Tym razem bez punktów z Wisłą

Wisła Krakbet Kraków – Red Dragons Pniewy 7:3(2:1)

bramki: Czech 9′, 25′, Pater 19′, 39′, Wojciechowski 23′, Bondar 34′, Vakhula 35′ – Frajtag 12′, Błaszyk 21′, Skrzypek 39′

Po sensacyjnej wygranej w Pniewach z Białą Gwiazdą, oraz znakomitym meczu w Pucharze Polski, tym razem Red Dragons zmierzył się z krakowianami na ich terenie. Jak informowaliśmy w tym spotkaniu za żółte kartki pauzowali Maciej Foltyn i Adam Wachoński. Niemal w ostatniej chwili ze składu wypadł tez Patryk Hoły, co zadania na pewno nie ułatwiło. Kapitalne zawody w bramce rozegrał Łukasz Błaszczyk, który w kilku sytuacjach wykazał się dużym kunsztem bramkarskim. Mały plac gry w Krakowie powoduje, że akcje toczą się bardzo szybko, a każde uderzenie na bramkę powoduje ogromne zamieszanie. Będący najlepszą obecnie polską drużyną wiślacy, grający u siebie potrafili to wykorzystać. Do przerwy rezultat 2:1 dla gospodarzy spowodował, że na drugą odsłonę Smoki wychodziły z dużymi nadziejami. Szybko zdobyty gol na 2:2, wlał jeszcze więcej optymizmu w poczynania podopiecznych Łukasza Frajtaga. Niestety nadzieje te szybko zostały rozwiane, bowiem kolejne bramki zdobywali zawodnicy białej-gwiazdy. Proste błędy indywidualne, straty piłki, nieporozumienie w szykach obronnych i rezultat zrobił się niekorzystny. W końcówce grając z „lotnym bramkarzem” Adrian Skrzypek ustalił wynik meczu na 7:3. Oczywiście nikt tragedii z powodu tej porażki nie robi, choć tabela rozgrywek jest coraz bardziej spłaszczona. Teraz nastąpi przerwa na eliminacyjne mecze Reprezentacji do Mistrzostw Europy, a kolejne ligowe spotkanie rozegrane zostanie 28 marca w Pniewach z Gwiazdą Ruda Śląska.

Fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}iCH2FMD3TZ0{/youtube}

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *