Kategoria: newsy I drużyna

Remis w Katowicach

AZS UŚ Katowice – Red Dragons Pniewy 1:1(0:0)

bramki: Piskorz 33′ – Frajtag 36′

Wczorajszego wieczoru zdobyliśmy pierwszy punkt na wyjeździe. W pojedynku z AZS UŚ Katowice padł wynik 1:1(0:0). Mecz praktycznie przebiegał według jednego schematu, gospodarze byli głęboko cofnięcie na własnej połowie, co zmusiło młodych Pniewian do ataku pozycyjnego. Niestety często proste straty i błędy w rozegraniu spowodowały, że AZS miał szczególnie w pierwszej odsłonie kilka bardzo groźnych sytuacji. Znakomicie jednak pomiędzy słupkami spisywał się niezawodny Maciej Foltyn. Po zmianie obraz gry nie uległ zmianie, ale młodzi pniewianie prezentowali się o wiele lepiej w tej odsłonie gry. Wówczas jednak w 33 minucie gry Krzysztof Piskorz zdobył bramkę dla miejscowych i zrobiło się niestety nieciekawie. Szybko jednak na wydarzenia boiskowe zareagował Łukasz Frajtag i wprowadził do gry lotnego bramkarza. Ten jeden z najtrudniejszych elementów futsalowego rzemiosła przyniósł skutek w postaci wyrównania. Kapitalnie rozegrana akcja, kilka szybkich podań i finalizujące uderzenie grającego trenera doprowadziły do remisu 1:1. W końcówce meczu mieliśmy jeszcze dwie doskonałe okazje i mogliśmy nawet pokusić się o zwycięstwo. Remis jednak jest rezultatem zasłużonym i nie krzywdzi chyba żadnej ze stron. Liga w tym sezonie jest bardzo wyrównana i zapowiada się twardy bój w każdym z rozgrywanych spotkań.

skrót spotkania:

{youtube}Qvcq5F5sVJ0{/youtube}

3 bramki i 3 punkty – GAF Jasna Gliwice pokonana

Red Dragons Pniewy – GAF Jasna Gliwice   3:1(1:0)

bramki: Ozorkiewicz 4′,32′, Foltyn 35′ – Demishew 38′

Pewnych rzeczy w życiu nie da się kupić ani przeliczyć na pieniądze. Każdy kto był dziś na hali na pewno potwierdzi to na pozór banalne stwierdzenie. Red Dragons przy ogromnym wsparciu swoich fanów pokonał faworyzowany zespół GAF Jasna Gliwice 3:1 (1:0). Przed rozpoczęciem spotkania Przewodniczący Komisji Futsalu i członek zarządu PZPN, Pan Kazimierz Greń, wręczył wraz z przedstawicielem WZPN Michałem Chojarą na ręce Prezesa okazały puchar, za wygranie I ligi grupy północnej. Później gwizdek sędziego rozpoczął emocjonujące zawody. Pierwszą historyczną bramkę dla Smoków zdobył Michał Ozorkiewicz, po przerwie ten sam zawodnik podwyższył na 2:0. Goście byli momentami zupełnie zagubieni na boisku i jakby przytłoczeni atmosferą panującą na hali. W końcówce zarysowała się co prawda przewaga gliwiczan, jednak niesamowite umiejętności zaprezentował Maciej Foltyn. Bramkarz mający bagaż doświadczeń ekstraklasowych, pokazał również, że potrafi strzelać gole i cieszyć się z nich w niekonwencjonalny sposób. Na niespełna 3 minuty przed końcem, gola na 3:1 zdobył Denys Diemishev i ustalił rezultat tego meczu.

Zapis relacji LIVE

Fotogaleria

Skrót spotkania:

{youtube}FYC6x9vK_A8{/youtube}

W 3 kolejce podejmujemy GAF Jasna Gliwice

W sobotę do Pniew zawita drużyna GAF Jasna Gliwice, czyli ekipa mająca duże aspiracje medalowe w tym sezonie. W pierwszej kolejce na trudnym terenie w Gdańsku gliwiczanie zwyciężyli 3:2, natomiast w drugiej ich spotkanie z Red Devils Chojnice zostało przełożone ze względu na tragedię w ekipie Czerwonych Diabłów (śmiertelny wypadek samochodowy młodego bramkarza). Red Dragons Pniewy miał już okazję do starcia z GAF-em na zapleczu I ligi w sezonie 2012/2013, wówczas dwukrotnie lepsi okazali się sobotni rywale. Po dwóch porażkach na otwarcie sezonu, podopieczni Łukasza Frajtaga muszą szukać jednak swoich szans w każdym kolejnym meczu. Niestety na razie jedynym pniewianinem, zdobywcą gola w ekstraklasie, pozostaje Maciej Foltyn, który trafiał w brawach Akademii i Marwitu. Mamy jednak nadzieję, że ta sytuacja jak najszybciej się zmieni, a po osiemdziesięciu minutach bez gola worek z bramkami się rozwiąże. W tym miejscu zespół pragnie podziękować wszystkim kibicom za słowa wsparcia, mimo niepowodzeń. Zawodnicy jak i kierownictwo klubu otrzymali sporo słów wsparcia, tym samym pniewianie pokazali po raz kolejny, że są najlepszą futsalową publicznością w tym Kraju. W sobotę doping dla drużyny będzie potrzebny jak nigdy dotąd, a na wszystkich przybyłych na halę jak zawsze czekają niespodzianki. Początek meczu w sobotę o 18.00

Porażka w 2 kolejce po dobrym meczu

KGHM Euromaster Chrobry Głogów-Red Dragons Pniewy 3:0(0:0)

bramki: Pieczyński Ł., Niedźwiedź, Nowak

Porażką 3:0 (0:0) zakończył się wyjazdowy mecz Red Dragons Pniewy w Głogowie. Sam wynik nie oddaje jednak przebiegu tego spotkania. Ponadto na pewno nie trudno jest o sukces, jeżeli nie zdobywa się goli. Dogodnych sytuacji do zdobycia bramki Smoki, szczególnie w pierwszej odsłonie, miały kilka. Zabrakło jak ostatnio odrobiny szczęścia, doświadczenia i zapewne umiejętności. Niemniej do 30 minuty pniewianie toczyli twardy, wyrównany bój z doświadczonym rywalem. Kapitalnie między słupkami spisywał się też Maciej Foltyn. We wspomnianej feralnej minucie, sprytne, ale szczęśliwe uderzenie Łukasza Pieczyńskiego dało prowadzenie gospodarzom. Młodzi zawodnicy z naszego miasta chcieli szybko doprowadzić do wyrównania, ale pięć minut później zostali skarceni i zrobiło się 2:0. Końcówka należała do Euromastera, a kapitalnym uderzeniem Grzegorz Nowak ustalił rezultat na 3:0. Na pewno bilans po dwóch spotkaniach nie jest imponujący, zawodzi zupełnie brak skuteczności i „chłodnej głowy” pod bramką rywala. Jednak już przed sezonem można się było jednak tego spodziewać, młodość ma bowiem swoje prawa. Dziś całe spotkanie rozegrał 17 letni Patryk Zdankiewicz, zdecydowanie najmłodszy zawodnik na boisku. Był nawet bliski zdobycia gola, ale po jego uderzeniu Daniel Lebiedziński wybił piłkę z bramki głową. Pozostali zawodnicy także stawiają pierwsze kroki w najwyższej klasie rozgrywkowej. Sezon jest długi i wierzymy, że lepsze wyniki nadejdą jeszcze w tym sezonie.

Fotogaleria

Skrót spotkania:

{youtube}ZKkJ-Q9kluI{/youtube}

W drugiej kolejce podejmujemy KGHM Euromaster Chrobry Głogów

Emocje po inauguracji Futsalekstraklasy w Pniewach jeszcze dobrze nie opadły, a już w sobotę zespół Red Dragons wyjeżdża do Głogowa. W drugiej kolejce bowiem, podopieczni Łukasza Frajtaga zmierzą się, z KGHM Euromaster Chrobry Głogów. Przed sezonem najbliżsi rywale Smoków pozyskali potężnego sponsora, którego człon otwiera nazwę drużyny. O sile ekipy z miedziowego zagłębia decydują znani pniewskim fanom futsalu i nie tylko, bracia Pieczyńscy oraz Daniel Lebiedziński. Oczywiście jest to rywal doskonale znany, w naszym mieście, bowiem historia pojedynków obu ekip jest już dość długa. Najpierw na poziomie drugoligowym młodzi pniewianie toczyli ciężkie boje z przeciwnikiem, a potem po raz kolejny tym razem na zapleczu ekstraklasy. Niestety bilans oficjalnych pojedynków jest bardzo niekorzystny dla Red Dragons, który przegrał wszystkie mecze. Każda passa, nawet ta najgorsza, musi się jednak kiedyś skończyć. Zadanie na pewno nie będzie należeć do łatwych, gospodarze to bardzo doświadczona drużyna, dodatkowym atutem ponadto jest specyficzna nawierzchnia w głogowskiej hali. W ekstraklasie nie ma jednak słabych przeciwników, ale pniewska młodzież nie ma też nic do stracenia. Każdy inny rezultat niż wygrana gospodarzy będzie oczywiście niespodzianką, jednak sport jest czasem bardzo nieprzewidywalny.

Zachęcamy kibiców do wyjazdu na ten mecz, gdyż Głogów to ok 2h drogi samochodem. Widok znajomych twarzy na trybunach na pewno pomoże naszym chłopakom

Początek meczu w sobotę o godz. 18.00