
Niestety nie zobaczymy już w tym sezonie Oskara Stankowiaka na parkietach Futsalekstraklasy, co dla naszej drużyny jest dużym ciosem, w kontekście ligowej walki. Początek nieszczęścia to 11 listopada i mecz w Zduńskiej Woli, w na pozór niegroźnej sytuacji, zawodnik skręcił staw skokowy. Dwa dni później badania USG nie wykazały jednak tragedii, a po trzytygodniowej przerwie miał on powrócić do gry. Ból cały czas nie chciał jednak ustąpić, a po dwóch kolejnych badaniach USG oraz rezonansie magnetycznym i wizycie u dwóch specjalistów, zapadła diagnoza o operacji i potrzebie rekonstrukcji więzadeł. Ze względu na sprawy osobiste, zabieg przeprowadzony, zostanie w poznańskiej klinice Rehasport, na początku marca. Po około trzech miesiącach, dochodzi się do pełnej sprawności, a wówczas jak wiadomo będzie już koniec sezonu.
Oskar dołączył do naszej drużyny w przerwie letniej, świetnie wkomponował się do zespołu. Na zwycięskim turnieju w Jelczu-Laskowicach był jedną z wiodących postaci. Udanie także radził sobie w ekstraklasie, po kilku dobrych występach trafił do bramki w meczu z Rekordem Bielsko-Biała, zapewniając nam remis. Czekamy, zatem niecierpliwie na powrót do pełni zdrowia i wierzymy, że nasz młody futsalista wróci jeszcze silniejszy i da się we znaki naszym rywalom.
„Ubolewamy bardzo nad tą stratą. Oskar był dla nas ważnym wzmocnieniem przed sezonem i znakomicie wywiązywał się z powierzonych zadań boiskowych. Nasza sytuacja kadrowa jest zatem znów nieciekawa, a w walce o utrzymanie ważny jest dla nas każdy szczegół. Mamy nadzieję, że do końca sezonu obejdzie się już bez poważniejszych urazów. Oskarowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, a ja bardzo bym chciał żeby zagrał jeszcze w tym sezonie chociaż w jednym meczu, wtedy będzie mógł spokojnie, z psychicznym luzem przygotowywać się do kolejnego sezonu.” – dodaje Łukasz Frajtag, trener RD
