
Ciężko będzie słowami opisać to, co działo się w czwartkowy wieczór w pniewskiej hali. Komplet kibiców oglądał świetne widowisko zakończone remisem z wicemistrzem Polski.
Telewizyjne spotkanie transmitowane w TVP Sport zawsze wzbudza większe emocje. Specjalne przygotowana mata była miejscem futsalowego widowiska, ale zanim o nim, to przed spotkaniem warto wspomnieć o jednym ważnym wydarzeniu. Swoją karierę zawodniczą postanowił zakończyć Patryk Hoły, który od dłuższego czasu mierzy się z problemami ze ścięgnem Achillesa.
Mecz zaczął się od mocnego uderzenia, bowiem już w trzeciej minucie Mateusz Kostecki najlepiej odnalazł się w polu karnym Constractu i wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. To tylko rozwścieczyło lubawian, którzy w krótkim odstępie zdobyli dwie bramki. A zrobił to nie kto inny jak Pedrinho, czyli gwiazda ekipy gości. Kostecki postanowił, że nie pozostanie dłużny Brazylijczykowi i doprowadził do remisu. Constract jednak pierwsze dziesięć minut meczu zakończył trafieniem na 3:2 autorstwa Pedro Pereiry. Kiedy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa, to Adrian Ramirez postanowił, że ma inne plany. Hiszpan dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i to my do szatni schodziliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.
Po zmianie stron Constract przeważał, Constract na stałe zagościł na naszej połowie i szukał swoich szans bramkowych. Głęboka defensywa naszego zespołu powodowała, że skupiliśmy się na kontrach. Lubawianie w 29. i 33. minucie zdobyli dwie bramki, które wyprowadziły ich na prowadzenie. Najpierw David Mataja, a później Kacper Sendlewski spowodowali, że to teraz my musieliśmy szukać wyrównania. Na pięć minut przed końcem spotkania trener Łukasz Frajtag zdecydował się na wycofanie bramkarza. Cierpliwie budowaliśmy swoje ataki i jeden z nich, na półtorej minuty przed końcem meczu przyniósł bramkę na 5:5. Zdobył ją Victor Delgado.
To był prawdziwy rollercoaster na początek dwudziestej drugiej kolejki i świetne widowisko, które na długo zapisze się w naszej historii.
RED DRAGONS PNIEWY – CONSTRACT LUBAWA 5:5 (4:3)
Bramki: Kostecki 3, 7, Ramirez 20, 20, Delgado 39 – Pedrinho 5, 5, Pedro Pereira 10, Mataja 29, Sendlewski 33
