
W pierwszym meczu rundy rewanżowej Statscore Futsal Ekstraklasy pokonujemy 3-1 (3-1) Fit-Morning Gredar Futsal Brzeg w pniewskiej hali. Bramki dla Red Dragons zdobywali: Hoły, Storożuk i Pautiak. Podwójne powody do radości ma trener Łukasz Frajtag, któremu urodził się syn Wiktor.
Trzy punkty na inaugurację drugiej rundy na pewno ucieszyły pniewskich kibiców. Już w pierwszej minucie objęliśmy prowadzenie. Kapitalne rozegranie pomiędzy Pautiakiem, Kostecki i Hołym na bramkę zamienił ten ostatni. Radość nie trwała jednak długo. Goście po indywidualnej akcji Kucharskiego doprowadzili do remisu. Kolejne bramki jednak strzelali już tylko nasi futsalowcy. Najpierw Nikita Storożuk mocno uderzył w długi róg bramki i Maciej Foltyn był bez szans. Na 3:1 podwyższył drugi z ukraińskich zawodników Maksym Pautiak. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym precyzyjnie i mocno uderzył w kierunku bramki.
Po pierwszej połowie wynik nie uległ zmianie, a w drugiej goli już niestety nie zobaczyliśmy. Trzeba jednak podkreślić, że szczególnie po przerwie nasz zespół miał pełną kontrolę nad tym, co działo się na boisku. Bardzo często kotłowało się pod bramką rywala, ale Maciej Foltyn jak zawsze pokazał, że jest nieprzeciętnym goalkeeperem i uchronił swój zespół przed wyższą porażką. Cieszy zwycięstwo, martwi kilka urazów jakich nabawili się zawodnicy. A już za tydzień Derby Wielkopolski w Pniewach i transmisja w nSport+ w niedzielę o 12:00.
Red Dragons Pniewy – Fit-Morning Gredar Futsal Brzeg 3-1 (3-1)
Bramki: Hoły 1, Storożuk 14, Pautiak 20 – Kucharski 3
