Niestety porażką 4:2 zakończyło się derbowe spotkanie Red Dragons w Gnieźnie. Gospodarze okazali się wymagającym przeciwnikiem dla młodej drużyny „Smoków”. Na porażkę wpływ miała słaba postawa pniewian w pierwszej połowie, która zakończyła się rezultatem 3:0. Stracone bramki wynikały jednak z katastrofalnych błędów indywidualnych a skuteczność pod bramką rywala zupełnie zawiodła. Po zmianie stron oglądaliśmy zupełnie inną drużynę, już na początku drugiej połowy Michał Roj zdobył bramkę na 3:1. Parę minut później ten sam zawodnik kapitalną „podcinką” zalicza kolejne trafienie, a na tablicy widnieje rezultat 3:2. Wydawało się, że remis jest w zasięgu podopiecznych Łukasza Frajtaga, a okazji do tego nie brakowało. Niestety prosty błąd w ataku spowodował, że drużyna KS-u wyprowadziła kontrę i odskoczyła ponownie na 4:2. Do zakończenia pojedynku pozostało niewiele zatem Red Dragons grało z „lotnym bramkarzem” ale nie spowodowało to zmiany rezultatu. W ostatniej minucie meczu w kontrowersyjnych okolicznościach za tzw. „akcję ratunkową” czerwoną kartę ujrzał bramkarz Marek Bober i musiał opuścić boisko. Ta sytuacja bardzo martwi, bowiem podstawowego goalkeepera czeka teraz przymusowa przerwa w grze. Reasumując zwycięstwo gnieźnian w tym meczu było w pełni zasłużone, jednak na tym etapie budowania zespołu młodzi gracze Smoków prezentowali się momentami bardzo dobrze na tle faworytów. Już za tydzień do Pniew zawita kolejny rywal tym razem będzie to AZS UMCS Lublin.
Relacja oraz FOTOGALERIA portalu sportgniezno.pl
A oto komplet wyników 2 kolejki 1 ligi futsalu rozegranej w ten weekend:
Elhurt Helios Białystok – GAF Jasna Gliwice 2:2(0:1)
Euromaster Głogów – Marex Chorzów 3:2(1:0)
AZS UMCS Lublin – AZS UW Warszawa 3:0
KS Gniezno – Red Dragons Pniewy 4:2(3:0)
