
W najbliższy piątek zespół Red Dragons Pniewy zakończy udany premierowy sezon w Futsal Ekstraklasie, meczem z Rekordem Bielsko-Biała. Rywale niestety wyznaczyli ten pojedynek na początek weekendu, do końca zatem nie wiadomo będzie w jakim zestawieniu Smoki wyjadą na Podbeskidzie. Obowiązki zawodowe oraz studenckie nie ułatwiają na pewno zadania, niemniej młodzi pniewianie chcą godnie pożegnać się z rozgrywkami przed przerwą. Bielszczanie w poniedziałek ulegli po zaciętym meczu Gattcie Zduńska Wola 3:2 i tym samym w niedzielę czekają nas w Krakowie niebywałe emocje. Po remisie Białej Gwiazdy w Pniewach bowiem, zduńskowolanie w przypadku wygranej będą świętować Mistrzostwo. Rekordziści mają już zapewnione brązowe medale, jednak na pewno w zespole panuje rozczarowanie i ogromny niedosyt. Wzorcowo zorganizowany klub, znakomicie zarządzany przez Prezesa Janusza Szymurę, szybko odpadł z walki o Mistrzostwo Polski. Mając w szeregach kilku utytułowanych i rutynowanych zawodników jak Rafał Franz czy Jan Janovsky, zawsze chce się walczyć o najwyższe laury. Podopieczni Łukasza Frajtaga mimo zmęczenia sezonem i daleką podróżą na pewno będą próbowali nawiązać walkę, z aktualnym jeszcze Mistrzem. Mimo, że nie jest to mecz o żadną stawkę gospodarze postawią zapewne twarde warunki. Nasza ekipa po tym spotkaniu wróci bezpośrednio do Pniew, a w przez najbliższe dwa tygodnie będzie okres roztrenowania. Rozpoczęcie przygotowań do nowego sezonu planowane jest na początek sierpnia. Zatem futsaliści będą mieli sporo zasłużonego czasu na odpoczynek i regenerację.
Początek spotkania o godz. 19.30
