Kategoria: newsy I drużyna

Nasi w Kadrze U-21

 

Dwójka naszych kadrowiczów czyli Adam Wachoński i Adrian Skrzypek znalazła uznanie w oczach selekcjonera i wystąpiła w biało-czerwonych barwach, przeciwko drużynie Belgi. Mecze, rozgrywane w Pile cieszyły się sporym zainteresowaniem kibiców, którzy szczelnie wypełnili miejscowy obiekt. W niedzielnym spotkaniu wygranym przez Polaków 4:0 na parkiecie widzieliśmy dwójkę naszych młodych futsalistów. Dodatkowo po raz kolejny w barwach Reprezentacji na listę strzelców wpisał się Adam Wachoński. Bramka ta miała szczególny charakter, bowiem tego dnia młody futsalista obchodził urodziny. Należy dodać, że nasi zawodnicy jak większość dotarła na zgrupowanie po meczu ligowym w nocy z soboty na niedzielę. Tym samym należą się duże brawa za postawę i zaangażowanie dla wszystkich młodzieżowców. W poniedziałek natomiast rozegrany został mecz rewanżowy, w którym Polacy ponownie okazali się lepsi wygrywając 3:1. Tym razem Adam i Adrian nie zdobyli bramki ale zagrali bardzo dobre spotkanie, niejednokrotnie popisując się udanymi akcjami. Teraz czeka ich powrót do Pniew i przygotowania do sobotniego meczu z Red Devils Chojnice.

Zdjęcia z pierwszego meczu

Zdjęcia z drugiego meczu

tóry po raz kolejny w tym sezonie zaprezentował się znakomicie na tle wymagającego rywala.

Dobry występ RD U-20 w Pucharze Polski

W niedzielę 30 listopada w pniewskiej hali sportowo-widowiskowej odbył się turniej finałowy Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim. Do gry przystąpiło aż siedem zespołów, które podzielone zostały na dwie grupy, a zmagania trwały cały dzień. Do dużej niespodzianki doszło w trzyzespołowej grupie A, gdzie do finałów oprócz drugoligowego M40 Poznań awans uzyskała młodzieżowa drużyna Red Dragons Pniewy. Niespodziewanie na tym etapie rozgrywek odpadła ekipa UKS Orlik Mosina, niedawny triumfator Mistrzostw Wielkopolski. Następnie do rywalizacji przystąpiły kolejne zespoły w tym dwójka zdecydowanych faworytów pierwszoligowiec KS Gniezno oraz lider II ligi lubuskiej KS Auto-Wicherek Oborniki. Oba zespoły pewnie awansowały do półfinałów, a za ich plecami uplasowały się kolejno KS Futsal Credo Piła i UKS CityZen Poznań. W kolejnej fazie zatem zobaczyliśmy najpierw pojedynek M40 Poznań z Auto-Wicherkiem i po wyrównanym remisowym meczu 1:1 o awansie przesądziły rzuty karne, lepiej egzekwowane przez oborniczan. W drugim meczu pierwszoligowcy z Gniezna pokonali 3:1 młodzież z Pniew i również awansowali do finału. W pojedynku o trzecie miejsce poznańska ekipa M40 pewnie zwyciężyła nieco zmęczoną już drużynę juniorów Red Dragons 4:0. Mecz finałowy był niezwykle emocjonujący, do przerwy prowadzili gnieźnianie 2:1. Po zmianie stron to Auto-Wicherek jednak był górą, najpierw doprowadził do remisu, a w końcówce przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Duża zasługa tego triumfu to na pewno postawa grającego trenera Bartosza Łeszyka, do niedawna występującego w ekstraklasie futsalu i Reprezentacji Polski. Turniej przebiegał w miłej sportowej atmosferze, co najważniejsze nie odnotowano żadnych poważnych urazów, a wygrał najlepszy tego dnia KS Auto-Wicherek Oborniki. Na zakończenie pamiątkowe puchary zespołom wręczał p.o. Prezesa Komisji Futsalu w WZPN, Pan Bartosz Barański.

Fotogaleria

Jeden punkt wywalczony w Gdańsku

 

Red Dragons Pniewy – AZS UG Gdańsk  3:3(1:0)

bramki: Solecki 8′ , Zdankiewicz 38′ , Frajtag 39′ – Osłowski 30′ , Depta 32′ , Pawicki 40′

Podziałem punktów zakończyło się spotkanie AZS UG Gdańsk – Red Dragons Pniewy. W pierwszej odsłonie nasi zawodnicy mieli trzy doskonałe okazje do zdobycia gola, udało się wykorzystać tylko jedną. Adam Wachoński przechwycił piłkę w środku pola minął rywala i dograł do Dominika Soleckiego, który dał prowadzenie 1:0. Po zmianie stron do głosu doszli gospodarze, dla których było to spotkanie niemal o wszystko. Dodatkowo w dość kontrowersyjnych okolicznościach straciliśmy kapitana Michała Roja, który otrzymał czerwoną kartkę. Udało się co prawda wyjść obronną ręką z opresji grania w osłabieniu, jedna w 30 minucie AZS doprowadził do wyrównania. Niespełna trzy minuty późnej gdańszczanie objęli prowadzenie 2:1 i sytuacja wydawała się beznadziejna. Wówczas Smoki grając w przewadze z lotnym bramkarzem wykorzystały ten element znakomicie, najmłodszy na boisku Patryk Zdankiewicz niczym rutyniarz z zimną krwią doprowadził do remisu 2:2. W ostatniej minucie tego pojedynku grający trener Łukasz Frajtag kapitalnie uderzył z przedłużonego rzutu karnego, piłka obiła się od poprzeczki i wpadła do bramki, wychodząc w pole gry. Sędziowie gola jak się okazało na powtórkach słusznie uznali. Ostatnie słowo należało jednak do akademików, którzy na 10 sekund przed końcem ustalili wynik meczu na 3:3. Podział punktów wydaje się rezultatem sprawiedliwym z przebiegu gry, cieszy nas przede wszystkim wola walki i ambicja, jaką zaprezentowali młodzi futsaliści z naszego miasta.

Fotogaleria

skrót spotkania:

{youtube}XShjBCLCGNU{/youtube}

wypowiedzi pomeczowe:

{youtube}7CL_JDa6zNE{/youtube}

 

Do Gdańska przełamać złą passę

Nasz zespół bardzo dobrze radzi sobie na własnym parkiecie, co kibice w Pniewach, mogli zaobserwować od początku sezonu. Niestety nie można tego samego powiedzieć o meczach wyjazdowych, gdzie bilans nie wygląda imponująco. Udało się, co prawda wywalczyć punkt na trudnym terenie w Katowicach, ale w pozostałych pojedynkach górą zawsze byli gospodarze. Posiadamy jedną z najlepszych defensyw w Futsalekstrakasie, straciliśmy w ośmiu meczach tylko osiemnaście bramek(najlepsza Wisła ma siedemnaście), jednak aż trzynaście na wyjazdach.  Nie da się ukryć, że jest to spory problem do rozwiązania przez trenera Łukasza Frajtaga. Młodość ma swoje prawa i często chyba mentalnie futsaliści nie potrafią podołać trudom pojedynków na obcym terenie. Do tego dochodzi często długa podróż, w różnych warunkach i parkiet niekiedy w katastrofalnym stanie.  Kolejny pojedynek w Gdańsku z AZS-em będzie, zatem meczem niełatwym mimo, że rywale do tej pory zdobyli zaledwie jeden punkt, wywalczony u siebie w meczu z Gwiazdą Ruda Śląska. O ile dorobek punktowy ekipy z trójmiasta jest nienajlepszy, o tyle same gra nie wygląda tragicznie, a często zawodzi  skuteczność pod bramką rywala. Każda zła passa musi się kiedyś skończyć, wierzymy jednak, że będzie to ta, która blokuje nasz zespół, a drużyna z Gdańska zacznie regularnie wygrywać od dziesiątej kolejki.

 

Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę o godzinie 18:00, a bezpośrednią transmisję internetową przeprowadzi KP Sport.