Mistrz za mocny

W meczu 12. kolejki przegrywamy u siebie z Rekordem Bielsko-Biała 3-7 (1-2). Po solidnej z naszej strony pierwszej połowie, początek drugiej połowy, w której rekordziści zdobyli dwie bramki, zadecydował o zwycięstwie rywali.

 

Nie byliśmy faworytem tego spotkania. Podejmując aktualnego Mistrza Polski i lidera tabeli, czyli Rekord Bielsko-Biała, praktycznie każdy zespół w Futsal Ekstrakalsie stoi na straconej pozycji.

Od pierwszych minut jednak nie było widać aż tak dużej dysproporcji sił. Dobra taktyka przygotowana przez trenera Łukasza Frajtaga przyniosła efekt w postaci gola Adama Wachońskiego na 1:0. Niestety radość nie trwała długo. Po indywidualnej akcji do wyrównania doprowadził reprezentant Czech, Jan ‘Honza’ Janovski. Na domiar złego w krótkim odstępie czasu po dobrze wykonanym rzucie wolnym Paweł Budniak wyprowadził przyjezdnych na prowadzenie. Pod koniec pierwszej odsłony świetnie zagrał Mateusz Kostecki, jeden z zawodników gości interweniując dotknął piłki ręką, ale arbiter nie dopatrzył się przewinienia i  nie podyktował rzutu karnego.

Po zmianie stron nastapiło 20 sekund, po których już trudno było się podnieść. Szybkie dwa gole autorstwa Pawła Budnika dały trzybramkową zaliczkę bielszczanom. Wariant z lotnym bramkarzem spowodował jeszcze, że trafienie na 2:4 zaliczył Adrian Skrzypek. Niestety prosty błąd w obronie dał ponownie gola Rekordowi, a jego autorem został Tomasz Gąsior. W ostatniej minucie Mateusz Kostecki nie trafił z sześciu metrów, ale pewną dobitką popisał się Piotr Błaszyk. Krótko przed końcową syreną Alex Viana ustalił rezultat na 3:7.

Dobra postawa naszego zespołu nie przyniosła  niestety punktów i nadal pozostajemy w strefie spadkowej. Za tydzień czeka nas kolejne trudne zadanie, jakim jest wyjazd do Chorzowa na spotkanie z Clearexem. Na pewno nie zagrają Adam Wachoński i Adrian Skrzypek, którzy pauzować będą za żółte kartki.

Red Dragons Pniewy – Rekord Bielsko-BiałA 3-7 (1-2)

Bramki: Wachoński 9, Skrzypek 38, Błaszyk 40 – Janovsky 13, Hoły 16 (sam), Budniak 21, 21, Popławski 30, Gąsior 39, Viana 40

Galeria z meczu