejce 1 ligi

W najbliższą sobotę RD rozegra mecz ligowy w Lublinie z AZS UMCS. Po ostatnim niezłym meczu z KS Gniezno, nastroje w zespole są dobre i jest motywacja do walki o kolejne punkty w lidze. Zespół z Lublina ma na koncie 12 pkt. i w pierwszej rundzie wygrał w Pniewach 3:4(2:3). O wygraną będzie jednak bardzo ciężko, mając w perspektywie 8-godzinną podróż busem ciężko wydobyć 100% sił na parkiecie. Wyjazd jest zaplanowany na 9.00 rano w sobotę, mecz rozpocznie się o godz. 19.00, a do Pniew drużyna wróci w niedzielę rano. Czeka nas zatem ciężka wyprawa ale liczymy, że w tabeli punktów po tej kolejce przybędzie.