MOKS Słoneczny Stok Białystok – Red Dragons Pniewy 4-4 (1-0)
Bramki: Lisnychenko, Osypiuk, Firańczyk, Maciąg – Frajtag 2, Solecki, Hoły
Nasz zespół pokazuje w tym sezonie ogromną wolę walki. Już raz w spotkaniu przeciwko Pogoni 04 Szczecin powróciliśmy z dalekiej podróży, ale w Białymstoku działo się jeszcze więcej.
Początek spotkania miał niemrawy przebieg. Oba zespoły nie chciały popełnić błędu. Dość szybko jednak gospodarze objęli prowadzenie po uderzeniu z dystansu Lisnyczenki, nasz bramkarz był bez szans. Od tego momentu przejęliśmy inicjatywę i piłka była częściej w naszym posiadaniu. Rywali nękał kilka razy Adrian Skrzypek, ale trafiał w słupek, minimalnie obok bramki lub w bramkarza. Do szatni schodziliśmy z minimalną stratą, choć bardziej sprawiedliwy byłby remis.
Po zmianie stron spotkanie rozpoczęło się identycznie jak na początku meczu. Dużo gry w środku pola, sporo walki, ale szybko kolejnego gola zdobyli miejscowi za sprawą Michała Osypiuka. Rzuciliśmy się do ataku i jak to często bywa nadzialiśmy się na kontrę, którą sfinalizował Marcin Firańczyk. Kiedy na 4:0 trafił Michał Maciąg sytuacja stała się beznadziejna i tylko najwierniejsi fani mogli nie stracić nadziei. Jeszcze na siedem minut przed końcem meczu gospodarze cieszyli się z trzech punktów, wówczas pierwszego gola zdobył Łukasz Frajtag. Grający trener dał sygnał do ataku chwilę później ponownie wykorzystując naszą grę w przewadze pięciu na czterech. W międzyczasie gospodarze zmarnowali dwie znakomite okazje, na podwyższenie prowadzenia i definitywne chyba zakończenie rywalizacji. Tak się jednak nie stało, a za to w 38 minucie Dominik Solecki zdobył bramkę na 4:3 i zrobiło się nerwowo. Gospodarze zupełnie się pogubili w tej sytuacji a na 20 sekund do końca Patryk Hoły doprowadził do remisu.
Z beznadziejnej sytuacji udało się zatem wywalczyć remis, który na pewno należy szanować. Z drugiej strony liczyliśmy na zdecydowanie więcej jadąc do stolicy Podlasia. Czeka nas teraz krótki odpoczynek, bo już w piątek zagramy z rewelacją rozgrywek KS Orzeł Acana Futsal Jelcz-Laskowice.
