Kategoria: newsy I drużyna

Porażka z Gattą w dobrym stylu

Red Dragons Pniewy – Gatta Zduńska Wola (1:1) 2:6

bramki: Ozorkiewicz, Hoły – samobójcza(Roj), Rachubiński, Strzelczyk, Szymczak, Sobalczyk 2x

Już przed meczem wiadomo było, kto jest zdecydowanym faworytem. Goście ze Zduńskiej Woli od początku ostro ruszyli do ataku i już pierwsza akcja a mianowicie rzut rożny dał im prowadzenie. Niestety był to gol samobójczy i dość szczęśliwy. Jednak z minuty na minutę Gatta coraz bardziej dominowała na boisku. Red Dragons walczył jednak ambitnie, a po kapitalnej indywidualnej akcji, Michał Ozorkiewicz doprowadził do remisu. Taki rezultat utrzymał się do przerwy. Po zmianie stron ekstraklasowcy nadal prowadzili grę, jednak groźne kontrataki pniewian mogły dać Smokom prowadzenie. Niewykorzystane sytuacje zemściły się w trzydziestej minucie, kiedy to Rachubiński instynktownie zachował się pod bramką Foltyna i trafił na 1:2. Chwilę później ponownie w dość szczęśliwych okolicznościach padła trzecia bramka a jej strzelcem był Strzelczyk. W końcówce meczu trener Łukasz Frajtag próbował gry z lotnym bramkarzem, ale manewr ten zupełnie się nie powiódł. Co prawda na 4:2, bardzo ładnie uderzył Patryk Hoły, jednak doświadczeni futsaliści Gatty w ostatnie minucie meczu dopełnili formalności zdobywając jeszcze dwie bramki. Była to na pewno dobra lekcja futsalu jaką otrzymali młodzi pniewscy zawodnicy. Oba zespoły dzieli spora różnica, co było widać na boisku, przede wszystkim goście dominowali pod względem motorycznym i indywidualnym. Nikt jednak w drużynie z tego powodu nie rozpacza a to cenne doświadczenie na pewno zaowocuje w przyszłości.

Fotogaleria

Zapis relacji LIVE

Zwycięstwo w Warszawie po ciężkim boju

AZS UW Warszawa – Red Dragons Pniewy   3:4(1:2)

bramki: Frajtag 2x, Piasek, Roj – Iwaszek, Och, Klimkowski

RedDragons Pniewy w pierwszej odsłonie pojedynku z AZS UW Warszawa był zespołem, który stworzył sobie więcej sytuacji do zdobycia gola. Po trafieniach Szymona Piaska i Łukasza Frajtaga, na tablicy, ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, pojawił się rezultat 0:2. W ostatnich sekundach tej połowy, chwila dekoncentracji w szeregach obronnych, kosztowała jednak utratę bramki zdobytej przez Jakuba Iwaszka. Na drugą część spotkania młodzi pniewianie wyszli nieco zdekoncentrowani a kapitalne uderzenie Grzegorza Ocha dało ekipie AZS-us remis 2:2. Wówczas gra się bardzo wyrównała i zrobiło się momentami nieco nerwowo. Na cztery minuty przed końcem pojedynku Michał Roj, po raz kolejny pokazał dlaczego jest kapitanem Smoków, piłka po uderzeniu z rzutu rożnego zatrzepotała w okienku bramki bezradnego bramkarza gospodarzy. Akademicy postawili wszystko na jedną kartę i zagrali z lotnym bramkarzem. Wówczas grający trener pniewian, powracający do gry po kontuzji, w bardzo trudnej sytuacji niemal przez całe boisko wpakował futbolówkę do pustej bramki. W ostatnich sekundach, tego dramatycznego meczu, Rafał Klimkowski ustalił rezultat na 3:4. Ten gol nie powinien być jednak uznany bowiem bezpardonowo faulowany w tej sytuacji był Łukasz Frajtag. Nie zmieniło to na szczęście rezultatu i Red Dragons Pniewy sprawił po raz kolejny niespodziankę pokonując dużo bardziej doświadczoną drużynę ze Stolicy.

FOTOGALERIA

{youtube}IgkMDygjdNk{/youtube}

Druga rundę rozpoczynamy w Warszawie

W najbliższą sobotę  Red Dragons Pniewy wyjedzie do Warszawy na inaugurację rundy rewanżowej rozgrywek I ligi futsalu, gdzie zagra z miejscowym AZS-em. W pierwszym pojedynku, pniewianie sprawili niespodziankę wygrywając z akademikami 3:1. Tym razem poprzeczka zawiśnie jednak znacznie wyżej, bowiem rywale na własnym parkiecie to zupełnie inna drużyna. Ekipa ze stolicy to doświadczony rywal, który podobnie jak Smoki stracił do tej pory 13 bramek , co jest najlepszym defensywnym osiągnieciem, ponadto w tabeli ma tylko cztery punkty mniej.  Młodzi pniewianie w okresie przygotowawczym cały czas ciężko trenowali, przeplatając zajęcia meczami sparingowymi m.in. z Euromasterem Chrobrym Głogów. Jakie jednak będą tego rezultaty przekonamy się już niebawem. Podopieczni Łukasza Frajtaga zasiadają oczywiście na fotelu lidera rozgrywek, co już jest dużą sensacją.  Jak tym razem zaprezentują się na tle wyżej sportowo notowanych rywali ?

„Robimy dalej swoje i w każdym meczu zagramy o 3 punkty. Druga runda będzie trudniejsza, ponieważ rywale będą grali przeciwko nam już ostrożniej. Mamy jednak plan jak ich zaskoczyć i miejmy nadzieje, że uda nam się go zrealizować. Nie kalkulujemy, co będzie na koniec sezonu, wszystko zweryfikuje parkiet, a ja mogę zapewnić, że nasi zawodnicy dadzą z siebie 200% w każdym meczu. Emocji na pewno nie zabraknie i w imieniu drużyny zapraszam do pniewskiej hali na nasze mecze.” – Łukasz Frajtag – trener RD

Tak prezentuje się tabeli 1 ligi grupy północnej po 1 rundzie rozgrywek:

Relację tekstową z tego spotkania będzie można śledzić na profilu Facebook Red Dragons, początek meczu o godz. 19.00

Poniżej skrót pierwszego meczu wygranego przez Red Dragons 3:1(1:0)

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=HvbRnB39Sa0

Mamy sponsora głównego

Ogromnie miło jest nam poinformować, że udało się sfinalizować umowę ze sponsorem głównym, którym od nowej rundy będzie Pałac Wąsowo. Logo firmy będzie wyeksponowane na meczowych koszulkach drużyny, która zagra w nowych kompletach sportowych. Pałac Wąsowo to historia i tradycja, to także miejsce gdzie w ciszy i spokoju można spędzić wolny czas lub zorganizować szereg imprez okolicznościowych. Bogata oferta firmy, zabytkowy obiekt, największa sala konferencyjna w Wielkopolsce, czynią to miejsce wyjątkowym. Pozyskane środki przeznaczone zostaną na rozwój zespołu, który mimo młodego wieku plasuje się w czołówce rozgrywek I ligi futsalu. Kierownictwo klubu cały czas prowadzi rozmowy z kolejnymi podmiotami, które mogłyby wesprzeć finansowo rozwój futsalu w Pniewach.

Zapraszamy do zapoznania się z bogata historią oraz ofertą Pałacu Wąsowo na stronie www.wasowo.pl