Młodzieżowe Mistrzostwa Polski U20 za nami

W niedzielę w Łęczycy zakończyły się MMP w kategorii U20, zgodnie z oczekiwaniami najlepszy okazał się zespół Rekordu Bielsko-Biała, druga lokata to mała niespodzianka za sprawą AZS UMCS Lublin. Lokata trzecia przypadła BSF Bochnii, choć w tym przypadku apetyty były nieco większe, a czwarte miejsce zajęła drużyna z Kartuz. To tyle jeśli chodzi o lokaty, teraz należy napisać o postawie naszego zespołu, który zakończył zmagania w niedzielę. Eliminacje rozpoczęliśmy w listopadzie w pięknym stylu pokonując kolejno:. KS Futsal Piła, Pogoń 04 Szczecin, Gatta Zduńska Wola i Futsal Nowiny. Z kompletem punktów awansowaliśmy do finałów, gdzie w grupie B przyszło nam rywalizować z Unisław Team Unisław, Clearex Chorzów i Błękitni Kmiecin. Na tym etapie rywalizacji nie było już przypadkowych zespołów, a każdy przyjechał do Łęczycy z bojowym nastawieniem.       

Piątkowe starcie z dobrze nam znanym Unisławiem od początku toczyło się pod nasze dyktando. Byliśmy zespołem dobrze grającym taktycznie, konsekwentnie realizując założenia trenera. Kluczowa dla losów tej rywalizacji była końcówka pierwszej odsłony, kiedy rywale otrzymali czerwoną kartkę i musieli grać w osłabieniu. Wykorzystał to Patryk Zdankiewicz na początku drugiej części gry dając nam prowadzenie 1:0. Później rywalom nie pozostało nic innego jak mocno zaatakować, co skrzętnie wykorzystał Dawid Mamot finalizując kontratak całego zespołu. Pierwsze trzy punkty stały się faktem i mogliśmy spokojnie myśleć o kolejnych pojedynkach.

W sobotę naprzeciwko nam wybiegła drużyna z Clearexu Chorzów, czyli zaplecze bezpośredniego rywala z ekstraklasy. W tym spotkaniu również graliśmy dobrze, choć bardzo wiele do życzenia pozostawiała skuteczność pod bramką przeciwnika. Zemściło się to w drugiej części gry, kiedy to rywale w przypadkowy sposób wyszli na prowadzenie. Na szczęście ta sytuacja podrażniła naszych młodych futsalowców, najpierw do wyrównania doprowadził Gracjan Miałkas, a prowadzenie z przedłużonego rzutu karnego dał Mateusz Danielczak. Niestety ten ostatni nabawił się kontuzji w tym meczu i więcej gry w turnieju już nie był wstanie kontynuować.          

W ostatnim pojedynku do awansu potrzebnym był nam remis, ale nawet porażka jedna bramką dawała nam awans do ćwierćfinału. Sytuacja komplikowała się mocno przy ewentualnym wyniku 1:3. Na szczęście nikt w zespole nie kalkulował tylko wyszedł z nastawieniem odniesienia zwycięstwa. Szybko zdobyta bramka przez Dominika Jankowskiego ustawiła ten mecz i pozwoliła kontrolować poczynania przeciwnika. Rywale mocno atakowali, ale doskonale w bramce tego dnia spisywał się Dawid Dymek, który nie dał się pokonać i wyjście z grupy z pierwszego miejsca stało się faktem.        

W niedzielę rano, stanęliśmy naprzeciwko drużynie z Bochni a stawka była już spora, awans do strefy medalowej. Niestety dało już znać o sobie ogromne zmęczenie, urazy i wcześniejsza kontuzja Mateusza Danielczaka. Było to klasyczne spotkanie w stylu wygrywa ten kto strzeli pierwsza bramkę. Do siódmej minuty wszystko było pod kontrolą, ale w wówczas w sporym zamieszaniu przeciwnicy zdobyli gola na 1:0. Jeszcze chwilę później szasnę na doprowadzenie do remisu miał Szymon Urtnowski, ale trafił w słupek. Ostatecznie przegraliśmy 3:0, tym samym żegnając się z turniejem w dość smutnych nastrojach.          

 

Trzeba jednak powiedzieć, że awans do najlepszej ósemki to spory sukces tego młodego zespołu. Z czternastki uczestników aż ośmiu był z rocznika 99, a w przyszłych eliminacjach w tej kategorii nie może zagrać już tylko Patryk Zdankiewicz i Szymon Urtnowski. Najważniejsze w szkoleniu młodzieży w naszym przypadku jest też pozyskanie zawodników do pierwszego zespołu grającego w ekstraklasie. Udział w takich zawodach, regularne treningi, mecze w drugiej lidze maja nam w tym pomóc. Chcieliśmy na koniec podziękować osobom i podmiotom, które wspierają nasze działania w tym zakresie, czyli Gminie Pniewy i Panu Burmistrzowi, wszystkim sponsorom, Gminnej Komisji ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych na czele z Panem Zenkiem Pukiem. Wyjazd ten był też realizowany w ramach programu „Klub 2017” Ministerstwa Sportu i Turystyki. 

Zacznij Rozmowę

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *