
W meczu piątej kolejki FOGO Futsal Ekstraklasy pokonujemy Futsal Świecie na wyjeździe 4:2 (1:0). Bohaterem spotkania został Aleksander Kozak – autor hat-tricka.
Po przerwie reprezentacyjnej udaliśmy się do Świecia w poszukiwaniu kolejnych trzech punktów. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że rywale bardzo dobrze weszli w nowy sezon i mieli siedem punktów po czterech spotkaniach, po drodze punktując przeciwko Constractowi Lubawa czy Rekordowi Bielsko-Biała.
Pierwsza połowa nie była emocjonująca. Oba zespoły miały swoje okazje, ale raczej każdy czekał na otwarcie wyniku. Ta sztuka udała się naszemu zespołowi. Piłkę na własnej połowie przechwycił Aleksander Kozak, który przebiegł niemal całe boisko i pokonał Bartosza Piotrowskiego.
Zdawaliśmy sobie sprawę, że najważniejsze dopiero przed nami. I faktycznie – druga połowa świetnie zaczęła się dla świecian. Za sprawą Karola Czyszka i Davidsona Silva gospodarze prowadzili 2:1, a my z tyłu głowy mieliśmy demony przeszłości, bowiem nasze ostatnie wyjazdy w bieżącym sezonie kończyły się porażkami (zarówno w Bochni jak i Toruniu). Drużyna jednak podniosła się! Szybko do wyrównania doprowadził Alek Kozak precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego. W kolejnej akcji Christian Rodriguez minął dwóch rywali i ponownie wyszliśmy na prowadzenie. Rywale mieli swoje okazji przy stanie 3:2 dla naszego zespołu. My wyprowadzaliśmy groźne kontry. Jedna z nich dała nam bramkę na 4:2 i zamknęła to spotkanie. Akcję bramkową wypracował Nikodem Krajewski, a Kozak dopełnił formalności pakując piłkę do siatki.
Wygrywamy w Świeciu, zrównujemy się punktami z rywalami i po tej serii gier będziemy na dziewiątym miejscu w ligowej tabeli.
FUTSAL ŚWIECIE – RED DRAGONS PNIEWY 2:4 (0:1)
Bramki: Czyszek 22, Davidson Silva 25 – Kozak 18, 26, 35, Rodriguez 27
