
Nie był to łatwy mecz, ale na szczęście dopisujemy po nim 3 punkty. W zaległym spotkaniu 10. kolejki Statscore Futsal Ekstraklasy pokonujemy Dreman Futsal Opole Komprachice 6-4 (2-1) po bramkach Kosteckiego (dwóch), Hołego, Miałkasa, Baklanova i jednej samobójczej.
,
W środę odrabialiśmy ligowe zaległości podejmując zespół Dreman Futsal Opole Komprachcice. Obie ekipy w tabeli dzielił tylko punkt, dlatego spotkanie miało swoją stawkę. Dodatkowo przyjezdni wzmocnili się dwójką Portugalczyków w składzie i mieli aż pięciu obcokrajowców w swoich szeregach.
Pierwszy gol padł już w 8. sekundzie spotkania, kiedy to do bramki po stałym fragmencie trafił Mateusz Kostecki. Goście odpowiedzieli jednak bardzo szybko. Prosty błąd w rozegraniu piłki wykorzystał Andre Chuva i doprowadził do remisu. Nasza dominacja na boisku znalazła odzwierciedlenie w ostatniej minucie pierwszej odsłony ponownie trafił Kostecki i do szatni schodziliśmy w lepszych nastrojach.
Po przerwie powtórzyła się sytuacja z pierwszej połowy, ale tym razem szybko gola zdobyli goście. Ukrainiec Serhil Fil doprowadził do wyrównania. Podrażniło to naszych zawodników, którzy w krótkim odstępie zdobyli trzy bramki. Najpierw rajd Adriana Skrzypka i rykoszet przeciwnika, dał prowadzenie 3-2. Następnie popis umiejętności pokazał Patryk Hoły, który przebiegł całe boisko i mocnym uderzeniem podwyższył na 4-2. Wreszcie w 25. minucie Gracjan Miałkas mocno i precyzyjnie uderzył z dystansu i prowadziliśmy już różnicą trzech goli. Niestety chwilę później Adrian Skrzypek otrzymał drugą żółtą kartkę, w konsekwencji czerwoną i musiał opuścić parkiet. Przyjezdni wykorzystali wariant gry w przewadze, a Portugalczyk Andre Chuva zdobył swoją drugą bramkę. Gospodarze odpowiedzieli jednak w najlepszy możliwy sposób. Mocno z dystansu uderzył Piotr Błaszyk. Do odbitej piłki dopadł Andrey Baklanov i dopełnił formalności. W końcówce rozmiary porażki zmniejszył jeszcze Alexandr Grigorescu, pokonując Błaszczyka z przedłużonego rzutu karnego.
Tym samym awansowaliśmy na 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów, mając jedno spotkanie zaległe. Kolejny mecz rozegramy w sobotę w Jelczu-Laskowicach.
RED DRAGONS PNIEWY – DREMAN FUTSAL OPOLE KOMPRACHCICE 6-4 (2-1)
Bramki: KOSTECKI 1, 20, FIL 21 (SAM), HOŁY 23, MIAŁKAS 25, BAKLANOV 33 – CHUVA 4, 26, FIL 21, GRIGORESCU 38

