Manewr Frajtaga

Tegoroczny Puchar Polski przebiega pod znakiem pojedynków z zespołami z I Polskiej Ligi Futsalu. Po meczach z drużynami Lęborka i Gdańska w czwartkowy wieczór w słynnej hali na Twardowskiego w Szczecinie zmierzyliśmy się w meczu 1/8 PP w futsalu z tamtejszym Futsal Szczecin.

Pierwsza połowa nie mogła się zacząć lepiej dla Red Dragons. Prowadziliśmy po bramce Nikity Storozhuka w 3 minucie spotkania – chytry strzał z prawej strony boiska po ziemi znalazł miejsce w bramce przy prawym słupku. Dosłownie 10 sekund później sam na sam z doświadczonym Janukiewiczem staje Patryk Hoły myląc się nieznacznie. Co się nie odwlecze to nie uciecze. Atak Futsalu Szczecin przerwał Hoły, rozegrał akcję z Mateuszem Kosteckim i umieszcza piłkę w pustej bramce. Po 5 minutach gry na tablicy wyników widniał wynik 2:0. Kolejne 2 minuty później duet Storozhuk – Gładyszewski rozegrał akcję z boku boiska, jednak Ukrainiec został sfaulowany w polu karnym. Po piłki ustawionej na 6 metrów podszedł sam poszkodowany. Górą w tym pojedynku był Janukiewicz. Po mocnym początku z naszej strony gra się wyrównała. Dopiero w drugiej części pierwszej połowy do tej pory bezrobotny Łukasz Błaszczyk musiał popisać się kilkoma interwencjami. Chcąc iść za ciosem nie rezygnujemy z ataków i kilka minut później podwyższamy prowadzenie, autorem bramki Adrian Skrzypek po atomowym uderzeniu ze środka boiska. W tym meczu bardzo dobrze funkcjonował nasz atak pozycyjny, czego potwierdzeniem była bramka na 4:0 w ostatniej minucie pierwszej połowy, po koronkowej akcji z boku boiska tercetu Skrzypek – Kostecki – Stankowiak drugą bramkę w tym meczu strzelił nasz kapitan.

W drugiej połowie nastąpiła zmiana w bramce (wszedł Rafał Roj) i po niemrawym początku, gdzie szczecinianie doszli o głosu znów było groźniej pod bramką gospodarzy. Bardzo blisko swojego gola był również Mateusz Kostecki, ale doświadczony Janukiewicz wybił piłkę z bramki w ostatniej chwili. Później gra się uspokoiła, a Czerwone Smoki kontrolowały przebieg gry konsekwentnie trzymając rywala z dala od własnej bramki. Na 9 minut przed końcem Szczecin wycofuje bramkarza. W jednej z pierwszych akcji Kostecki był bliski strzelenia gola, jednak powstrzymał go słupek. Trener Kocot wziął czas, ale niedługo potem Piotr Błaszyk strzałem przez całe boisko podwyższa prowadzenie na 5:0. Przy wysokim prowadzeniu zaczynamy grę z lotnym bramkarzem i już w pierwszej akcji Adrian Skrzypek dopełnia hattricka strzałem w same okienko. Nieliczne strzały szczecinian pewnie bronił Roj.

Zdobywamy Szczecin bez straty gola. Hattrickiem Skrzypka oraz awansem do 1/4 finału, gdzie następnego rywala poznamy w trakcie turnieju Młodzieżowych Mistrzostw Polski U19 w Lublinie – serdecznie zapraszamy do kibicowania naszym młodym zawodników.

Futsal Szczecin – Red Dragons Pniewy 0-6 (0-4)

Storozhuk 3, Hoły 6, Skrzypek 17, 19, 37, Błaszyk 35

 

Fot. Szefer Foto Sport