
foto pniewy24.pl / zobacz galerię zdjęć pniewy24.pl
Kolejne zwycięstwo w rozgrywkach II ligi odnieśli zawodnicy Red Dragons, wygrywając z Kadetem Futsal Team Poznań 7:4. Pierwsza połowa to prawdziwe futsalowe szachy, gdzie żaden zespół nie chciał popełnić błędu i stracić gola. Jednak niezawodny grający trener Smoków, Łukasz Frajtag precyzyjnym uderzeniem zdobył gola i do przerwy było 1:0. Po zmianie stron kapitalną indywidualną akcją popisał się Adam Wachoński, potem z rzutu wolnego mocno i precyzyjnie trafił Łukasz Kowalczuk i było 3:0. Goście po zamieszaniu podbramkowym zdobyli gola na 3:1 ale kolejne dwa trafienia Łukasza Frajtaga zapewniły zespołowy Red Dragons pewne prowadzenie 5:1. Trener Kadeta nie mając nic do stracenia wycofał bramkarza i świetnie grający w tym wariancie poznaniacy zaczęli gonić wynik. Jednak ostatecznie lepsi okazali się pniewianie, którzy tym zwycięstwem 7:4 podtrzymali dobra passę meczów w tym sezonie. Sporo kontrowersji wśród gości wzbudziła nowa interpretacja przepisów przez sędziów dotycząca gry z „lotnym” bramkarzem. Naszym zdaniem także konieczna jest jednoznaczna najlepiej poparta materiałem filmowym wykładnia aby uniknąć zamieszania w przyszłości. Teraz nastąpi przerwa w rozgrywkach a kolejnych futsalowych emocji Red Dragons Pniewy dostarczy swoim kibicom w nowym roku.
Bramki dla RD: Frajtag 3x, Wachoński 2x, Bober, Kowalczuk
{youtube}oExj-8ELd28{/youtube}
Zobacz pozostałe bramki
