Podsumowanie sezonu – powroty

Michał Roj i Oskar Stankowiak – co łączy obu tych zawodników? Obaj w minionym sezonie głównie występowali w roli rozgrywającego i ostatniego obrońcy. Ale co ważniejsze – obaj wrócili do gry w Red Dragons po tym, jak występowali w KS Gniezno (Michał Roj) lub jak wracali do gry po kontuzji (Oskar Stankowiak). Poniżej podsumowanie obu zawodników, jeśli chodzi o miniony sezon.

 

Michał Roj w sezonie 2020/21 był najstarszym zawodnikiem z pola Red Dragons. Brzmi to o tyle dziwnie, bowiem mówimy o zawodniku, który w lipcu skończy 29 lat. Roj jest filarem defensywy klubu i walecznym sercem naszego zespołu. Poprzednie sezony spędził na zapleczu Ekstraklasy w KS Gniezno. Po powrocie do Red Dragons trener Łukasz Frajtag często widział dla niego miejsce w składzie w jednej z „czwórek”. Michał zaliczył 29 meczów w minionym sezonie. Nie zdobył ani jednej bramki, choć okazje były. W pierwszej kolejce zanotował jedyną asystę w sezonie. Roj był bardzo ważnym ogniwem w finale Pucharu Polski. Ze swojego zadania defensywnego i pilnowania Mateusza Mrowca wywiązał się bez zarzutów. Roj w Red Dragons na szczeblu centralnym zaliczył 113 meczów, zdobywając 13 bramek.

Na pewno był to ciężki sezon. Duża ilość meczów, do tego często rozgrywanych co 3-4 dni, co szczególnie było widać w końcówce sezonu, kiedy to uszło z nas powietrze po zdobyciu Pucharu Polski. Skupiając się na mojej osobie, myślę, że był to najlepszy sezon w mojej karierze. Niestety szwankowała skuteczność, co widać w moich głównych statystykach, ale w obronie wyglądałem dość poprawnie na tle całego zespołu. Wiem już nad czym chcę pracować w przygotowaniach do nowego sezonu, jest dużo do poprawy. Po trzech latach przerwy od gry w Ekstraklasie stwierdzam, że poziom ligi poszedł w górę. Pojawiło się dużo nowych zagranicznych nazwisk, które podniosły go. Wiem po tym sezonie jak dużo zależy od detali, delikatnie spóźnienie, błędne ustawienie często kosztowało nas utratę bramki. Trzeba być mocno skupionym przez cały mecz” – powiedział Michał Roj.

SEZON EKSTRAKLASA MECZE BRAMKI ASYSTY
2020/21 EKSTRAKLASA 29 0 1
2019/20 KS GNIEZNO
2018/19 KS GNIEZNO
2017/18 KS GNIEZNO
2016/17 EKSTRAKLASA 23 0 1
2015/16 EKSTRAKLASA 15 2 0
2014/15 EKSTRAKLASA 19 1 0
2013/14 I LIGA 14 5 3
2012/13 I LIGA 13 5 2
2011/12 II LIGA ? 7 7
2010/11 II LIGA ? 7 7
2009/10 II LIGA ? 5 2

Oskar Stankowiak wrócił do gry po ponad roku przerwy. W tym czasie zaliczył dwie operacje i bardzo długą rehabilitację. Wszyscy cieszyliśmy się z jego powrotu do zdrowia i sił. Miniony sezon w wykonaniu Oskara nie był rewelacyjny, jeśli chodzi o suche liczby. 13 meczów, do tego występy w Pucharze Polski (występował we wszystkich najważniejszych spotkaniach). To Oskar zdobył decydującą bramkę w serii rzutów karnych. To po jego strzale mogliśmy cieszyć się z pierwszego trofeum w historii klubu.

Oskara czeka teraz pełny cykl przygotowań z resztą zawodników i w końcu będziemy mogli zobaczyć go w całym sezonie. „Ponad rok przerwy od ostatniego meczu, dwie operacje i długa rehabilitacja. To było duże wyzwanie, aby znowu wrócić na parkiet i walczyć z zawodnikami, którzy przecież nie stanęli w miejscu ze swoim rozwojem. Sport ukształtował mnie jako osobę i nie zamierzałem odpuszczać traktując to jako kolejny etap w życiu. Jeśli chodzi o sam powrót do gry to nie było tak, że wracam do treningu 2-3 tygodnie i już gram w meczu. Powoli konsekwentnie starałem się jak najlepiej odbudować to, co prezentowałem przed kontuzją, jednak wbrew dużej woli nie było to takie proste. Myślę, że to co udało się pokazać w tych kilku występach zarówno ligowych , jak i pucharowych to zaledwie połowa tego, co mogę osiągnąć w następnych sezonach, gdy już przygotuje się fizycznie i technicznie do całego sezonu od samego początku. Oceniam się zawsze obiektywnie i nie lubię zganiać swoich jakiś złych decyzji czy zagrań na to, że byłem po kontuzji. Wiem, co robiłem dobrze, a z czym miałem problemy, dlatego też widząc to, jak wyglądał mój powrót do gry i jak funkcjonował mój organizm podczas treningów i meczów uważam, że dałem z siebie 100%. Cały czas byłem z drużyną, razem jeździliśmy na treningi i trenowaliśmy (oni razem, ja trochę z boku w ramach rehabilitacji). Koledzy z drużyny też bardzo fajnie odebrali mój powrót i to dawało jeszcze większą chęć do pracy. Takim miłym akcentem był oczywiście zdobyty Puchar Polski i dla mnie osobiście małą nagrodą za wysiłek, który włożyłem w powrót gry.Podsumowując – cały ten okres odbieram, jako życiową lekcję i mam zamiar iść do przodu nie patrząc na to co było. Jestem zdrowy i gotowy żeby grać na najwyższym poziomie” – powiedział nam Oskar Stankowiak.

SEZON EKSTRAKLASA MECZE BRAMKI ASYSTY
2020/21 EKSTRAKLASA 13 0 0
2019/20 EKSTRAKLASA 0 0 0
2018/19 EKSTRAKLASA 13 1 0
2017/18 EKSTRAKLASA 23 4 8
2016/17 EKSTRAKLASA 26 2 5
2015/16 EKSTRAKLASA 8 2 1
2014/15 KS GNIEZNO
2014/15 KS GNIEZNO