Patryk Hoły powołany do Reprezentacji U-21

W dniach 20-21 kwietnia w Białej Podlaskiej futsalowa Reprezentacja Polski U-21 rozegra dwumecz towarzyski z Holandią (godzina 18:00). Jest nam niezwykle miło poinformować, że powołanie otrzymał Patryk Hoły. Nasz młodzieżowiec imponuje formą w tym sezonie, zdobył już siedem bramek, a ta z Chorzowa zdobyta piętą może śmiało kandydować do miana bramki sezonu. Jest to już kolejny zawodnik naszej drużyny, który zaliczy występy w Reprezentacji Polski U-21.  W filmiku poniżej prezentujemy wszystkie bramki zdobyte przez Patryka w tym sezonie.

{youtube}iMAuZs7JklM{/youtube}

Szczecin zdobyty

Pogoń 04 Szczecin – Red Dragons Pniewy 1:2(0:2)

bramki: Sharovara 29′ – Solecki 3′, Hoły 7′

Mimo kryzysu jaki przeżywają „portowcy”, to oni byli faworytem tego pojedynku. Pierwsze minuty spotkania pokazały, że nasz młody niedoceniany zespół, potrafi w dojrzały sposób realizować założenia taktyczne. Jedno z pierwszych wyjść z pressingu zakończyło się golem zdobytym przez Dominika Soleckiego. Gospodarze próbowali szybko odrobić straty ale nadziali się na kontrę, którą sfinalizował Patryk Hoły. Smoki miały jeszcze co najmniej dwie doskonałe okazje na podwyższenie rezultatu, ale świetnie interweniował w bramce Dominik Kubrak. Gospodarze posiadali optyczną przewagę, długo utrzymywali się przy piłce ale niewiele z tego wynikało. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, w jednym z kontrataków nieprzepisowo zatrzymywany był Piotr Błaszyk, a sędzia ukarał Marka Bugańskiego czerwoną kartką. Mimo przewagi liczebnej piłka jakimś cudem nie chciał wpaść do bramki. Pogoń podbudowana tą sytuacją zaatakowała z jeszcze większym impetem i w kilku sytuacjach sprzyjało nam szczęście, albo doskonale bronił Maciej Foltyn. Niestety po jednym z kontrataków gospodarze zdobyli bramkę kontaktową i zrobiło się nerwowo. Na szczęście wynik do końca nie uległ zmianie, nie pomogła szczecinianom, nawet dobra gra z lotnym bramkarzem. Zatem kolejne ważne trzy punkty powędrowały na konto podopiecznych Łukasza Frajtaga. Z trybun dopingowała nasz zespół mała, ale bardzo aktywna grupa kibiców, którym dziękujemy za wsparcie. Wszystkich fanów futsalu zapraszamy już w najbliższą sobotę, kiedy to podejmować będziemy AZS UG Gdańsk.

fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}gpEUH4ky2Vs{/youtube}

Bardzo ważny mecz w Szczecinie

W najbliższą sobotę drużyna Red Dragons Pniewy powalczy o kolejne ligowe punkty w Szczecinie. Nasi rywale czyli Pogoń 04, to aktualni Wicemistrzowie Polski, jednak o tym sezonie „portowcy” będą chcieli jak najszybciej zapomnieć, dość niespodziewanie bowiem po 18 kolejkach szczecinianie znajdują się w strefie spadkowej. Mimo wszystko to chyba mało realny scenariusz, aby Pogoń pożegnała się z futsalowa elitą. Nikt takiej myśli w obozie rywali nie dopuszcza, a klub robi wszystko żeby uniknąć dramatu. Być może właśnie dlatego najbliższe spotkanie rozegrane zostanie w starej hali przy ulicy Twardowskiego, która swoje lata świetności ma już dawno za sobą. Tutaj jednak „portowcy” święcili swoje największe sukcesy, a obecny piękny nowy obiekt Azoty Arena nie jest taki szczęśliwy jak poprzedni. Podopieczni Łukasza Frajtaga trenują intensywnie, a po zwycięstwie nad Rekordem atmosfera w drużynie, jeżeli to możliwe, jest jeszcze lepsza. Do kadry zespołu powracają głodni gry Dominik Solecki i Michał Ozorkiewicz, zatem wszyscy obecnie zawodnicy mogą w tym pojedynku zagrać. Choć sytuacja w tabeli wygląda już dużo lepiej niż kolejkę temu, Smoki nadal potrzebują punktów, żeby spokojnie myśleć o utrzymaniu. Czy kolejne uda się zdobyć w Szczecinie odpowiedź poznamy w sobotę wieczorem.

Mistrz pobity

Red Dragons Pniewy – Rekord Bielsko Biała   6:5(4:1)

bramki: Wachoński 3′, Błaszyk 11′, Frajtag 14′, Piasek 19′, Skrzypek 25′, 37′ – Kameko 5′, Machura 33′, 39′, samobójcze 26′, 37′

Do pojedynku z aktualnym Mistrzem Polski, drużyna Red Dragons przystąpiła w bardzo okrojonym zaledwie ośmioosobowym składzie plus bramkarze. Sytuacja taka spowodowana była karami za żółte kartki jaką odbyć musieli Dominik Solecki i Michał Ozorkiewicz. Mimo to niezwykle ambitnie grający gospodarze potrafili przeciwstawić się utytułowanym rywalom i sprawić niespodziankę. Goście chyba nieco lekceważąco podeszli do tego meczu, bowiem do przerwy przegrywali już 4:1. Trafienia dla Smoków kolejno zaliczali Adam Wachoński, Piotr Błaszyk, Łukasz Frajtag i Szymon Piasek. Po zmianie stron Rekordziści od początku postanowili zaryzykować grę z „lotnym brakarzem”. Szybko zostali jednak skarceni za sprawą trafienia Adriana Skrzypka. Mimo to bielszczanie konsekwentnie realizowali taktykę gry w przewadze. W dwóch sytuacjach dopisało im niebywałe szczęście i piłka po samobójczych trafieniach wpadała do bramki Foltyna. Wówczas ponownie Adrian Skrzypek w trudnej sytuacji zdobył gola na 6:4. Rekord szybko odpowiedział, ale na więcej tego wieczora Smoki nie pozwoliły rywalom i niespodzianka stała się faktem. Po raz kolejny żywiołowa pniewska publiczność stworzyła niepowtarzalny klimat sportowego święta. Na pewno święta w wielu pniewskich domach, dzięki temu zwycięstwu będą jeszcze weselsze. Sytuacja w tabeli jest bardzo ciekawa, Red Dragons zajmuje obecnie piąte miejsce, ale mimo to cały czas nie jest jeszcze pewny utrzymania. Kolejne spotkanie Smoki rozegrają w Szczecinie 11 kwietnia (sobota) o godzinie 18:00 w hali na ulicy Twardowskiego.

fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}Ytp0ml3AHVA{/youtube}

Świąteczny mecz z Mistrzem Polski

W Wielką Sobotę do naszego miasta zawita Rekord Bielsko-Biała, aktualny Mistrz Polski w futsalu. Choć trzeba otwarcie powiedzieć, że obrona tego tytułu, przez rekordzistów w tym sezonie, będzie niezwykle trudna.  Aktualnie bielszczanie zajmują trzecią lokatę w tabeli ze stratą jedenastu oczek do Wisły Krakbet Kraków. Nie zmienia to jednak faktu, że najbliżsi rywale to drużyna klasowa, mająca w swoich szeregach takich zawodników jak Jan Janovsky czy Rafał Franz. Każdy inny rezultat w tym pojedynku niż wygrana gości byłby zapewne spora niespodzianką. W szeregach Red Dragons Pniewy zabraknie pauzujących za żółte kartki Dominika Soleckiego i Michała Ozorkiewicza. Zatem do sobotniego spotkania podopieczni Łukasza Frajtaga przystąpią w mocno okrojonym składzie. Po porażce z Gwiazdą Ruda Śląska sytuacja w tabeli mocno się skomplikowała, jednak do końca sezonu pozostało jeszcze pięć meczów. Mimo, że trudno w takiej sytuacji kadrowej oczekiwać na sukces, wierzymy, że młodzi pniewscy futsaliści po raz kolejny zostawią „serce na boisku”. Wszystkich fanów prosimy o gorący doping i wsparcie, które będzie niezwykle potrzebne.

Początek meczu o godz. 16.00

Tekstowa relacja  LIVE na pniewy24.pl