Do Gdańska przełamać złą passę

Nasz zespół bardzo dobrze radzi sobie na własnym parkiecie, co kibice w Pniewach, mogli zaobserwować od początku sezonu. Niestety nie można tego samego powiedzieć o meczach wyjazdowych, gdzie bilans nie wygląda imponująco. Udało się, co prawda wywalczyć punkt na trudnym terenie w Katowicach, ale w pozostałych pojedynkach górą zawsze byli gospodarze. Posiadamy jedną z najlepszych defensyw w Futsalekstrakasie, straciliśmy w ośmiu meczach tylko osiemnaście bramek(najlepsza Wisła ma siedemnaście), jednak aż trzynaście na wyjazdach.  Nie da się ukryć, że jest to spory problem do rozwiązania przez trenera Łukasza Frajtaga. Młodość ma swoje prawa i często chyba mentalnie futsaliści nie potrafią podołać trudom pojedynków na obcym terenie. Do tego dochodzi często długa podróż, w różnych warunkach i parkiet niekiedy w katastrofalnym stanie.  Kolejny pojedynek w Gdańsku z AZS-em będzie, zatem meczem niełatwym mimo, że rywale do tej pory zdobyli zaledwie jeden punkt, wywalczony u siebie w meczu z Gwiazdą Ruda Śląska. O ile dorobek punktowy ekipy z trójmiasta jest nienajlepszy, o tyle same gra nie wygląda tragicznie, a często zawodzi  skuteczność pod bramką rywala. Każda zła passa musi się kiedyś skończyć, wierzymy jednak, że będzie to ta, która blokuje nasz zespół, a drużyna z Gdańska zacznie regularnie wygrywać od dziesiątej kolejki.

 

Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę o godzinie 18:00, a bezpośrednią transmisję internetową przeprowadzi KP Sport.

Nasi w Reprezentacjach Polski

Dobra gra naszego zespołu nie uległa uwadze selekcjonerom Reprezentacji Polski, którzy powołali naszych zawodników. Dominik Solecki ponownie znalazł się w Kadrze A, która wyjeżdża do Rzymu, na mini turniej, gdzie obok Włochów i biało-czerwonych zagra także Holandia. Natomiast w zespole U21 po raz kolejny pojawi się dwójka pniewian Adam Wachoński i Adrian Skrzypek. Reprezentacja młodzieżowa w najbliższy weekend w Pile zagra dwumecz z Belgią. W sobotę po spotkaniu ligowym w Gdańsku, z AZS trójka wymienionych futsalistów uda się na zgrupowania. Młodych zawodników czeka bardzo intensywny okres, cieszymy się jednak z powołań i gratulujemy. Gra z Orłem na piersi jest bowiem marzeniem każdego sportowca, a jak widać te czasem się spełniają.

Pogoń pokonana !!!

Red Dragons Pniewy – Pogoń 04 Szczecin   2:1(1:0)

bramki: Skrzypek 6′ , Wachoński 11′ – Kubik 38′

W poniedziałkowy wieczór po raz kolejny byliśmy świadkami niesamowitych sportowych zdarzeń w pniewskiej hali. Wypełniony po brzegi kibicami obiekt, niósł do kolejnego zwycięstwa młodych pniewskich futsalistów. Tym razem do naszego miasta zawitał ubiegłoroczny wicemistrz Polski, czyli Pogoń 04 Szczecin. Zawodników przywitała fantastyczna oprawa przygotowana przez fanów, na środku boiska pojawił się herb klubu, a dodatkowego kolorytu dodały bandy ledowe. Początek spotkania był bardzo wyrównany ale pierwsi prowadzenie objęli gospodarze, po sprytnym uderzeniu Adriana Skrzypka. Goście nie zdążyli się otrząsnąć, a przegrywali już 2:0, tym razem po trafieniu drugiego z kadrowiczów U21, Adama Wachońskiego. Mądra gra w obronie pozwoliła utrzymać rezultat do przerwy mimo nacisków portowców. Po zmianie stron Smoki zaatakowały bardzo odważnie a po uderzeniach grającego trenera Łukasza Frajtaga, powinna paść kolejna bramka. Niestety w tych sytuacjach zabrakło odrobiny szczęścia. W końcówce spotkania szczecinianie zagrali z lotnym brakarzem, a jedna z takich akcji zakończyła się zdobyciem gola kontaktowego przez Michała Kubika. To jednak tego dnia było wszystko na co gościom pozwolili futsaliści Red Dragons. Po końcowym gwizdku sędziego euforii i chóralnym śpiewom nie było końca.

Fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}e7M29ZMEDCc{/youtube}

 

Red Dragons – Pogoń w Orange Sport

W poniedziałek 24 listopada, będziemy świadkami ,a nawet uczestnikami historycznego, dla naszego klubu wydarzenia. W tym dniu bezpośrednią relację telewizyjną z hali sportowo-widowiskowej przeprowadzi telewizja Orange Sport. Przeciwnikiem Smoków będzie drużyna Pogoni 04 Szczecin, czyli aktualny wicemistrz Polski. Portowcy po słabym starcie nabrali wigoru i wyszli zwycięsko z dwóch ostatnich pojedynków kolejno z AZS UG Gdańsk i Red Devils Chojnice. Przed sezonem szczecinianie stawiani byli w gronie faworytów do medali i zadanie to mimo trudnego początku jest chyba cały czas do wykonania. Zespół prowadzi ikona tego klubu, grający trener Łukasz Żebrowski ,a do dyspozycji ma wielu znakomitych zawodników. Przed sezonem podopieczni Łukasza Frajtaga spotkali się z Pogonią aż trzykrotnie. Najpierw  w Szczecinie pewne zwycięstwo odnieśli gospodarze, a następnie dwukrotnie był remis,  w Pniewach, a potem na turnieju w Łodzi. Wyniki meczów towarzyskich nie mają jednak większego znaczenia, a jak zawsze wszystko rozstrzygnie się na boisku. Dwa ostatnie ligowe mecze nie były niestety zbyt udane dla Smoków i zakończyły się porażkami. Zawodnicy bardzo liczą na wsparcie swoich kibiców i na pewno jak zawsze walczyć będą o każdy metr boiska. Faworytem są goście, ale do tego zdążyliśmy się już przyzwyczaić, zachęcamy po raz kolejny do przybycia na halę i współtworzenia kolejnego wspaniałego widowiska.  Na kibiców czeka wiele atrakcji i wspaniała futsalowa atmosfera. Zapraszamy w poniedziałek o godz. 19.15