W niedzielę w Gdańsku

AZS UG Gdańsk – Red Dragons Pniewy

niedziela, godzina 16:00

Nie mamy chwili na odpoczynek. W środę rozegraliśmy spotkanie z Euromasterem a już w niedzielę czekają nas kolejne sportowe emocje. Tym razem zagramy spotkanie wyjazdowe w Trójmieście, przeciwko AZS UG Gdańsk. W ostatniej kolejce akademicy wygrali 1:3 w Katowicach i taki rezultat mimo wszystko jest małą niespodzianką. Z drugiej strony gdańszczanie mają w swoich szeregach kilku niezwykle dobrze piłkarsko wyszkolonych zawodników i potrafią wygrać z każdym. W końcówce sezonu, podobnie jak nasz zespół, AZS złapał lekką zadyszkę, przegrywając kilka spotkań. W rundzie dodatkowej na inaugurację w pojedynku z MKF Solne Miasto Wieliczka padł remis 3:3, stąd środowa wygrana na Górnym Śląsku była niezwykle ważna. Do tej pory graliśmy przeciwko UG czterokrotnie, z czego wygraliśmy trzy mecze i zanotowaliśmy jeden remis. Nigdy jednak mecze te nie należały do łatwych i przyjemnych. W ostatnim pojedynku dokładnie 15.10.2016, po zaciętym boju wygraliśmy 1:2. Zapewne nasi rywale pałają rządzą rewanżu i podejdą do tego meczu niezwykle bojowo nastawieni.

W naszych szeregach po przegranej z „Miedziowymi” zapanował po meczu smutek, ale każdy z zawodników ma świadomość, że mimo przegranej rozegraliśmy dobre zawody. Niestety skuteczność to bolączka, z którą zmagamy się od początku naszej gry w Ekstraklasie. Dodatkowo po głębszej analizie potwierdziły się opinie o katastrofalnym sędziowaniu w naszym meczu. Arbitrzy mocno wpłynęli na przebieg pojedynku, popełniając szkolne błędy, niewybaczalne na poziomie ekstraklasy. Nasza drużyna przed niedzielnym spotkaniem odbędzie tylko dwa treningi,  a czasu na regenerację sił także jest bardzo mało. Na tym etapie sezonu zmęczenie daje się już we znaki chyba każdemu. Do Trójmiasta udamy się w sobot , a spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę o godzinie 16:00. Mocno wierzymy, że wieczorem będziemy mieli do przekazania dobre informacje dla wszystkich kibiców. Na pewno zagramy z pełnym zaangażowaniem, a boisko zweryfikuje, kto był lepszy, oby tym razem bez udziału sędziego. Poniżej skrót naszego ostatniego spotkania z AZS UG.

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *