Sobotnie starcie z Piastem

Red Dragons Pniewy – Piast Glwice

sobota, godzina 18:00

W sobotę wraca do naszego miasta Ekstraklasa Futsalu. Gościć będziemy w Pniewach rewelację rozgrywek –  Piasta Gliwice. Drużyna ta powstała przed startem nowego sezonu w wyniku fuzji  Nbitu i GAFu, z dużymi aspiracjami na przyszłość. Mimo to niewiele osób spodziewało się, że w  krótkim czasie uda się stworzyć drużynę tak dobrze radzącą sobie w rozgrywkach. Ekipa z Górnego Śląska praktycznie od samego początku plasuje się na podium, z niedużą stratą do drugiego miejsca biorąc pod uwagę podział punktów po sezonie zasadniczym. W składzie Piasta występuje sporo młodych zawodników, jak Paweł Barański, Michał Widuch, z domieszką doświadczenia, jakie dają Zbigniew Mirga, czy Łukasz Groszak. Przed dwoma tygodniami nasi najbliżsi rywale zremisowali w Toruniu 2:2 pokazując, że nawet na tak trudnym terenie potrafią zapunktować. W poprzedniej rundzie w Gliwicach po ciekawym pojedynku zanotowaliśmy remis 2:2, a w pamięci kibiców na pewno pozostanie gol zdobyty przez Macieja Foltyna, po rajdzie przez całe boisko. Od tamtego czasu znajduje on coraz większą rzesze naśladowców, można zauważyć na różnych poziomach rozgrywek, że bramkarze coraz częściej opuszczają pole karne.

Po porażce z Gattą Active Zduńska Wola nasz zespół ostro przepracował ostatni czas, intensywnie szlifując formę. Niestety martwi fakt, że spora rzesza zawodników jest zagrożona pauzą w przypadku otrzymania kolejnej żółtej kartki. W ferworze walki często trudno jest uniknąć przewinienia, ale kilka razy karani byliśmy w sytuacjach wątpliwych lub niepotrzebnie ryzykując. Do tego spotkania powinniśmy jednak przystąpić w komplecie i jeżeli zdrowie dopisze, Łukasz Frajtag będzie mógł skorzystać z usług wszystkich zawodników. W niedzielę gościliśmy w Nowym Tomyślu, gdzie przy pełnych trybunach zaprezentowaliśmy swoje umiejętności, na zakończenie tamtejszej ligi halowej. Było to dobre przetarcie przed powrotem na parkiet i walką o kolejne ligowe punkty. Cały czas plasujemy się na szóstej pozycji, ostatniej gwarantującej udział w walce o medale. Grupa pościgowa jednak cały czas naciska i każda strata punktów, szczególnie na własnym parkiecie, może mieć ogromne znaczenie.

Gramy jednak przed własną publicznością, która już nie raz potrafiła ponieść nas do zwycięstwa. Każdy ma świadomość rangi tego meczu, a także szacunek dla rywala, który jest chyba faworytem tej potyczki. Zachęcamy jak zwykle do przybycia na halę, oraz wspierania nas głośnym kulturalnym dopingiem. Poniżej prezentujemy skrót wspomnianego pierwszego spotkania rozegranego w Gliwicach.

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *