Pewne zwycięstwo w Chorzowie

Potrzebowaliśmy tego zwycięstwa! Po ostatniej weekendowej porażce w Toruniu rehabilitujemy się w najlepszy możliwy sposób – wygraną w Chorzowie z Ruchem. Wygrywamy 7:2 (5:0), a bohaterem spotkania został Mateusz Kostecki, autor czterech bramek.

Mieliśmy swoje problemy kadrowe. Brakowało Aleksandra Kozaka, Nikodema Krajewskiego czy Patryka Hołego – a mimo to pewnie wygrywamy w Chorzowie, od początku kontrolując losy spotkania. Rozpoczęło się od dwóch szybkich bramek Mateusza Kosteckiego, który w obu sytuacjach wykorzystał podania Christiana Rodrigueza. Kolejne dwie bramki padły w dziesiątej minucie. Najpierw do siatki trafił Piotr Błaszyk, a chwilę później Kostecki skompletował hattricka. Do przerwy jeszcze udało nam się zdobyć jedną bramkę autorstwa Oliwiera Siudy. Do przerwy prowadziliśmy 5:0.

Po zmianie stron kontrolowaliśmy sytuację na parkiecie. W jednej z sytuacji kontuzji doznał Christian Rodriguez, który już nie dograł spotkania. Udało nam się zdobyć jeszcze dwa trafienia – Kostecki i Błaszyk (z przedłużonego rzutu karnego) pokonali Pawła Pstrusińskiego. Przy stanie 7:0 dla nas Ruch zdobył dwie bramki, ale nie miały one większego znaczenia. 

Wygrywamy z Ruchem 7:2 i zgarniamy bardzo ważne trzy punkty. Już w środę zagramy w Pniewach z Futsalem Świecie. 

RUCH CHORZÓW – RED DRAGONS PNIEWY 2:7 (0:5)

Bramki: Tkacz 35, Siuda 39 (sam) – Kostecki 4, 4, 10, 29, Błaszyk 10, 32, Siuda 19