
Mocno osłabieni jechaliśmy do Gdańska na mecz 1/32 finału Pucharu Polski. Ostatecznie pokonaliśmy AZS UG Gdańsk 5-2 i meldujemy się w kolejnej rundzie.
Bez Błaszczyka, Roja, Błaszyka, Hołego, Kosteckiego, Skrzypka i Stankowiaka udaliśmy się do Gdańska po awans do kolejnej rundy. Drużyna jednak w pełni zmobilizowała się na to starcie i pokonała lidera pierwszej ligi (grupy północnej). Bramki naszej drużyny strzegł Marcin Małycha. W polu do gry desygnowani byli: Mykyta Storozhuk, German Romero, Bartłomiej Gładyszewski, Sergey Chamukha, Nikodem Krajewski, Hubert Klatkiewicz, Oliwier Berger i Maciej Michalak.
Mecz zaczął się od ataków z obu stron. W bramce jednak dobrze spisywali się bramkarze obu ekip. Pierwsza bramka padła po bardzo dobrze rozegranym rzucie wolnym przez AZS UG. Majchrzak pokonał naszego bramkarza i rywale mogli cieszyć się z prowadzenia. Jednak nie na długo. Chwilę później Gładyszewski precyzyjnym strzałem od słupka doprowadził do wyrównania. Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza część spotkania. Nasza młodzież (Klatkewicz, Krajewski, Michalak i Berger) dzielnie stawiała opór bardziej doświadczonym rywalom stanowiąc jedną z „czwórek”.
Mecz świetnie ułożył się dla nas po zmianie stron. Szybkie dwa trafienia dały nam dużo spokoju na dalszą część rywalizacji i niejako ułożyły to spotkanie. Najpierw German Romero a później Mykyta Storozhuk pokonali Sasiaka. Goście odważniej ruszyli do ataków, w efekcie czego wykorzystali błąd w rozegraniu piłki i Kreft zdobył bramkę kontaktową. To jednak nie podłamało naszego zespołu. A wręcz przeciwnie. Zdobyliśmy dwa dodatkowe trafienia i zrobili to nasi młodzi zawodnicy. Najpierw Nikodem Krajewski a później Oliwier Berger wpisali się na listę strzelców i mecz zakończył się naszym zwycięstwem 5-2.
Cieszyć możemy się szczególnie z tego, że bardzo dobrze spisała się cała nasza drużyna. Liderzy pokazali, że w trudnych momentach mogą dźwignąć zespół. Pewnie w bramce spisywał się Małycha, a młodzież nie dopuściła do straty bramki przy swojej zmianie, a dodatkowo „dobiła” rywali w drugiej połowie.
Awansowaliśmy do 1/16 finału Pucharu Polski. W ten weekend odbywają się wszystkie mecze 1/32, a w następnych dniach poznamy naszego kolejnego rywala.
