Porażka, remis, czas na zwycięstwo?

W niedzielę rozpoczniemy nasz piąty sezon w Futsal Ekstraklasie. W naszych dotychczasowych czterech inauguracjach sezonu aż dwa razy mierzyliśmy się z Clearexem Chorzów. Los skojarzył nas po raz trzeci. Tak się składa, że przegraliśmy 0-1 w sezonie 2014/15, zremisowaliśmy dwa lata później 1-1. Jak będzie kolejne dwa lata później w najbliższą niedziele? Czas chyba na nasze zwycięstwo?

Nasz dotychczasowy bilans inauguracji sezonów to 2 zwycięstwa, remis i porażka. Punkty traciliśmy jedynie z Clearexem. Natomiast udało nam się pokonać Euromaster Chrobry Głogów w sezonie 2015/16 wynikiem 4-2 i rok temu Pogoń Szczecin 4-1. Poniżej skróty każdego z meczów i krótki opis danego spotkania:

 

Sezon 2014/15

Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów 0-1

Jako beniaminek byliśmy skazywani na pożarcie. Początek meczu w naszym wykonaniu był niemrawy. W wyniku naszej boiskowej bojaźni straciliśmy bramkę na 0-1. W dalszej części spotkania mieliśmy kilka sytuacji na strzelenie bramki (sytuacje Piotra Błaszyka, Łukasza Frajtaga czy Adama Wachońskiego), ale za każdym razem brakowało zimnej krwi.

 

Sezon 2015/16

Red Dragons Pniewy – Euromaster Chrobry Głogów 4-2

Mecz ułożył się dla nas bardzo dobrze. Do przerwy prowadziliśmy po trafieniach Adriana Skrzypka i Adama Wachońskiego. W drugiej połowie rywalom udało się zdobyć kontaktowe trafienie (na 2-1 i 3-2). Jednak za każdym razem Adrian Skrzypek zdobył bramkę, która pozwoliła nam odskoczyć na 2 gole przewagi i wygraliśmy z zespołem z Głogowa 4-2.

 

Sezon 2016/17

Red Dragons Pniewy – Clearex Chorzów 1-1

Mecz rozstrzygnął się w pierwszej połowie. Po jednym trafieniu zanotowali Adrian Skrzypek (po pięknej asyście Łukasza Frajtaga) i Robert Gładczak. W drugiej połowie to raczej rywale byli bliżsi zdobycia pełnej puli, ale ostatecznie podzieliliśmy się punktami z Clearexem.

 

Sezon 2017/18

Pogoń 04 Szczecin – Red Dragons Pniewy 1-4

Rok temu na początek jechaliśmy do Szczecina. Wiedzieliśmy przed meczem o problemach kadrowych rywali i chcieliśmy za wszelką cenę to wykorzystać. Po 3 minutach prowadziliśmy już 2-0. Od tego momentu kontrolowaliśmy grę i raczej daliśmy pograć rywalom, sami skupiając się na grze z kontry. W końcówce Pogoń nieco zaryzykowała. Dzięki temu zdobyliśmy kolejne dwie bramki przy jedynym trafieniu rywali.

 

Jak zainaugurujemy sezon 2018/19? Początek sezonu to zawsze wielka niewiadoma. Wyniki sparingów nie oddają prawdziwej siły każdego z zespołów. Na bardziej szczegółową analizę meczu jeszcze przyjdzie czas.

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *