
Klasyfikacja strzelecka Red Dragons nie wyglądała zbyt ciekawie. Po pierwszej rundzie zajmujemy w niej 10. miejsce. Jednak sytuacja jest zgoła odmienna, jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę straconych bramek przez nasz zespół w dotychczasowych jedenastu kolejkach bieżącego sezonu. Zajmujemy w niej pierwsze miejsce, wspólnie z FC Toruń.
Gra defensywna od zawsze była naszą mocną stroną. Odkąd gramy w Futsal Ekstraklasie, zawsze zajmujemy wysokie miejsce w klasyfikacji najmniej straconych bramek. Wynika to z wielu czynników, o których jeszcze postaramy się napisać.
W pierwszej kolejności zobaczmy, jak wygląda klasyfikacja straconych bramek w rundzie jesiennej:
1. FC Toruń – 22
1. Red Dragons Pniewy – 22
3. Rekord Bielsko-Biała – 27
4. Clearex Chorzów – 29
5. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice – 32
5. Gatta Active Zduńska Wola – 32
7. Piast Gliwice – 33
8. AZS UŚ Katowice – 41
9. MOKS Białystok – 43
10. Red Devils Chojnice – 45
11. Pogoń Szczecin – 58
12. AZS UG Gdańsk – 62
Razem z wiceliderem ligowej tabeli, FC Toruń, zajmujemy pierwsze miejsce. Straciliśmy 22 bramki, co daje średnio 2 stracone bramki na mecz. Bilans ten pogorszyliśmy przede wszystkim w Bielku-Białej, gdzie straciliśmy 6 goli w meczu z mistrzem Polski. Ale z drugiej strony możemy się poszczycić największą liczbą czystych kont. Nasza defensywa aż trzykrotnie nie dała sobie strzelić bramki. Było to w meczach przeciwko Red Devils Chojnice, Piastowi Gliwice i Clearexowi Chorzów.
W pierwszej szóstce powyższej klasyfikacji znalazły się drużyny, które póki co są w górnej części ligowej tabeli. To pokazuje, że utarte powiedzenie w żargonie piłkarskim ma swoje uzasadnienie w liczbach – może i dobrą ofensywą wygrywa się pojedyncze mecze, jednak defensywą wygrywa się tytuły.
Duża w tym zasługa całego bloku defensywnego na czele z bramkarzami: Jakubem Budychem i Rafałem Rojem, którzy strzegli bramki Red Dragons do tej pory w rundzie jesiennej. We wszystkich meczach wystąpił Kuba, ale swoją dużą cegiełkę dorzucił Rafał, który wszedł do bramki w meczu z Gattą Active Zduńska Wola i spisywał się bardzo dobrze, niejednokrotnie nie pozwalając zawodnikom Gatty zdobyć bramki.

„Futsal jest grą zespołową więc to że udaje nam się grać tak dobrze w obronie to zasługa każdego z zawodników naszej drużyny. Koledzy bardzo mi pomagają w trakcie meczów, a ja staram się odwdzięczyć im za to dobrą grą w bramce” – mówił nasz bramkarz Jakub Budych.
Kuba jednak bardzo sceptycznie podchodził do swojej gry w tej rundzie. Uważa, że jest jeszcze wiele do poprawy w swojej grze: „Co do samej mojej gry w tym sezonie to nie jestem z siebie zadowolony bo ciągle widzę dużo elementów nad którymi muszę pracować, ale mam nadzieję, że ciężka praca na treningach zaowocuje coraz lepszą grą w meczach”.
Nasza dobra defensywna gra wiąże się w dużej mierze z tym, o czym wspominał trener Łukasz Frajtag czy kapitan Piotr Błaszyk. Gramy bardzo asekuracyjnie w ataku, nie podejmujemy ryzyka, co z kolei powoduje, że rzadko rywale nas kontrują. A w polskim futsalu większość bramek zdobywana jest właśnie z kontry czy po stałym fragmencie gry. Mamy taki a nie inny styl gry, jednak nie można umniejszać zasług w defensywie naszego klubu. Kuba Budych rozgrywa póki co świetny sezon i mamy nadzieję, że ta seria będzie kontynuowana również w 2019 roku.
Poniżej przedstawiamy jeszcze dwie tabele – bilans bramek straconych w meczach domowych i wyjazdowych.
Liczba straconych bramek w meczach domowych (kolejno: liczba straconych bramek, liczba domowych meczów danej drużyny i średnia liczba bramek straconych przez dany zespół):
1. Red Dragons Pniewy – 8 bramek, 7 meczów, 1,14 bramki/mecz
2. Clearex Chorzów – 9 bramek, 5 meczów, 1,8 bramki/mecz
3. Gatta Active Zduńska Wola – 10 bramek, 6 meczów, 1,67 bramki/mecz
4. FC Toruń – 13 bramek, 5 meczów, 2,6 bramki/mecz
5. Rekord Bielsko-Biała – 14 bramek, 6 meczów, 2,33 bramki/mecz
6. AZS UŚ Katowice – 15 bramek, 6 meczów, 2,5 bramki/mecz
7. MOKS Białystok – 18 bramek, 5 meczów, 3,6 bramki/mecz
7. Pogoń Szczecin – 18 bramek, 5 meczów, 3,6 bramki/mecz
9. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice – 19 bramek, 6 meczów, 3,17 bramki/mecz
10. Red Devils Chojnice – 20 bramek, 4 mecze, 5 bramek/mecz
11. Piast Gliwice – 22 bramki, 6 meczów, 3,67 bramki/mecz
12. AZS UG Gdańsk – 26 bramek, 5 meczów, 5,2 bramki/mecz
Liczba straconych bramek w meczach wyjazdowych (kolejno: liczba straconych bramek, liczba domowych meczów danej drużyny i średnia liczba bramek straconych przez dany zespół):
1. FC Toruń – 9 bramek, 6 meczów, 1,5 bramki/mecz
2. Piast Gliwice – 11 bramek, 5 meczów, 2,2 bramki/mecz
3. Rekord Bielsko-Biała – 13 bramek, 5 meczów, 2,6 bramki/mecz
3. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice – 13 bramek, 5 meczów, 2,6 bramki/mecz
5. Red Dragons Pniewy – 14 bramek, 4 mecze, 3,5 bramki/mecz
6. Clearex Chorzów – 20 bramek, 6 meczów, 3,33 bramki/mecz
7. Gatta Active Zduńska Wola – 22 bramki 5 meczów, 4,4 bramki/mecz
8. Red Devils Chojnice – 25 bramek, 7 meczów, 3,57 bramki/mecz
9. MOKS Białystok – 25 bramek, 6 meczów, 4,17 bramki/mecz
10. AZS UŚ Katowice – 26 bramek, 5 meczów, 5,2 bramki/mecz
11. AZS UG Gdańsk – 36 bramek, 6 meczów, 6 bramek/mecz
12. Pogoń Szczecin – 40 bramek, 6 meczów, 6,67 bramki/mecz
Wygrywamy klasyfikację straconych bramek w meczach domowych. Bilans jest o tyle dobry, że póki co mamy więcej rozegranych meczów od pozostałych rywali u siebie a średnio nieco jednej straconej bramki na mecz to nie lada wyczyn.
Z kolei klasyfikacja straconych bramek w meczach wyjazdowych pada łupem FC Toruń. W 6 wyjazdowych spotkaniach stracili zaledwie 9 bramek. To wynik równie dobry, pokazujący jak świetnym fachowcem w bramce wciąż jest Nicolae Neagu.
