
Zobacz galerię zdjęć (foto.K.Janczak)
Porażką 4:2 zakończył się wyjazdowy mecz Red Dragons w Unisławiu. Tym razem z różnych powodów nie zagrało w ekipie z Pniew aż czterech podstawowych zawodników, dlatego trener Łukasz Frajtag miał do dyspozycji ośmiu graczy „z pola” i dwóch bramkarzy. Mimo to postawa Smoków szczególnie w pierwszej połowie była co najmniej przyzwoita. Pierwsza bramkę po przechwycie piłki i uderzeniu z „dużego palca” zdobył kapitan Michał Roj. Na 2:0 podwyższył Adam Wachoński i taki rezultat utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron zawodnicy Red Dragons niewykorzystali kilku dogodnych sytuacji do podwyższenia rezultatu. Gospodarze za to zdobyli bramkę kontaktową a chwile później doprowadzili do remisu. Gra do tego momentu była bardzo wyrównana ale silniejsi fizycznie zawodnicy Unisław Team zaczęli przejmować inicjatywę. Na efekty długo nie trzeba było czekać po dwóch ładnych bramkach unisławianie ustalili rezultat meczu na 4:2. W zespole Smoków z bardzo dobrej strony pokazał się kolejny debiutant 15-letni Patryk Szarata, futsalowy wychowanek Red Dragons. Ta porażka nie popsuła dobrej atmosfery w zespole a długa powrotna droga upływała w znakomitych nastrojach. Po czterech meczach wyjazdowych kolejne spotkanie pniewianie zagrają już na własnym terenie z Akademią Sportu Sieradz.
{youtube}CH_JbYH6SGA{/youtube}
zobacz pozostałe bramki z meczu
