Rekord zdobył Twierdzę Smoka

Red Dragons Pniewy – Rekord Bielsko Biała 0:1 (0:0)

Bramka: Budniak

Zanim rozpoczął się mecz, minutą ciszy uczciliśmy pamięć zmarłego w grudniu kibica, Pana Romana Puka. Niestety minimalną porażką zakończyło się nasze spotkanie z niepokonanym liderem, drużyną Rekordu Bielsko-Biała. Pierwsza bezbramkowa odsłona tego meczu miała bardzo wyrównany przebieg, mimo optycznej przewagi gości. Nasi zawodnicy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji, a najlepszą miał Adam Wachoński, który w sytuacji sam na sam przegrał pojedynek z Nawratem. Rekordziści także groźnie zagrażali naszej bramce, ale jak zawsze doskonale dysponowany był Maciej Foltyn.

Po zmianie stron goście nieco podkręcili tempo, osiągając przewagę. Kilka sytuacji ponownie wybronił nasz bramkarz, jednak w końcu musiał skapitulować. Stało się to w dość przypadkowych okolicznościach, szybko wykonany rzut rożny, odrobina gapiostwa i przegrywaliśmy 0:1. Próbowaliśmy za wszelką cenę odrobić straty, niewiele brakowało po strzałach Adama Wachońskiego, czy Łukasza Frajtaga. W końcówce spotkania, nasz szkoleniowiec postawił wszystko na jedną kartę i zdecydował się na wariant gry z lotnym bramkarzem. W tym elemencie również dwukrotnie mogliśmy doprowadzić do wyrównania, ale tak się nie stało. Jeszcze równo z syreną mieliśmy mała kontrowersję, w polu karnym padł Adrian Skrzypek, a sędziowie długo wahali się jaką podjąć decyzję. Po konsultacjach arbiter wskazał na środek boiska i w szeregach rywala zapanowała euforia.

Ogromna radość, tak doświadczonej drużyny jak Rekord pokazuje tylko, że zwycięstwo nie przyszło łatwo. Minimalna przegrana jest niestety porażką i trudno się z tego faktu cieszyć. Przegraliśmy też po raz pierwszy w tym sezonie przed własną publicznością. Jak zawsze nie zawiedli nasi kibice, którzy w nadkomplecie wypełnili halę pniewskiego OSIR-u. W tabeli nadal panuje niesamowity ścisk, a walka o najlepszą szóstkę trwała będzie prawdopodobnie do ostatniej kolejki. Już za tydzień kolejne trudne spotkanie, czeka nas wyjazd do Szczecina na mecz z Pogonią. 

Fotogaleria z meczu autorstwa Roberta Poczekaja 

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *