Zwycięski remis w Chojnicach

Red Devils Chojnice – Red Dragons Pniewy 2:2(1:1)

bramki: Sobański 16′, Ivanov 30′ – Wachoński 8′, Hoły 35′

Chojnice to bardzo gorący teren, iście diabelski, gospodarze we własnej hali potrafią wygrać z każdym. Dodatkową motywacją był fakt, że dość niespodziewanie Red Devils walczy o utrzymanie w Futsalekstraklasie. Pierwsza odsłona to minimalna przewaga optyczna Smoków, dobra gra w obronie zupełnie zniwelowała groźne ataki diabłów. Za to jedna z pierwszych akcji dała prowadzenie młodym pniewianom, indywidualnie Adam Wachoński przedarł się prawym skrzydłem i trafił do bramki. Gospodarze odpowiedzieli przed przerwą, składną akcją, którą sfinalizował Sobański. Po zmianie stron niemający już absolutni nic do stracenia rywale, rzucili się do ataku. Pniewianie groźnie kontratakowali, zabrakło jednak skuteczności. Po bardzo kontrowersyjnym faulu, Red Devils otrzymali rzut wolny przed bramką Foltyna, który wykorzystał Iwanow i zrobiło się 2:1. Wówczas trener Łukasz Frajtag postanowił zagrać z lotnym bramkarzem,  a kapitalnie wykonany manewr przyniósł remis. Piłka toczyła się pierwotnie dość spokojnie, potem nastąpił zwrot akcji, kapitalne podanie Patryka Zdankiewicza, wykorzystał Patryk Hoły, zdobywając swoją najłatwiejszą bramkę w ekstraklasie. Przy odrobinie szczęścia Smoki mogły wygrać to spotkanie, ale Szymon Piasek trafił w poprzeczkę uderzając do pustej bramki z własnej połowy. Ten cenny punkt zapewnił naszej drużynie udział w rundzie finałowej, gdzie zagramy po jednym spotkaniu z trójką najlepszych obecnie zespołów w Polsce, Wisłą Krakbet Kraków, Gattą Active Zduńska Wola i Rekordem Bielsko-Biała. W najbliższy weekend jednak rozegrana zostanie ostatnia kolejka, a Red Dragons zagra we wspomnianej Zduńskiej Woli.

 

„Bardzo trudny był dla nas ten mecz, drużyna z Chojnic grała ciągłym pressingiem. Na szczęście dużo pracujemy nad tym elementem gry, przez co w miarę kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku. Szkoda, że marnowaliśmy seryjnie swoje sytuacje przez co przeciwnik wyszedł na prowadzenie, ale wycofanie bramkarza przyniosło nam remis z czego się ogromnie cieszymy ponieważ dał on nam miejsce w najlepszej czwórce ligi. Nikt na nas nie stawiał przed sezonem ale my ciężką praca udowadniamy swoja wartość. Jestem dumny, że mogę pracować z tymi chłopakami, mam też nadzieję, że zdobyte doświadczenie będzie owocowało w kolejnych sezonach.”podsumował trener RD Łukasz Frajtag

 

{youtube}tg2W3-HG1R8{/youtube}

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *