
Nowym zawodnikiem Red Dragons Pniewy został Victor Delgado. To 27-letni Hiszpan, który dołączył do Czerwonych Smoków po rocznym pobycie w Legii Warszawa. Victor w minionym sezonie zdobył aż jedenaście bramek w ekipie ze stolicy i był jednym z wiodących zawodników swojego zespołu.
W poniższym wywiadzie Delgado opowiada o dołączeniu do naszej ekipy, o swojej historii i perspektywach gry w Red Dragons.
Futsalpniewy.pl: Co sądzisz o polskiej lidze, o klubie z Pniew i kibicach? Kiedy grałeś tutaj w barwach Legii i Red Dragons wygrali to spotkanie.
Victor Delgado: Polska liga rozwija się dość dynamicznie, myślę, że stoi za nią dobra organizacja. Naprawdę miło jest widzieć, jak kluby inwestują, aby podnieść swój poziom i stać się jedną z czołowych lig w Europie. Red Dragons ma zawodników z doświadczeniem i młodych z naprawdę dużym potencjałem. W klubie jest dobra struktura, aby można było sumiennie pracować. Kiedy przyjechałem do Pniew, żeby grać jeszcze jako zawodnik Legii, bardzo podobała mi się atmosfera w hali, pasja kibiców. To jest futsal i dlatego uprawiamy ten sport.
W minionym sezonie Red Dragons bronili się przed spadkiem. Z jakimi planami i celem przychodzisz do klubu?
Moim planem i celem w klubie jest walka o play-offy. Wiem, że wiele drużyn ma ten sam cel, ale postaramy się. Chcę walczyć w każdym meczu, nie obchodzi mnie, z kim gram, chcę do ostatnich minut wykorzystać nasze szanse na zdobycie punktów. Myślę też o Pucharze Polski, żeby zajść jak najdalej. Na koniec chcę cieszyć się wieloma miłymi wieczorami w domu z naszymi kibicami.
Skąd i kiedy zrodził się pomysł dołączenia do Red Dragons?
Kiedy trener skontaktował się ze mną w maju i przedstawił mi swoje pomysły oraz strukturę klubu, byłem zainteresowany dołączeniem do tego projektu. Bardzo podobał mi się pomysł gry dla Red Dragons z wszystkimi kibicami i mieszkania w spokojnym miejscu, takim jak Pniewy. Jestem wdzięczny klubowi za zaufanie, a teraz nadszedł czas, aby ciężko pracować i dać z siebie wszystko dla nich.
Powiedz nam nieco więcej o Twojej futsalowej historii. Gdzie grałeś w przeszłości i jak się toczy Twoja kariera?
Zacząłem grać w futsal, gdy miałem siedem lat, dzięki mojemu starszemu bratu. Pochodzimy z Santa Coloma, które jest uznawane za kolebkę futsalu w Hiszpanii. Grałem przez wiele lat w Industrias Sta. Coloma i Union Sta. Coloma. Przeprowadziłem się do Anglii na studia i grałem w Manchesterze. Po ukończeniu studiów podpisałem kontrakt z Ibizą, aby skupić się na futsalu. Awansowaliśmy do drugiej ligi i pozostaliśmy w jednej z najlepszych lig w Europie. Po kilku latach na wyspie postanowiłem spróbować czegoś nowego i przeprowadziłem się do Polski. W zeszłym sezonie grałem w Legii, a teraz nie mogę się doczekać rozpoczęcia nowego rozdziału z Red Dragons Pniewy.
Jakie są Twoje zainteresowania poza sportem? Co będziesz robił w wolnym czasie?
Uwielbiam spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi, napić się dobrej kawy, wybrać się na spacer. Jestem normalnym facetem, może trochę zmęczony futsalem, bo zawsze znajdę chwilę, żeby obejrzeć jakiś mecz Hiszpanii lub innego kraju (śmiech).

