Zostawiliśmy serce w Lubawie

Szanujemy każdy punkt, ale ten jest wyjątkowo cenny. Po bardzo trudnym spotkaniu wywozimy remis z terenu wicemistrza Polski, Constractu Lubawa. Bramki dla naszego zespołu zdobywali Patryk Hoły (dwukrotnie) i Gracjan Miałkas.

 

Na pewno nie byliśmy faworytem sobotniego spotkania w Lubawie. Constract w tym sezonie punkty stracił tylko raz i to w meczu z Rekordem w Bielsku-Biała na wyjeździe.

Od pierwszej minuty nasi zawodnicy pokazali jednak niezwykłą determinację. Już na samym początku Patryk Hoły trafił z rzutu karnego i szybko objęliśmy prowadzenie 1-0. Początek był wyśmienity w wykonaniu naszych futsalowców, co zupełnie zaskoczyło gospodarzy. W 11. minucie Gracjan Miałkas uderzył mocno, ale przede wszystkim precyzyjnie i na tablicy pojawił się wynik 0-2. Podrażniło to miejscowych, którzy jeszcze przed przerwą doprowadzili do remisu. Najpierw Łukasza Błaszczyka pokonał Victor de Souza, a na 2-2 trafił Pedro Pereira.

Po zmianie stron inicjatywa należała już do lubawian, choć nasza skuteczna gra w obronie, pozwalała na wyrównaną walkę. Niestety chwila nieuwagi przy rzucie rożnym spowodowała, że Pedro Pereira wyprowadził Constract na prowadzenie. Ten rezultat utrzymywał się bardzo długo, a na dwie minuty przed końcem trener Łukasz Frajtag zagrał oczywiście z lotnym bramkarzem. I tym razem manewr ten przyniósł powodzenie. Piłka krążyła jak po sznurku, a po mocnym zagraniu Gracjana Miałkasa, nie kto inny jak Patryk Hoły doprowadził do wyrównania. W ostatniej minucie po czerwonej kartce boisko musiał opuścić Piotr Błaszyk, ale wynik już nie uległ zmianie. Tym samym niespodzianka stała się faktem a z Lubawy wracamy z cennym punktem.

Kolejne spotkanie zagramy prawdopodobnie w niedzielę z Clearexem Chorzów. Środowy mecz w Gliwicach został bowiem odwołany.

 

CONSTRACT LUBAWA – RED DRAGONS 3-3 (2-2)

BRAMKI: VITINHO 16, PEDRO HENRIQUE 19, 24 – HOŁY 2 (K), 40, MIAŁKAS 11