Bez niespodzianki w meczu z Rekordem

 

Rekord Bielsko Biała – Red Dragons Pniewy  7:2(5:1)

bramki: Janovsky 7′ 28′ , Szymura 11′ 20′ , Popławski 18′ 27′ , Polasek 16′ – Frajtag 5′ , Hoły 29′

Trudno cieszyć się z porażki są jednak takie, z którymi trzeba się pogodzić i stanowią element budowania zespołu. Zapowiadaliśmy przed spotkaniem jaka różnica dzieli obie ekipy, pod względem sportowo-organizacyjnym i niestety znalazło to swoje odzwierciedlenie na parkiecie. Pierwszą bramkę w tym pojedynku po kontrataku zdobył Łukasz Frajtag, jednak gospodarze szybko doprowadzili do remisu, a jeszcze przed przerwą wyszli na wysokie prowadzenie 5:1. Trudno winić młodych mieszkańców naszego miasta za taki stan rzeczy, każdy starał się jak mógł i ambitnie walczył najlepiej jak potrafił. Rekord grał szybko i z polotem, niesamowite zawody rozgrywała dwójka Czechów, Jan Janovsky i Radek Polasek siejąc spustoszenie w szeregach pniewian. Po zmianie stron tempo pojedynku nieco spadło, a mecz się wyrównał ,Smoki miały kilka sytuacji na zmniejszenie rozmiarów porażki jednak zabrakło skuteczności. Ostatecznie do bramki rywali trafił jeszcze Patryk Hoły, ustalając rezultat spotkania na 7:2. Tego dnia więcej zrobić się nie dało, wygrał rywal doświadczony, aktualny Mistrz Polski i jeden z głównych pretendentów do jego obrony.

Drużyna Red Dragons przygotowuje się już do kolejnego pojedynku z Pogonią 04 Szczecin w Pniewach. Będzie to niezwykłe wydarzenie w historii naszego klubu, bowiem relację bezpośrednią z Pniew przeprowadzi telewizja ogólnopolska Orange Sport. Zawodnicy jak i kierownictwo klubu serdecznie zapraszają już dziś wszystkich kibiców, na halę w poniedziałek 24 listopada godzina 19:15.

 

skrót spotkania:

{youtube}zOpeoFY5-Ws{/youtube}

Wyjazd na teren Mistrza Polski


Rekord Bielsko Biała – Red Dragons Pniewy sobota godz. 18.00

Jeden z najtrudniejszych meczów wyjazdowych czeka drużynę Red Dragons Pniewy, która w najbliższą sobotę uda się do Bielska-Białej na pojedynek z Rekordem. Aktualni Mistrzowie Polski mimo kilku problemów z kontuzjami prezentują się ostatnio znakomicie. W ostatniej kolejce pokonali Red Devils na trudnym terenie w Chojnicach 4:2. W składzie bielszczan znajduje się m.in. dwójka doskonale znanych pniewskim kibicom zawodników, Rafał Franz i Jan Janovsky. Nasi rywale to klub wzorcowy w polskim futsalu, doskonale zarządzany przez Prezesa Janusza Szymurę. Rekord słynie także ze szkolenia młodzieży, doskonałe połączenie futsalu z piłką nożną, co roku przynosi efekt. Niemal w każdej kategorii wiekowej bielszczanie odnoszą sukces, a na pewno zawsze są w gronie faworytów do medalu, jeśli chodzi o futsal. Także w rozgrywkach trawiastych drużyna budowana od podstaw pnie się coraz wyżej, obecnie występując w III lidze śląsko-opolskiej.Okazale także prezentują się obiekty Rekordu, na których na co dzień uczą się młodzi adepci piłki nożnej. Obrazu całości dodaje pierwsza w naszym Kraju Szkoła Mistrzostwa Sportowego, która w swoim programie nauczania ma futsal. Na tle tak dobrze zorganizowanego sportowo i organizacyjne rywala nasz mały klub na starcie wypada bardzo blado. W tak małej miejscowości jak Pniewy, trudno osiągnąć taki poziom, jednak cieszy nas sam udział w Futsal Ekstraklasie i możliwość rywalizacji z najlepszymi. Smoki po niezasłużonej porażce w Rudzie Śląskiej na pewno będą starły się zaprezentować z jak najlepszej strony, na tle utytułowanego rywala. W składzie zabraknie na pewno pauzującego za żółte kartki kapitana Michała Roja, co będzie zapewne dużym osłabieniem zespołu. Pozostali gracze jednak palą się do gry i są do dyspozycji trenera Łukasza Frajtaga. Zespół uda się do Bielska-Białej w sobotę rano, a spotkanie rozegrane zostanie o godzinie 18:00.

 

Awans do finałów MMPU-20

Ogromnym sukcesem zakończyły się eliminacje MMP U20, gdzie drużyna Red Dragons obok UKS City Zen Poznań awansowała do finałów. Rywalizacja z takimi drużynami jak Pogoń 04 Szczecin czy KGHM Euromaster Chrobry Głogów, to duże wyzwanie dla tak małej społeczności jak Pniewy.

Turniej rozpoczął się uroczyście, odegraniem  hymnu państwowego, w związku ze Świętem Niepodległościowym. Potem na parkiecie młoda ekipa Smoków rozpoczęła rywalizację z Pogonią. Portowcy byli jednym z głównych faworytów do awansu, to bowiem utytułowana ekipa, m.in. złoci i brązowi medaliści Mistrzostw Polski. Mecz był bardzo wyrównany do przerwy po trafieniu z przedłużonego rzutu karnego, przez Patryka Hołego, prowadzili pniewianie. Po zmianie stron goście doprowadzili do remisu a następnie wyszli na prowadzenie. Wówczas trener Maciej Foltyn postanowił wycofać bramkarza, co okazało się skuteczne. Najpierw do remisu doprowadził Kamil Skrzypczak, ale gospodarzy remis nie satysfakcjonował i nadal stosowali ten manewr. To pokerowe zagranie przyniosło zwycięstwo, świetnie rozegraną akcję sfinalizował Dawid Kliszewski ustalając wynik na 3:2. Kolejny pojedynek z UKS CityZen Poznań zakończył się remisem 2:2. Tutaj znów Red Dragons gonił wynik tym razem do końcowych sekund. Niemal bowiem równo z syreną kapitalnym uderzeniem popisał się Artur Forysiak zapewniając swojej drużynie cenny punkt. Ostatnie spotkanie z głogowianami było równie zacięte jak poprzednie. Miedziowi prowadzili już 3:1, ale mimo to w końcówce udało się ich dogonić, gola na 3:3 zdobył Kamil Skrzypczak. Pięć punktów w tak wyrównanej i silnej grupie pozwoliło zając drugie miejsce premiowane awansem do finałów. Zwycięzcą eliminacji w Pniewach została poznańska drużyna prowadzona, przez trenera Bartosza Bochińskiego. Wielkopolskie ekipy zatem okazały się lepsze od swoich rywali i w nagrodę zagrają w finałach. Uczący się cały czas trenerskiego fachu Maciej Foltyn, ma zatem szczęśliwą rękę. W roku ubiegłym awansował do finałów MMP U16 a tym razem w kategorii U20. Mimo sukcesu szkoleniowiec nie był zadowolony z postawy zespołu i miał do przekazania sporo uwag swoim podopiecznym. To jednak miła chwila, kiedy młodzież z naszego miasta odnosi sukces i należy się cieszyć.

FOTOGALERIA

Pełne wyniki Turnieju:

12:00

Red Dragons Pniewy

–

Pogoń 04 Szczecin 3:2(1:0)

12:50

Red Dragons Pniewy

–

CityZen Poznań 2:2(1:1)

13:40

KGHM Chrobry Euromaster Głogów

–

Pogoń 04 Szczecin 3:2(0:1)

14:30

KGHM Chrobry Euromaster Głogów

–

Red Dragons Pniewy 3:3(3:2)

15:20

CityZen Poznań

–

Pogoń 04 Szczecin 1:0(1:0)

16:10

KGHM Chrobry Euromaster Głogów

–

CityZen Poznań 0:6(0:1)

 

1. Uks Cityzen Poznań  7 pkt  9:2

2. Red Dragons Pniewy  5 pkt  8:7

3. KGHM Euromaster Chrobry Głogów 4 pkt 5:11

4. Pogoń 04 Szczecin 0 pkt 4:7

Niezasłużona, ale jednak porażka z beniaminkiem

Gwiada Ruda Śląska – Red Dragons Pniewy   2:1(1:0)

bramki: Hewlik 4′ , Łuszczek 35′ – Zdankiewicz 39′

Niestety po zwycięswie nad Białą Gwiazdą, tym razem Smoki przegrały 2:1(1:0) na wyjeździe z Gwiazdą Rudzką. Od początku spotkania ton wydarzeniom boiskowym nadawali młodzi pniewianie, którzy w pierwszych trzech akcjach mogli wyjść na prowadzenie. Chwila dekoncentracji w obronie zadecydowała, że na tablicy mieliśmy 1:0. Szybko zdobyta bramka, ustawiła spotkanie, noworudzianie bowiem przez jego niemal cały przebieg gry bronili na własnej połowie i starali się kontratakować. Podopieczni Łukasza Frajtaga, stwarzali bardzo dużo dogodnych sytuacji jednak brakowało skuteczności, lub na drodze stawał dobrze dysponowany bramkarz Aleksander Waszka. Po zmianie stron obraz tego widowiska nie uległ zmianie, już niemal po wznowieniu powinien być, remis ale piłka nie chiała wpaść do bramki. Gwiazda z minuty na minutę bardzo groźnie kontratakowała i jedna z takich akcji pozwoliła wyjść gospodarzom na dwubramkowwe  prowadzenie. Red Dragons postanowił zatem wycofać bramkarza i spróbować szans w tym elemencie. Niestety wówczas w  bardzo dziwnych okolicznościach, boisko opuścić musiał za drugą żółtą kartkę Maciej Foltyn. Zamiast atakować pniewianie musieli bronić w osłabieniu przez dwie być może kluczowe minuty pojedynku. Na szczęście udało się nie stracić kolejnej bramki, znakomicie między słupkami spisywał się bowiem Łukasz Błaszczyk. Dodatkowo w końcówce po uderzeniu Adama Wachońskiego kierunek piłki lekko zmienił Patryk Zdankiewicz zdobywając gola na 2:1. Na kolejne akcje ofensywne zabrakło już czasu i tym samym górą w tym meczu była Gwiazda Ruda Śląska. Pomimo porażki należy być zadowolonym z postawy pniewskich zawodników. Nadal jednak trzeba pamiętać, że Red Dragons Pniewy, to najmłodszy zespół w ekstraklasie, bez doświadczenia, a mimo to potrafił zaprezentować się na trudnym śląskim terenie z bardzo dobrej strony.

„Zagraliśmy bardzo dobry mecz, jednak nie zawsze lepszy wygrywa. Gospodarze mieli nóż na gardle i może dlatego zapomnieli o zasadach fair-play, szkoda. Organizacja meczu również pozostawiała wiele do życzenia. Teraz już trzeba się skupić na meczu z Rekordem. Jedziemy w sobotę do Mistrza Polski i na pewno będzie to dla nas ciężkie spotkanie.” – komentuje krótko trener Łukasz Frajtag.

skrót spotkania:

{youtube}mWWOJH-XjNg{/youtube}

Pojedynek dwóch beniaminków

Po dłuższej przerwie świąteczno-reprezentacyjnej, swoje rozgrywki wznawia Futsal Ekstraklasa. Nasz zespół Red Dragons czekają teraz dwa dalekie, trudne mecze wyjazdowe do Rudy Śląskiej i Bielska-Białej. W najbliższą niedzielę o godzinie 16:00 pniewianie zagrają z beniaminkiem Gwiazdą Ruda Śląska. Przeciwnicy po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej dokonali kilka interesujących transferów i liczą na dobry rezultat w tym sezonie. Ekipa ze Śląska szczególnie groźna jest na własnym parkiecie, gdzie pokonała Pogoń 04 Szczecin, czyli obecnych wicemistrzów Polski. W drużynie Smoków niestety raczej nie zagra, grający trener Łukasz Frajtag, który odczuwa jeszcze skutki zderzenia ze słupkiem w potyczce z Wisłą. Pozostali zawodnicy mimo kilku dolegliwości powinni być zdolni do gry i walki z rywalem. Mimo dobrych rezultatów pniewian na własnym parkiecie, faworytem mimo wszystko wydają się być gospodarze. Na pewno mecze wyjazdowe to duże wyzwanie dla młodych zawodników, którzy cały czas zbierają doświadczenie w ekstraklasie. Kalkulacje i analizy jak zawsze skończą się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego, a na boisku okaże się kto był lepszy.

Kibice w Pniewach nie będą musieli jechać aż do Rudy Śląskiej, aby obejrzeć mecz. Bezpośrednią transmisję przeprowadzi bowiem telewizja SFERA TV i będzie ona dostępna również na stronie naszego patrona medialnego pniewy24.pl

 

Gwiazda Ruda Śląska – Red Dragons Pniewy   –   niedziela, godz. 16.00